piątek, 31 października 2014

CZŁOWIEK TO TEŻ ŚWINIA ?! POZDROWIENIA OD SALMONELLI ..

Przestańcie truć Polaków jedzeniem


 SZLACHTUJĄ WSZYSTKO I WSZYSTKICH 
- BEZ WYJĄTKU
Przestańcie nas truć jedzeniem


Czwartkowy artykuł ujawniający, że staliśmy się konsumentami wędlin z salmonellą, wywołał prawdziwą burzę. Okazuje się, że chore zwierzęta, z których produkuje się jedzenie, to problem nie tylko Tarnowa, a całej Polski. Niestety, wszystko dzieje się zgodnie z literą prawa. Jak długo producenci żywności będą nas truli?


Na nasz apel odpowiedział Cezary Olejniczak, poseł SLD i członek sejmowej komisji rolnictwa, który poinformował nas o powstaniu specjalnego projektu kontrolującego bezkarnych producentów. Rak, problemy z układem krążenia, zmniejszenie odporności. Mało kto wie, że te właśnie choroby są często wynikiem... spożywania niezdrowego mięsa. Nie ma się co dziwić, skoro polskie prawo pozwala na produkcję wędlin czy pasztetów z chorych zwierząt. – Zwierzęta chore nie mogą być przeznaczane do spożycia. My stoimy na stanowisku utworzenia jednej instytucji, która kontrolowałaby to, co dzieje się z produktami rolno-spożywczymi od ich powstania do trafienia do sprzedaży – wyjaśnia Cezary Olejniczak.

Hodowcy robią co chcą, bo nikt ich nie kontroluje. Powód? Zamiast jednego inspektora, jest kilka osobnych instytucji i trudno nad wszystkim zapanować. Gdyby w przepisach zapanował porządek, jest szansa, że uda się również usprawnić poszczególne etapy produkcji. O tym, czy powstanie specjalna inspekcja bezpieczeństwa żywności, zadecyduje rząd. Jest szansa, że uda się jeszcze w tym roku i nie będzie sytuacji, że Polacy nie mogą być pewni czy mięso, które kupują w sklepie, nie jest w stu procentach zdrowe.