sobota, 8 września 2012

TEORIA O PUSTEJ ZIEMI CZY TEŻ FAKTY .....?


W oparciu o fragmenty książki "The Phantom of The Poles" Wiliama Reed'a

Oto pytania, które stanowią sedno przypuszczeń, fundament o który opiera się teoria pustej Ziemi. W dalszej części pojawią się do części z nich odpowiedzi wraz z szerszą ich analizą. Zapraszam do lektury.
przekrój Ziemi 
1. Czy ktoś może udowodnić, że jakikolwiek podróżnik/odkrywca zdobył tak zwany biegun południowy czy północny?
2. Jeśli nie istnieje coś takiego jak obszar od 83st. do 90st. szerokości geograficznej (od 83 stopnia rozpoczyna się otwór) to jak podróżnicy albo samoloty przelatują nad biegunem?
3. Jeśli Ziemia nie jest pusta, to dlaczego północny wiatr arktyczny staje się cieplejszy kiedy popłyniemy poza równoleżnik 70st.
4. Po przekroczeniu 82st. szerokości geograficznej igła kompasu przestaje działać jak należy, zaczyna nerwowo wirować itp. dlaczego tak się dzieje?
5. Jeśli Ziemia nie jest pusta, to dlaczego ciepłe północne wiatry niosą więcej pyłków niż jakikolwiek inny wiatr na Ziemi?
6. Jeśli rzeki nie wpływają do wnętrza Ziemi i z niej nie wypływają, dlaczego góry lodowe składają się ze słodkiej wody?
7. Dlaczego znajdowano tropikalne nasiona, rośliny a nawet całe drzewa pływające wokół gór lodowych bądź też w nich uwięzione?
8. Jeśli wewnątrz Ziemi nie jest ciepło, dlaczego miliony tropikalnych ptaków i zwierząt kieruje się na północ podczas Zimy?
9. Jeśli Ziemia nie jest pusta, na biegunach nie ma otworów, to dlaczego kolorowe pyłki zabarwiają śnieg na biegunach - na obszarach tysięcy kilometrów kwadratowych?


W 1906 roku pojawiła się pierwsza książka, która oferowała naukowe dowody na to, że dawne geologiczne koncepcje dotyczące struktury Ziemi są błędne, a Ziemia sama w sobie nie jest ciałem litym; przeciwnie - jest naprawdę pusta z otworami na biegunach. Książka ta została oparta w całości na obszernej bibliografii reprezentującej raporty badaczy biegunów z całego świata. Musi być zatem brana poważnie.

Książka została opublikowana w Nowym Jorku, napisana przez Wiliama Reed'a. Jej tytuł to "The Phantom of The Poles" i wyjaśnia ona, że bieguny nigdy nie zostały odkryte ponieważ fizycznie nie istnieją tam gdzie obecnie myślimy że są. Reed wyjaśnia, że bieguny znajdują się dokładnie po środku wielkich otworów na biegunach. Mówiąc po środku ma na myśli "w powietrzu" między ich "ścianami". Oczywistym jest zatem, że nikt nie potrafi do nich dotrzeć i nie są to po prostu punkty na powierzchni planety.

Reed pisze:


"Ziemia jest albo pusta w środku, albo nie. Jaki mamy jednak dowód na to, że pusta nie jest? Jeśli Ziemia jest pusta i wewnątrz znajdują się wulkany, czy nie widzielibyśmy wielkich obłoków pyłu i dymu nad biegunami? Takich samych jak podczas erupcji każdego innego wulkanu. To jest coś o czym rozmawiało wielu badaczy arktycznych - niskie czarne chmury unoszące się z nad oceanu lub nad samymi krawędziami lodu. Nansen - arktyczny badacz powiedział kiedyś "Zabierz nas do domu: po co mamy tutaj zostawać? Nic tylko pył, pył, pył!"

"Skąd ten pył może pochodzić - to jedno z największych strapień w samym centrum arktycznego oceanu".

"Gdyby Ziemia była pusta, czy nie byłoby cieplej w zimie i zimniej latem, gdybyśmy odwiedzali otwory na biegunach? Badacze Arktyki mówią, że północny wiatr w zimie podnosi temperaturę, podczas gdy wiatr z południa obniża ją. Odwrotnie jest w lecie, kiedy to południowy wiatr podwyższa temperaturę a wiatr północny ją obniża. To jest coś, co mogłoby mieć miejsce gdyby wiatry północne pochodziły z wewnętrznego świata."

"Jest odpowiedź na te pytania, tą odpowiedzią jest teoria pustej Ziemi. Jeśli Ziemia jest lita żaden naukowiec nie potrafi podać sensownego powodu dlaczego robi się cieplej od 82 stopnia szerokości geograficznej. Tak szybko jak zaadoptujecie wierzenie, że żyjemy po zewnętrznej stronie wydrążonego świata, nasuwające się pytania będą łatwe do rozwiązania, umysł będzie usatysfakcjonowany."


Zwykle najłatwiejsze i najbanalniejsze rozwiązania są prawidłowe a takim jest teoria pustej Ziemi

W swojej książce William Reed zadał szereg pytań. Postawił sobie za cel odpowiedzi na nie i przekonanie do swoich racji. Oto one wraz z odpowiedziami.


1. Dlaczego Ziemia jest spłaszczona na biegunach?

odp. Jeśli Ziemia jest pusta w środku, nie mogłaby być kulista - to jest odpowiedź. Otwory do wnętrza wpływają na spłaszczenie sfery a ich średnica ma ostateczny wpływ na jej kształt.


2. Dlaczego nigdy nie zdobyto biegunów?

odp. Bo nie można ich zdobyć, w takim sensie o jakim myślimy obecnie.


3. Dlaczego słońce nie pojawia się tak długo w Zimie blisko "domniemanych" biegunów?

odp. ponieważ w czasie zimy, słońce pada na ziemię blisko biegunów pod dużym kątem. Ktokolwiek przejdzie poza obręcz stanowiącą wejście do wnętrza Ziemi znajdzie się w obszarze gdzie promienie słońca są "ucinane" przez obrzeża otworu. Noc trwa tak długo, aż słońce znów nie oświetli obszaru pod większym kątem. To wyjaśnia dlaczego noce są tak długie na dalekiej północy.


4. Meteory ciągle spadają blisko biegunów. Dlaczego?

odp. jeśli Ziemia byłaby lita nikt nie potrafiłby odpowiedzieć na to pytanie. Jeśli jest pusta, rozwiązanie jest proste. Część wulkanów znajduje się niedaleko wejść ale już wewnątrz Ziemi. Ich erupcje powodują przedostawanie się do atmosfery gazów i kawałków tychże "meteorytów". Duże zapylone obszary są bardzo często widywane na oceanie arktycznym, co jest przyczyną tego pyłu? Wulkaniczne erupcje...


5. Co to jest zorza polarna? Dlaczego występuje TYLKO na obszarach podbiegunowych?

odp. jest to rozproszenie światła wewnętrznego słońca, którego promienie wydostają się przez otwarcia na biegunach a ich zmienne formy spowodowane są przebiegającymi chmurami odcinającymi promienie.


6. Gdzie tworzą się góry lodowe? I jak?

odp. tworzą się już wewnątrz Ziemi, gdzie jest cieplej, rzeki wypływają na powierzchnię przez biegunowe otwarcia. Kiedy osiągną koło arktyczne gdzie jest bardzo zimno, ich ujścia zamarzają tworząc góry lodowe. Ten proces trwa miesiącami, dopóki nie nadejdzie letnie ocieplenie i odwilż kiedy to wielkie fragmenty lodowych brył rozdzielają się i wpływają do oceanu. To jest też odpowiedź na to, dlaczego góry lodowe składają się w całości ze słodkiej wody (podczas gdy ocean jest słony).


7. Co powoduje fale pływowe w obszarze arktycznym?

odp. są wywoływane przez góry lodowe w miejscu w którym się tworzą i wpadają do oceanu. Taka jest odpowiedź, ponieważ nic innego nie może ich powodować nawet duży odłamany fragment góry lodowej wpadający do oceanu.


8. Co zabarwia śnieg w obszarze arktycznym?

odp. są to a. materia roślinna (pyłki, nasiona, fragmenty roślin) niesione w atmosferze i w końcu opadające na śnieg (śnieg barwiony jest na zielono, żółto i czerwono) oraz b. pył wulkaniczny, w przypadkach gdy obserwuje się zabarwiony na szaro i czarno śnieg.


9. Dlaczego lód a także góry lodowe w obszarach podbiegunowych często zawiera skały, piasek, kamienie, drewno itp?

odp. substancje te znalazły się w górach lodowych i zostały naniesione a. przez rzeki, b. pochodzą z erupcji wulkanów.



Na poparcie swoich teorii o Pustej Ziemi, Reed oferuje następujące zeznania:

Długa nieobecność promieni słonecznych podczas długich arktycznych nocy

Reed przytacza doświadczenia arktycznych eksploratorów, którzy w krótkim czasie przemieszczali się z regionu nasłonecznionego do regionu długich nocy, podobnie w drugą stronę. Na dalekiej północny Słońce jest nieobecne przez nienormalnie długie okresy czasu - coś takiego nie mogłoby zaistnieć, gdyby Ziemia była okrągła i pełna. Jego wyjaśnienie brzmi: eksploratorzy zeszli na obszar otwarcia u bieguna północnego, w wyniku czego promienie słoneczne w tym miejscu zostały odcięte. W drodze powrotnej gdy podróżnicy wydostawali się z obszaru zagłębienia światło słoneczne powracało.

Dziwne działanie kompasu na dalekiej północy

Zostało zauważone przez wszystkich badaczy i podróżników, którzy kiedykolwiek badali odległą północ. To dziwne działanie kompasu odpowiada sytuacji i pasuje do teorii pustej Ziemi. W swojej książce Reed zamieszcza rysunek przekroju poprzecznego wzdłuż biegunów. Kiedy statek wpływa do polarnego otwarcia, igła kompasu przyjmuje pionową pozycję zamiast poziomej jak ma to miejsce na powierzchni Ziemi. Dzieje się tak w momencie wpływania do otworu. Badacze biegunowi stwierdzili, że kiedy zbliżali się do bieguna igła kompasu stawała się niespokojna by w pewnym momencie przyjąć pionową pozycję.

Skały w górach lodowych, kolorowy śnieg, kwiatowy pyłek i kurz na dalekiej północy

W tym temacie Reed mówi: "Warunki te pokazują, że góry lodowe bogate w pyłek kwiatowy, fragmenty roślin, skały, drewno nie mogą formować się na dalekiej północy. Jak wykazują analizy, żaden kwiat nie rośnie w sąsiedztwie morza arktycznego, w takim razie wszelkie pyłki i fragmenty roślin muszą pochodzić z wnętrza Ziemi. Gdyby pyłki kwiatowe pochodziły z poza obszaru podbiegunowego, śnieg musiałby być barwiony dużo wcześniej, daleko od bieguna - co nie ma miejsca.

Pył i kurz, tak denerwujący w Morzu Arktycznym, pochodzi z erupcji wulkanicznych. Będąc lekkim niesiony jest daleko przez wiatr opadając na pokłady statków. Kiedy opada na śnieg zabarwia go na szaro i czarno. Analizy tego pyłu pokazują, że składa się z węgla i żelaza czyli pochodzi z aktywnego wulkanu. Gdzie zatem w pobliżu bieguna znajduje się wulkan? Różni badacze informują o naprawdę wielkich głazach jakie widywano w górach lodowych. Skąd one się tam wzięły? Czy pochodzą z wybuchów wulkanicznych a może pojawiły się w momencie formowania się gór lodowych we wnętrzu Ziemi? Jeśli Ziemia jest pełna, nie ma logicznego wytłumaczenia tego fenomenu. Badacze donoszą, że pył wulkaniczny jest tak gęsty, że formuje wielkie ciemne tumany opadające na pokłady statków. Nansen (badacz) napisał kiedyś, że był to jeden z powodów, dla których chciał porzucić wyprawę i wrócić do domu.

Otwarte wody daleko na północy

"Wielu głosi, że Morze Arktyczne jest zamrożonym zbiornikiem wodnym. Pomimo tego, że zawiera obszerne obszary lodu i dryfujących gór lodowych - w całości zamarznięte nie jest. Studiowanie podróży polarnych pokazuje, że w wielu przypadkach badacze zmuszeni byli zawrócić z uwagi na otwartą wodę która stanowiła przeszkodę. Czasem podróżnicy byli otaczani przez wodę i gubili drogę. Jest to dowód na to, że Morze Arktyczne jest otwartym zbiornikiem wodnym posiadającym zimniejsze i chłodniejsze obszary. Istnieje wiele przypadków doniesień o tumanach kurzu i dymu. Doniesień o mgłach podczas pór zimowych. Jeśli Ziemia byłaby pełna w środku, a ocean rozciągałby się do bieguna lub łączył z lądem otaczającym biegun, nie istniałoby żadne zjawisko powodujące produkcję mgły. Spowodowana jest ona cieplejszym powietrzem pochodzącym z wnętrza Ziemi.

Kane (badacz Arktyki) napisał: "Niektóre okoliczności o jakich donosi również McGary wskazują na istnienie na północy otwartego zbiornika wodnego i występujących tam częstych mgieł jakich byliśmy świadkami podczas okresu Zimy." Istnieje wiele stron raportów spisanych przez badaczy tego obszaru, które mówią o otwartym zbiorniku wodnym. Skoro tak, to czy możliwe jest, że żadna ekspedycja nie dotarła do bieguna?

Nansen, który dotarł na północ dalej niż jakikolwiek badacz tamtego okresu, pisze w swojej książce: "To było dziwne uczucie, żeglować w zupełnych ciemnościach po nieznanych wodach otwartego oceanu, gdzie nigdy wcześniej nie płynął żaden statek." Nansen pisał, że nie może nadziwić się łagodnym klimatem tego miejsca pomimo iż był to wrzesień. Płynąc dalej na Północ Nansen pisał, że widzi coraz mniej lodu, aż w końcu dotarł do zupełnie otwartych wód. Poczuł się wtedy trochę jak w domu, w Norwegii, podczas gdy naprawdę żeglował prosto w kierunku Bieguna Północnego. Nansen pisze: "Nie uwierzyłbym gdyby ktoś dwa tygodnie temu mówił mi o czystych otwartych wodach w tej okolicy. Czy to nie jest sen?"

Trzy tygodnie później Nansen wspomina, że woda była wciąż otwarta i nie zamarznięta. Pisze: "Jak okiem sięgnąć z bocianiego gniazda, nie ma końca otwartych wód." Pomiędzy 6 września a 21 nie znalazł żadnego lądu choć podróżował na północ ponad bardzo wysoką szerokość geograficzną. Reed wypowiada się: "Po tych wszystkich przypisach, czy ktoś jeszcze uważa, że wody na północy są tylko stałym zamarzniętym lądem? Jeśli przyznacie rację, że wody nie są zmrożone, to jak badacze osiągnęli biegun? Jeśli takiego miejsca po prostu tam nie ma?

Dlaczego blisko biegunów robi się cieplej

Jednym z głównych dowodów na to, że Ziemia jest pusta w środku jest fakt, że w okolicach Biegunów robi się cieplej. Skąd bierze się to ciepło jeśli nie z wnętrza Ziemi?

W dziennikach Kapitana Halla - "Last Trip" czytamy: "Znaleźliśmy cieplejszy kraj, znacznie cieplejszy niż tego oczekiwaliśmy, pozbawiony śniegu i lodu. Odkryliśmy, że w tym miejscu roi się od życia. Widzimy foki, gęsi, kaczki, bydło piżmowe, króliki, wilki, lisy, niedźwiedzie, kuropatwy, lemingi."

Nansen zwraca specjalną uwagę na ciepło klimatu i mówi: "Przez tą pogodę prawie czujemy się jak w domu, zima jest łagodna i ładna."

Zaobserwowano niezwykle silne wiatry wydobywające się z głębi Ziemi, które nie tylko podnoszą temperaturę w sąsiedztwie bieguna północnego ale również na dużym obszarze do 450 mil od niego. Nic nie może podnosić temperatury w ten sposób poza burzą pochodzącą z głębi Ziemi.

Greely (badacz) powiedział: "Z pewnością ta obecność ptaków i kwiatów była dla nas pozdrowieniem od natury" Greely spisał te słowa - które do dziś stanowią niespodziankę. Skąd bowiem miały brać się kwiaty i ptactwo tak daleko na północy?

Reed zwraca uwagę, że wiele zwierząt zamieszkujących daleką północ jak np. wół piżmowy, podążają w kierunku północy w zimie - w nadziei na znalezienie cieplejszego klimatu. Zauważa on: "skoro idąc na północ odkrywają cieplejszy klimat, instynkt wskazuje im aby nie podążali na południe, a skoro nie kierują się na południe to z pewnością podążają w kierunku wnętrza Ziemi."

Kolejnym zwierzęciem, które podąża na północ w zimie jest Alka. Nansen pisał, że na dalekiej północy widywał mnóstwo niedźwiedzi, alk i czarnych nurzyków.

Co zabarwia śnieg w obszarze Arktyki

"Dlaczego śnieg bywa zabarwiony w obszarach Arktyki? Śnieg czerwony, zielony i żółty poddano badaniom znajdując w nim materiał roślinny - pyłek kwiatowy. Skąd się wziął? Kwiat który wytworzył pyłek kwiatowy o tak dużej gęstości zdolny przenikać powietrze i zabarwiać śnieg który przecież pokrywa olbrzymi teren. Czy kwiat ten rośnie w pobliżu urojonego bieguna? Gdyby rósł gdzie indziej, kolorowy śnieg znajdowano by na szerszym obszarze a także poza regionami Arktyki. Ponieważ taka roślina kwiatowa nie jest znana, musimy szukać gdzie indziej. "Wnętrze Ziemi jest jedynym miejscem, które daje nam odpowiedź. Ponieważ kolory różnią się w różnych okresach pór roku, możemy sądzić, że kwiaty te dojrzewają w różnych okresach."

Kane (badacz) w swoim pierwszym dzienniku na stronie 44 pisze: "Minęliśmy Crimson Cliffs przed południem 5 sierpnia. Plamy czerwonego śniegu są wyraźnie widoczne w odległości około 10 mil od linii brzegowej. Mają głęboką czerwoną barwę."

Gdzie formują się góry lodowe

Od kiedy wiemy, że góry lodowe składają się ze słodkiej wody a nie z morskiej wody słonej, nie mogły uformować się w Morzu Arktycznym ale w jakimś innym zbiorniku wodnym. Jakkolwiek nie ma żadnego zbiornika wodnego w regionie podbiegunowym, który zasilany byłby przez świeżą słodką wodę. Wg. teorii Reed, góry lodowe formowane są rzekach pochodzących z głębi Ziemi, które płyną w kierunku powierzchni przez otwarcie polarne. Gdy wody te dopływają do zimniejszego zewnętrznego obszaru zamarzają i formują lodowe góry. Z przybyciem lata, te masywne bryły lodu rozpadają się produkując tajemnicze fale pływowe obserwowane daleko na północy.

Na poparcie swojej teorii o formowaniu się gór lodowych, Reed cytuje badacza i podróżnika Bernacchiego, który w swoich raportach z obserwacji Antarktydy pisze: "Było niespełna dwa cale poziomu opadów w okresie jedenastu i pół miesiąca i chociaż śnieżyło dość często to ilość opadów nigdy nie osiągnęła jakiejś oszałamiającej wielkości. Patrząc na te warunki gdzie można znaleźć odpowiednią ilość materiału do powstania góry lodowej składającej się ze słodkiej wody?

Góry lodowe znajdywane na obszarze Antarktydy są długie i podłużne. Nazywane są "językami lodowymi" co wskazuje na to, że pochodzą z wąskich rzek. Góry lodowe obszaru Antarktydy wskazują na to, że formowane są one w górzystym miejscu gdzie rzeki i strumienie opadają gwałtownie w dół nadając im taki podłużny kształt. Kiedy Bernacchi odbywał dalekie podróże na obszarze Antarktyki napisał: "Podczas ostatnich dwóch dni minęliśmy tysiące gór lodowych. Co najmniej 90 mogliśmy naliczyć za jednym razem - gdy przepływały obok naszego statku. Pomiędzy górami występowały bardzo małe różnice w ich wyglądzie. Wszystkie były bardzo duże i okolone przez pionowe klify. Przy powierzchni znajdowały się duże ilości słodkiej wody związane z przepływającymi blokami lodu.

Jak w miejscu, gdzie w ciągu roku mamy do czynienia z tak małą wartością opadów mogą formować się tak potężne lodowe bloki słodkiej wody? Gdzie są wody gdzie formują się tak duże ilości gór lodowych, o podłużnym kształcie, nieraz długich na wiele mil?

Opracowanie i tłumaczenie: Eurycide