wtorek, 1 kwietnia 2014

Gorączka krwotoczna Ebola wymyka się spod kontroli.


Lekarze bez Granic (MSF) ostrzegli w poniedziałek, że rozprzestrzeniająca się w Gwinei gorączka krwotoczna Ebola wymyka się spod kontroli. Ta zakaźna choroba spowodowała w tym afrykańskim kraju śmierć 78 osób.





- Stajemy naprzeciwko epidemii o skali do tej pory niespotykanej w rozumieniu tempa jej rozprzestrzeniania. (...) Geograficzne rozprzestrzenianie się (choroby) jest bardzo niepokojące, ponieważ utrudnia nam to kontrolę epidemii - powiedział koordynator działań MSF w Gwinei Mariano Lugli.
Na 122 chorych osób, 78 zmarło


Ministerstwo zdrowia Gwinei poinformowało, że do tej pory zgłoszono 122 prawdopodobne przypadki zachorowań na gorączkę krwotoczną Ebola, z czego 78 ludzi zmarło. Resort zdrowia podkreślił, że z całą stanowczością można potwierdzić, że w 22 przypadkach laboratoryjnie potwierdzono obecność Eboli w organizmie zakażonych.

Gorączka krwotoczna Ebola przenosi się za pomocą płynów ustrojowych. W związku z tym lokalne władze zaapelowały do obywateli o powstrzymanie się od kontaktów płciowych i witania się za pomocą uścisku rąk. Do tej pory nie opracowano leku, ani szczepionki na chorobę, która zabija 25-90 procent zarażonych.

Mimo bogatych złóż boksytu i rud żelaza Gwinea jest jednym z najuboższych krajów na świecie.