środa, 19 marca 2014

Tusk i Sikorski ponieśli ciężką porażkę ws. Ukrainy

POLSKA POLITYKA NIE ISTNIEJE BO JEJ NIE MA. NAJPIERW NALEŻY POSIADAĆ ODPOWIEDNIE PREDYSPOZYCJE NA WYTRAWNEGO POLITYKA. POLITYK TO NIE TEN , KTÓRY ZA WSZELKĄ CENĘ POTRAFI  AWANTUROWAĆ SIĘ ZWRACAJĄC W TEN SPOSÓB NA SIEBIE UWAGĘ LECZ JEST TO ZAZWYCZAJ ZWYKŁY CZŁOWIEK POSIADAJĄCY CHARYZMĘ - MOŻNA GO NAZYWAĆ "SZARĄ EMINENCJĄ TEGO ŚWIATA" 
PRZEDE WSZYSTKIM MUSI TO BYĆ BARDZO DOBRY GOSPODARZ tzw.OJCIEC NARODU, KTÓREGO SŁUCHAĆ BĘDĄ WSZYSCY. 
CZŁOWIEK , BUDOWNICZY KRAJU , OPIEKUN LUDZI. GOSPODARZ TO TEN , KTÓRY BUDUJE W IMIĘ SŁAWY I POTĘGI KRAJU, A TO CO ZEPSUTE I NISZCZEJE NAPRAWIA. 
W POLSCE CO MOŻNA ZAUWAŻYĆ ? 
CZEGO SIĘ NIE DOTKNĄ WSZYSTKO OBRACA SIĘ W PROCH. GOSPODARKA ZRUJNOWANA, ROLNICTWO ISTNIEJE TYLKO NA PODTRZYMANIE POPULACJI SIŁY ROBOCZEJ. RESZTĘ KAŻDY MOŻE SAM DODAĆ OD SIEBIE , A JEST CO DODAWAĆ . 
POLSKI NA KREDYT NIE DA SIĘ BUDOWAĆ !




Żaden ze strategicznych celów, które Donald Tusk i Radosław Sikorski postawili sobie ws. Ukrainy, nie został osiągnięty. Obaj ponieśli ciężką porażkę - powiedział w "Jeden na jeden" Jarosław Gowin, lider Polski Razem. Dodał, że Polsce nie udało się skłonić liderów innych państw unijnych do konsekwentnego przeciwstawianie się agresji Rosji.



A PUTIN ZROBIŁ TO TAK !



NIC WIĘCEJ DODAWAĆ NIE TRZEBA JEST TO AŻ NAZBYT WYMOWNE

Gowin przekonywał, że to, co się stało z Krymem, to klęska całego Zachodu - UE i Stanów Zjednoczonych.- Nie ma w tych krajach ducha gotowości postawienia na szali swojego doraźnego bezpieczeństwa. Liderom Zachodu wydaje się, że mogą kupić sobie spokój. Ale my, Polacy doskonale to wiemy, że to będzie spokój krótkotrwały - ocenił Gowin.


W jego opinii, "ciężką porażkę" poniósł także premier Donald Tusk i szef MSZ Radosław Sikorski.


- Żaden ze strategicznych celów, które sobie postawili, nie został osiągnięty. Ukraina nie podpisała umowy stowarzyszeniowej z UE, to był główny cel naszej prezydencji w Unii. Teraz nie udaje się nam skłonić liderów innych państw unijnych do konsekwentnej polityki przeciwstawiania się agresji Rosji wobec Ukrainy - powiedział Gowin.


"Wpływy rosyjskie"

Dodał, że w jego opinii, Polska płaci cenę dobrych relacji z Niemcami, kosztem osłabienia relacji w bloku państw środkowoeuropejskich.- Polskie interesy w konflikcie Ukrainy i Rosji zostały kompletnie zignorowane przez Niemców. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości - powiedział Gowin.

Na dowód przytoczył doniesienia niemieckiej agencji dpa z posiedzenia klubu parlamentarnego CDU. Kanclerz Niemiec Angela Merkel miała tam opowiedzieć się za szybkim uruchomieniem pomocy finansowej dla Ukrainy, pomimo obecności w ukraińskim rządzie osób mogących mieć związki z faszyzmem.

- To jest retoryka, w której bardzo wyraźne są wpływy rosyjskie - ocenił Gowin.

Zdaniem lidera Polski Razem, polityka prezydenta Rosji Władimira Putina jest konsekwentnie neoimperialna.

- Liczenie na to, że Rosja poprzestanie na aneksji Krymu, jest geopolityczną naiwnością - powiedział Gowin.

Dodał, że nie dojdzie do konfliktu zbrojnego, Putin osiągnie swoje cele drogą faktów dokonanych, a Zachód poprzestanie na symbolicznych sankcjach.
Aneksja Krymu

We wtorek prezydent Rosji Władimir Putin podpisał traktat o przyjęciu Krymu i Sewastopola w skład Federacji Rosyjskiej.

W nadzwyczajnym orędziu podkreślił m.in., że w przypadku Ukrainy zachodni partnerzy przekroczyli granicę, "zachowywali się brutalnie, nieodpowiedzialnie i nieprofesjonalnie".

W odpowiedzi ukraińskie MSZ oświadczyło, że nie uznaje przyłączenia Krymu do Rosji.

Wcześniej w nieuznawanym przez Zachód referendum na Krymie, za przyłączeniem półwyspu do Rosji zagłosowało 96,77 proc. uczestników.

Autor: MAC//tka / Źródło: tvn24