piątek, 12 września 2014

SĄD SKAZAŁ KOMORNICZĄ BESTIĘ W POLSCE ! JUŻ NIE BĘDZIE OKRADAŁ W IMIĘ PRAWA....



Brawa dla sędziego, który tak otwarcie stanął przeciw komornikowi, który nieuczciwie złupił biedną rodzinę! 

TO PIERWSZY TAKI WYROK I MAMY NADZIEJĘ ,ŻE NIE OSTATNI !

Nieuczciwy komornik skazany

To pierwszy taki prawomocny wyrok w Polsce. – Taki człowiek jak Sz. już nigdy nie powinien prowadzić egzekucji komorniczych – stwierdził sędzia Remigiusz Chmielewski z Sądu Okręgowego w Olsztynie. 

I skazał komornika Sebastiana Sz. z Działdowa (woj. warmińsko-mazurskie) za zmowę z kupującym i zaniżenie wartości sprzętu zajętego dłużnikom


Komornik dostał rok i 4 miesiące więzienia w zawieszeniu oraz 5-letni zakaz wykonywania zawodu. Będzie musiał zapłacić 30 tys. zł grzywny i pokryć 60 tys. kosztów sądowych. Usłyszawszy to, komornik aż jęknął, narzekając, że nie ma takich pieniędzy. Ale sędzia był nieporuszony: – 
Obyś trafił na uczciwego komornika – rzucił tylko skazanemu. 
A wszystko dlatego, że Sz. sprzedał ciągnik wart ok. 100 tys. zł za... 15 tysięcy! Wbrew umowie z dłużnikami i tylko dlatego, że miał nań kupca! – Był w zmowie z kupującym, bo dzwonił do niego 60 razy, z czego kilkanaście w dniu licytacji – mówił w Giżycku, na procesie w I instancji śledczy. Zdemaskowały go billingi telefoniczne i wtedy został skazany. Miał czelność się odwołać, ale podczas apelacji bezkompromisowy sędzia Chmielewski podtrzymał wyrok.
Z nieuczciwym komornikiem walczyli rolnicy spod Giżycka Teresa i Jan Stakunowie. Przed kilku laty Sebastiana Sz. wysłał do nich bank, któremu zalegali z ostatnimi ratami za ciągnik.Popadli w długi po nieurodzaju spowodowanym suszą, ale zostało im do spłaty tylko kilka rat z odsetkami. Kiedy do ich drzwi zapukał Sz., pani Teresa – chcąc uniknąć licytacji ciągnika niezbędnego do pracy na roli – zawarła z nim ugodę. Pieniędzmi pożyczonymi od sąsiadów i rodziny spłaciła 80 proc. zobowiązania. Wszystko na nic. Po kilku dniach komornik zorganizował licytację i sprzedał ciągnik za bezcen! – Uspokajał nas, że wszystko będzie dobrze i nam pomoże wyjść z długów – mówi pani Teresa. My mu wierzyliśmy. A na końcu ciągnik wart ponad 100 tys. zł sprzedał za 15 tysięcy. Bo, jak wykazał prokurator, perfidny komornik miał po prostu na niego kupca! 

Prokuratura z Olsztyna wniosła przeciw komornikowi akt oskarżenia do sądu w Giżycku, gdzie został skazany. To wtedy wyszła na jaw zmowa z kupcem ciągnika. Sebastian Sz. odwołał się od wyroku. Teraz wyrok został podtrzymany w Sądzie Okręgowym w Olsztynie. Sędzia Remigiusz Chmielewski, który rozpatrywał sprawę, nie zostawił na Sz. suchej nitki. – 

Zachowanie komornika było wyjątkowo perfidne. Będąc w domu u państwa Stakunów zapewniał, że do licytacji nie dojdzie. Jednak w tym samym czasie kupiec jechał już do rodziny po ciągnik – piętnował jego zachowanie. A Sz. nie przyznał się do winy na żadnym etapie procesu.