wtorek, 15 kwietnia 2014

"Przekaż ryżemu kundlowi, że zginie"

Tusk opowiada o groźbach pod adresem rodziny.


"Przekaż ryżemu kundlowi, że zostanie zabity za mord smoleński". "Twoje bękarty zdechną, a ty zostaniesz zabita". - Podobnych gróźb moja rodzina otrzymuje tysiące - poinformował podczas konferencji prasowej Donald Tusk.
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Donald Tusk został przez dziennikarzy zapytany dlaczego jego córka objęta jest ochroną. - Moja córka jest czasem dyskretnie obserwowana - przyznał premier. Skąd ta ostrożność? - Część gróźb uznana jest przez policję czy BOR za obarczone pewną dozą prawdopodobieństwa. Wtedy ochrona siłą rzeczy jest wzmocniona - tłumaczy Donald Tusk.

Wszystko jest możliwe lecz nie brałbym tego poważnie. Raczej nazwałbym to zwróceniem na siebie i na partię PO uwagę narodu wskazując jednoznacznie,że to my jesteśmy ci dobrzy , a cała reszta pchająca się do władzy to ludzie nienormalni i mściwi. Pamiętam natomiast słowa mówiące o dożynaniu watahy czy coś podobnego - prawda? No cóż oblicze PO niejedno ma imię. 
Sikorski będący na Ukrainie też słodko wyraził się do opozycji. Może to ktoś od nich- nie lubi kolegi partyjnego ? 
 - a tak szczerze to dobra metoda i  sprawdzona zwrócić na siebie uwagę wszystkich wtedy ma się większe pole manewru. Tak to mi wygląda - nie dajmy się ponieść fantazji ... Jesteśmy już dorośli. 
Szef rządu podkreśla, że jego rodzina dostaje tysiące pogróżek. Dziennikarzom zacytował tylko kilka, jak mówi - najbardziej cenzuralnych. "Twoje bękarty zdechną, a ty zostaniesz zabita, rozszarpana na strzępy z całą rodziną. Jesteście parszywym pomiotem smoleńskiego mordercy. Przekaż ryżemu kundlowi, że zostanie zabity za mord smoleński" - brzmi jedna z "wiadomości" do Katarzyny Tusk.

Niektóre groźby budzą "realny niepokój"

"Ty bezrobotna dziwko, ty też zostaniesz zabita i cała wasza rodzina. Bo ścierwo ryżego kundla musi być wytępione do pięciu pokoleń" - to kolejny przykład groźby pod adresem córki premiera.

Ostatnia zacytowana przez Tuska groźba budzi "realny niepokój" służb i spowodowała wzmożenie ochrony nad jego córką. Brzmi: "Chciałem spytać, czy już wiesz, gdzie będziesz próbowała się ukryć i uciec, bo chyba świadoma jesteś, że jak kundlowi zdejmiemy ochronę, to i z was nikt nie przeżyje".

- To przykłady z kilkuset podobnych w ostatnich dwóch miesiącach gróźb, które są kierowane akurat pod adresem mojej córki. Ja odbieram znacznie więcej takich miłych komunikatów pod swoim adresem - powiedział premier. - Moja żona i syn również. Te bardziej drastyczne, tego, co zrobią z moimi wnukami, też otrzymujemy - dodał.