poniedziałek, 27 października 2014

Lekarz ujawnił, że służba zdrowia tuszuje przypadki wirusa ebola w USA



.. ,a pacjenci znikają ze szpitali by zatrzymać panikę. Dr James Lawrenzi, który ma dwie kliniki w Garden City i Archie, Missouri, pojawił się na Alex Jones Show, aby ostrzec, że prawdziwa skala sytuacji wokół ebola została celowo zbagatelizowana.




Lawrenzi powiedział, że wkrótce po przybyciu pacjenta zero – Thomasa Erica Duncana – do Stanów Zjednoczonych, został on poinformowany przez lekarza, w Truman Lakewood Medical Center w Kansas City, iż miał on możliwego pacjenta ebola, który miał wysoką gorączkę i krwawił z wszystkich otworów w ciele po tym jak niedawno wrócił z Afryki Zachodniej.

Następnego dnia, Lawrenzi został poinformowany przez lekarza, że pacjent wbrew opinii lekarskiej „zniknął”, jednak nie był on w stanie o własnych siłach opuścić szpitala biorąc pod uwagę jego stan zdrowia.

Dzień po tym jak zniknął pacjent, doktor został wezwany na spotkanie ludzi którzy mięli kontakt z pacjentem. Lekarzom i innym pracownikom medycznym powiedziano, że pacjent miał malarię.

Według Lawrenziego drugi możliwy pacjent ebola został przyjęty następnego dnia do Centrum Badań Medycznych w Kansas City, ale również szybko „zniknął”, gdzie podobnie szefostwo szpitala twierdziło, że miał on tyfus.

„Ci pacjenci znikają, robią coś z pacjentami i Bóg wie dokąd ich zawożą” – powiedział Lawrenzi.

Zapytany, dlaczego władze są zaangażowane w tuszowanie przypadków, Lawrenzi spekulowali, że CDC usiłowało zapobiec histerii, zauważając, że pracownikom w klinikach zakazano używania słowa „ebola”, podobnie jak dyspozytorom 9/11 w Nowym Jorku zakazano używania tego terminu, lub ujawniania jakichkolwiek informacji o możliwych przypadkach ebola.

Lawrenzi ujawnił również, że w tym tygodniu szpital Hospital Corporation of America (HCA), prywatny operator zakładów opieki zdrowotnej, usunął maski i stroje ciśnieniowe z lokalnych szpitali.

„Powiedziano im, że zrobiono to po to by mogli mieć ciągłość opieki dla potencjalnych pacjentów Ebola” – powiedział Lawrenzi, dodając, że prawdziwym powodem było to, że władze nie chcą wywoływać paniki spowodowanej tym, że pracownicy medyczni i lekarze będą chodzili w odzieży ochronnej.

Wzywając by „ludzie trzymali się z dala od miejsc, w których są duże skupiska”, a także szpitali, Lawrenzi powiedział, że sytuacja jest „o wiele bardziej poważna niż o tym mówią”.

„Kiedy rozpocznie się sezon grypowy, ludzie będą przychodzić do szpitala ze względu na grypę lub wirusa ebola, nie będą wiedzieli co mają… i to będzie koszmar, każdy lekarz z którym rozmawiałem o tym jest przerażony” – powiedział Lawrenzi.

„Oni przygotowują się na coś” – dodał, spekulując, że może to być medyczny stan wojenny lub kompletne przejęcie przez administrację Obamy systemu medycznego.

Słowa Lawrenziego, iż pacjenci „znikają” korelują z wypowiedziami 27-letniego weterana służby granicznej Zacha Taylora, który powiedział Infowars, że ewentualne ofiary ebola próbujące przekroczyć granicę są również przechwytywane i potajemnie przetrzymywane.

Według korespondenta medycznego Infowars, dr Edwarda Group, Centrum Kontroli i Prewencji Chorób CDC reaguje jedynie na połowę zgłaszanych przez lekarzy przypadków objawów podobnych do ebola. Dr Group rozmawiał także z innymi informatorami, pracownikami służby zdrowia i straży granicznej, którzy potwierdzili, że potencjalne ofiary ebola “znikają”, co jest próbą zapobiegnięcia paniki.

Autor: Paul Joseph Watson

Biorąc pod uwagę wypowiedź generała odpowiedzialnego za południowe granice USA w tak zdecydowany sposób widać ,że Ameryka boi się wirusa i wie ,że ucieczki od tego nie ma.