środa, 17 września 2014

Joanna Senyszyn: Dzieci też popełniają samobójstwa

W Belgii wejdzie w życie ustawa, która dopuszcza eutanazję dzieci. Czeka już tylko na podpis króla Filipa.

Joanna Senyszyn

Joanna Senyszyn: - Jestem zwolennikiem eutanazji, bo uważam, że nie można zmuszać człowieka dożycia, jeśli on nie chce żyć. Ustawa na pewno może budzić pewne emocje, bo dzieci nie mają pełnipraw obywatelskich - nie mogą np. głosować, dysponować swoim majątkiem. Ustawa daje dziecku prawo decydowania o swoim życiu. Ale ta decyzja jest bardzo obwarowana. Musi być też zgoda rodziców i zgoda lekarzy.

- Ustawa dopuszcza eutanazję dzieci bez ograniczenia wiekowego. Dziecko musi być uznane przez lekarzy za nieuleczalnie chore, a jego cierpienie za niedające się uśmierzyć.

- Musi być w stanie terminalnym, który uniemożliwia powrót do zdrowia.

- Dziecko jest w stanie podjąć świadomie decyzję o zakończeniu swojego życia?

- Dzieci w pewnym wieku zaczynają podejmować niektóre decyzje świadomie. Psycholog musistwierdzić, że dziecko jest świadome konsekwencji. Tu jest pewna wątpliwość, w jakim wieku dziecko ma świadomość, co to jest śmierć. Czy dziecko wie, że śmierć jest nieodwracalna. Ale przecież dzieci też popełniają samobójstwa, i to często z powodów zupełnie innych.

- Z powodów bardziej błahych niż śmiertelna choroba?

- W ich odczuciu w danej chwili one na pewno nie są błahe. Ale dzieci popełniają samobójstwa, gdy są wyśmiewane w szkole lub czują, że nie spełniają oczekiwań rodziców. To są decyzje podejmowane w dużych emocjach. Decyzje o eutanazji są podejmowane na spokojnie. Ustawa w Belgii zakłada, że eutanazji poddać się będą mogły tylko takie dzieci, które nie mają najmniejszych szans na wyjście z choroby.

- Znane są jednak przypadki, że medycyna nie dawała takich szans, a potem okazywało się, że medycyna się myliła.

- Nie wierzę w cuda. Jest taki stan pacjenta, że czeka go już tylko śmierć. Tę śmierć można przyspieszyć, żeby się nie męczył.

- 2 procent wszystkich zgonów w Belgii w 2012 r. to wynik eutanazji. W sumie 1432 przypadki. Jak odbiera pani tę statystykę? 

To rzeczywiście pomoc osobom ciepiącym czy może nietypowy lek na starość?

- Istotnie istnieje ryzyko, że eutanazja może być wykorzystywana niezgodnie z intencją ustawodawcy, np. żeby pozbywać się osób starszych w domach spokojnej starości. Ale pamiętajmy, że jeśli pacjent nie wyraża woli, żeby skrócić jego życie, to jest po prostu morderstwo.