sobota, 29 listopada 2014

POLSKA: WKURWIENI ROLNICY MANIFESTUJĄ W WARSZAWIE , A MEDIA RZĄDOWE MAJĄ TO W DUPIE !



Media rządowe milczą ma temat wczorajszych manifestacji rolników w Warszawie. Czyżby taki news nie pasował do powyborczych narracji?
wpis z dnia 28/11/2014

Protest pod Ministerstwem Rolnictwa. Pikietowali hodowcy bydła i producenci mleka [FOTO]

Odnotujmy: wczoraj w Warszawie pod Ministerstwem Rolnictwa doszło do sporej manifestacji hodowców bydła i producentów mleka. Rolnicy manifestowali swoje niezadowolenie z działań resortu rolnictwa, który nie potrafi zaradzić dramatycznej sytuacji jaka zapanowała w sektorze mleczarskim. W głównych mediach próżno jednak szukać informacji na temat tej manifestacji. Czyżby taki news nie pasował do powyborczych narracji, zgodnie z którymi rolniczo-ludowy PSL wygrał wybory niemal w całej Polsce?



Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że produkcja mleka jest w Polsce limitowana. To wymysł Unii Europejskiej, za którego złamanie grożą poważne kary. W tym roku polscy producenci musieli zapłacić około 250 mln zł kar za przekroczenie limitów produkcji mleka na rok 2013. W przyszłym roku, według wstępnych szacunków, polscy producenci będą musieli zapłacić około 800 mln - 1 mld zł kar za złamanie tegorocznych limitów. Między innymi z tego powodu rolnicy zebrali się wczoraj w Warszawie, aby wspólnie zamanifestować przeciwko nieudolności resortu sterowanego przez "ludowca" Marka Sawickiego z PSL.





KIEDY DEMOKRACJA STAJE SIĘ MARGINALNĄ CZĘŚCIĄ KRAJU

ZOBACZ OSTATNIE 7 MINUT FILMU !

piątek, 28 listopada 2014

Polska: BYDGOSZCZ STAWIA NA DOMBROWICZA ! TO KRES BRUSKIEGO I PARTII PO



Sztab komitetu wyborczego Konstantego Dombrowicza przedstawił najnowszy sondaż dotyczący preferencji wyborczych w drugiej turze wyborów na prezydenta Bydgoszczy.


KWW „Porozumienie Dombrowicza” zlecił zewnętrznej firmie z Czeladzi przeprowadzenie sondażu przedwyborczego. W celu uzyskania reprezentatywności badania, bydgoszczanie zostali podzieleni na grupy. Głównym kryterium ich tworzenia było miejsce zamieszkania - w jednym z 6 okręgów wyborczych. 

Dla zapewnia wysokiego poziomu ufności dla uzyskanych wyników docelowa grupa została określona na
wysokim poziomie 560 respondentów, co stanowi 0,2 proc. liczby mieszkańców uprawnionych do głosowania (wg. danych PKW - 279 390 osoby). Przy tym założeniu standardowy błąd pomiaru wynosi +/- 2 proc. Przeprowadzono 1187 ankiet: 80 proc. metodą wywiadu bezpośredniego oraz 20 proc. telefonicznie.

Złożone deklaracje, to oddanie swojego głosu na: Konstantego Dombrowicza 52,3 proc. i na Rafała Bruskiego 47,7 proc.

http://express.bydgoski.pl/323246,Dombrowicz-wygra-z-Bruskim.html

Turcja wzywa kraje muzułmańskie do zjednoczenia !

Wojny na Bliskim Wschodzie, w których bezpośredni lub pośredni udział biorą Stany Zjednoczone, stały się dla wielu ludzi czymś zupełnie normalnym, choć prowadzą one do kolejnych podziałów w świecie islamskim. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan powiedział, że kraje muzułmańskie muszą się zjednoczyć aby poradzić sobie z największym kryzysem humanitarnym i politycznym w historii.


Wojna z terroryzmem rozpoczęła się 13 lat temu - wszyscy wiedzą od czego się to zaczęło. Amerykanie brali udział w wielu wojnach, między innymi w Afganistanie, w Iraku, w Pakistanie, w Somalii a dziś wojna toczy się zarówno w Syrii jak i w Iraku. Wszystkie konflikty zbrojne na Bliskim Wschodzie jakie toczyły się w przeszłości i toczą się dziś powodują, że świat islamski staje się coraz bardziej podzielony i coraz słabszy.


Recep Tayyip Erdoğan powiedział w trakcie wczorajszego przemówienia w stolicy kraju, że to kraje zachodnie, które "kochają ropę, złoto, diamenty i tanią siłę roboczą ze świata islamskiego", tworzą konflikty w tym regionie. Prezydent Turcji dodał, że nie ma sensu liczyć na jakąkolwiek pomoc Zachodu.


"Jedynym warunkiem aby przezwyciężyć kryzys w świecie islamskim jest jedność, solidarność i sojusz. Uwierzcie mi, możemy rozwiązać każdy problem tak długo, jak będziemy zjednoczeni" - powiedział Recep Tayyip Erdoğan.

Relacje między USA a Turcją ostatnio pogorszyły się ze względu na wydarzenia w Syrii, związane z obecnością samozwańczego Islamskiego Państwa. Władze Stanów Zjednoczonych chcą aby Turcja brała większy udział w wojnie z islamistami, natomiast Erdoğan domaga się aby poczyniono zdecydowane kroki, które pozwolą obalić prezydenta Syrii, Baszara al-Assada.

czwartek, 27 listopada 2014

KARA ŚMIERCI DLA URZĘDNIKÓW ! - Mówi USTAWA Z DNIA 18-03-1921 roku


Real Madryt sprzedał krzyż Islamistom - Hiszpanie pohańbili swoje korzenie_wstyd

Słynny hiszpański klub piłkarski, Real Madryt, znalazł nowego sponsora. Jest to National Bank of Abu Dhabi. Islamski bank zainwestował w drużynę bliżej nieokreśloną ilość pieniędzy, ale musiała być to kwota znacząca, bo kierownictwo Realu usunęło nawet z logo klubu krzyż wieńczący królewską koronę.

File 39283


Logo Realu ma być wykorzystywane w promocji produktów finansowych banku. Na karcie kredytowej, którą zaprezentowano podczas oficjalnej prezentacji pojawiło się logo klubu pozbawione krzyża. Władze Realu niechętnie wypowiadają się na ten temat zwracając tylko uwagę, że związki Hiszpanii i Zjednoczonych Emiratów Arabskich stają się coraz bliższe.

Okazuje się, że symbole chrześcijańskie przeszkadzają nie tylko komunistom z Unii Europejskiej, czy naszym rodzimym antyklerykałom. W tej walce mają oni silnego sprzymierzeńca, jakim są Muzułmanie. Może to właśnie dlatego wśród środowisk lewicowych jest aż tak wiele tolerancji dla coraz bardziej rozpychającego się w Europie Islamu.


http://zmianynaziemi.pl/

Amerykańscy politycy wzywają szefa USA do wykorzystania broni jądrowej przeciwko Rosji ?

Политики США призывают Обаму нанести ядерный удар по РФ


Gazeta „Zawtra”, powołując się na bułgarską gazetę „BG-vestnik”, cytuje rzekomy wywiad byłej kandydatki na stanowisko wiceprezydenta USA, Sarah Palin. Przypomnijmy, że Palin domagała się od Obamy „użycia broni jądrowej ażeby powstrzymać napaść Rosji na Ukrainę”.

„Jestem konsekwentnym politykiem i kiedy zajmuję stanowisko to twardo go bronię i niezachwianie. Broń jądrowa jest stworzona po to ażeby ją używać tak jak każdą inną broń. Wygrywa nie ten kto straszy a ten kto działa. A prezydent Putin pokazał to namacalnie” – powiedziała Palin, według gazety „Zawtra”.

„Podczas gdy mądrzy mędrkowali to on bez żadnych zagrożeń zajął Krym. Na takie działania należy dać należytą odpowiedź, taka jest współczesna rzeczywistość. Jeżeli my nie uderzymy pierwsi to inni w nas uderzą” – zapewnia Palin.

„Niestety dzisiaj przekształciliśmy się w cofający się naród czego jeszcze w naszej historii nie było. Weźcie tylko przykłady z bombardowań Hiroshimy i Nagasaki. Czyż my ostrzegaliśmy albo straszyliśmy? Podjęliśmy decyzję, zadziałaliśmy i zwyciężyliśmy” – uważa polityk, którą na poważnie brano pod uwagę jako kandydatkę na drugi urząd w USA.

Mówiąc o śmierci kobiet i dzieci, według wersji gazety „BG-vestnik”, Palin powiedziała, rzekomo: „I w Hiroshimie i w Nagasaki byli starcy, kobiety i dzieci. Ale oni nikogo nie powstrzymali”, dodając, że sojusznicy (w tym Ukraina) „właściwie nas zrozumieją”.
Sarah Palin z zawieszonym na szyi heksagramem. Wyznanie i narodowość oczywiste.
Dodajmy, że naszej Redakcji nie udało się zweryfikować tego wywiadu u oficjalnych przedstawicieli Palin, tak jak i nie udało się skomunikować z redakcją „BG-vestnik”. Jednakże zwracamy uwagę na to, że w 2013 roku, po zamachu terrorystycznym w Bostonie, powiedziała ona w kontekście terrorystów: „Wystrzelmy parę rakiet jądrowych na Islamabad. Powinniśmy pokazać jak potrafimy prowadzić sprawy”.

wtorek, 25 listopada 2014

USA 2015: Czy amerykanom grozi Stan Wojenny i zapaść ekonomiczno-społeczna?

INNE SPOJRZENIE NA PROBLEMY 
RED ALERT - USA 2015




Raporty z USA stanowią ważny punkt w ocenie pozycji strategicznej nie tylko Polski, ale i całego świata zachodniego, opartego na systemie sojuszy i umów gosp. z USA jako Hegemonem. A co dzieje się, jak imperium stanowiącej dotąd "Strażnika zasad" i "policjanta światowego" upada na kolana i słabnie...? Jak poradzi sobie świat, jak poradzi sobie Europa i jak poradzi sobie Polska? Ale równie ważne, co wojna domowa oznacza dla przeciętnego Amerykanina...?

poniedziałek, 24 listopada 2014

42 radnych na... 39 miejsc! OSZUKANE WYBORY !!!



To błąd ludzki na ordynarny przekręt? Poznański komisarz wyborczy poinformował, że do sejmiku woj. wielkopolskiego dostało się 42 radnych. Problem w tym, że w sejmiku jest 39 miejsc.


Dziwne rzeczy dzieją się w Poznaniu. W jednym z okręgów wyborczych doszło do cudownego rozmnożenia mandatów wyborczych. Okręg wyborczy nr V, bo o niego chodzi, miał dostarczyć 7 radnych. Tymczasem w oficjalnie wydanym obwieszczeniu poznańskiego Komisarza Wyborczego mowa jest o... 10 radnych! W nadnaturalny sposób okręgowi przybyło więc aż trzech radnych.

Kolejna pomyłka podczas liczenia głosów

Trzech radnych więcej uzyskał, co ciekawe, PSL. Oznacza to, że w związku z wygraną Platformy Obywatelskiej w tym województwie, PSL najprawdopodobniej stworzy koalicję lokalną z sojusznikiem z parlamentu. Zablokują w ten sposób PiS, które uzyskało drugi wynik. Absurdalne jest też to, że w tym samym obwieszczeniu jest wyraźnie zapisana liczba 39 radnych. Skąd się więc wzięła dodatkowa trójka reprezentujących PSL pań: Anna Lis, Wioletta Szkopek i Grażyna Jasny?


niedziela, 23 listopada 2014

uszkodzenia DNA - „Przejmij władzę”

Inteligentny licznik niszczy komórki po 2 minutach


Badania krwi wykonane po 2 minutach wystawiania na działanie promieniowania inteligentnego licznika wykazały degradację krwi.


 


Zamieszczony powyżej film ujawnia szokujące fakty. We wszystkich przypadkach krew uległa zdegradowaniu, co oznacza, że komórki krwi były słabsze, bardziej schorowane niż przed naświetlaniem przez inteligentny licznik. Fragment wideo pochodzi z filmu dokumentalnego „Przejmij władzę” („Take Back Your Power”), który wnikliwie i krytycznie bada inteligentne liczniki. Jak widać, inteligentne liczniki to nie tylko urządzenie służące do szpiegowania, ale również szkodliwe dla zdrowia człowieka.

Po katastrofie w Fukushimie coraz więcej osób rozumie problem promieniowania radioaktywnego, które jest formą promieniowania jonizującego. Choć jest to najbardziej zabójczy rodzaj promieniowania, to nie znaczy, że promieniowanie niejonizujące jest w jakiś sposób „bezpieczne”. Wręcz odwrotnie, liczne badania naukowe dowodzą, że promieniowanie niejonizujące RF (promieniowanie radiowe) i MW (promieniowanie mikrofalowe) – stosowane m.in. w telefonii komórkowej i branży bezprzewodowej – jest szkodliwe dla biologii ludzi, zwierząt i roślin.

Nawet przy niewielkiej mocy, ostre i przewlekłe narażanie na niejonizujące promieniowanie RF i MW może wywołać ujemne skutki dla zdrowia, takie jak uszkodzenie jonów wapnia w komórkach, zaburzenia czynności komórek śródbłonka, brak tlenku azotu, stres oksydacyjny, zaburzenia melatoniny, przecieki przez barierę krew-mózg, uszkodzenia DNA, uszkodzenia plemników itd. Zmiany metabolizmu glukozy w mózgu są widoczne już po kilku minutach użytkowania telefonu komórkowego.

Inteligentne liczniki są częścią równie inteligentnej kampanii marketingowej, której celem jest wdrożenie przez zakłady energetyczne technologii, która nie tylko zagraża naszemu zdrowiu, ale także prywatności. Podejmij działania żeby chronić siebie i rodzinę zmniejszając lub eliminując narażania na urządzenia emitujące RF i MW, takie jak sprytne liczniki, telefony komórkowe, oraz routery i urządzenia Wi-Fi.

Tłumaczenie: Ola Gordon


Max Kolonko Tells It Like It Is- Poland and Jews Polska i Żydzi - - Mówi Jak Jest

piątek, 7 listopada 2014

"Praca do 67 lat - nie ma mowy". Niech zapierdalają Polacy ! 100 tys. Belgów wyszło na ulice Brukseli


Co najmniej sto tysięcy ludzi przeszło w czwartek ulicami Brukseli w demonstracji przeciwko planom oszczędnościowym nowego rządu Belgii. Protest sparaliżował na kilka godzin komunikację w centrum miasta. Więcej osób przesiadło się na rowery.

Demonstracja zorganizowały trzy belgijskie związki zawodowe - chadecki CSC, socjalistyczny FGTB i liberalny CGSLB. Zapoczątkowała ona kampanię protestów przeciwko centroprawicowemu gabinetu premiera Charlesa Michela, który stanął na czele belgijskiego rządu 11 października.
Protesty mają potrwać do 15 grudnia. Na ten dzień zapowiedziano strajk generalny.

Protestujący sprzeciwiają się planom rządowym dotyczących m.in. podniesienia wieku emerytalnego z 65 do 67 lat, począwszy od 2030 roku. Nie podoba się im również, że od 2015 r. płace i świadczenia społeczne nie mają być jak co roku indeksowane, co przyczyni się do wzrostu kosztów utrzymania. Manifestujący są też przeciwni planom przewidującym niższe dodatki na dziecko, droższą edukację i opiekę nad dziećmi, a także droższy transport publiczny i wyższe ceny energii.

Według organizatorów w czwartkowej demonstracji udział wzięło ponad 120 tys. ludzi, a według źródeł w policji, na które powołuje się dziennik "Le Soir", było ich ponad 100 tys.

Wielu demonstrantów przyjechało z północy i południa kraju. Byli to pracownicy m.in. takich firm jak Delhaize, Picanol, bpost, Techspace Aero, główni dokerzy, (pracownicy portowi), czy też hutnicy. Oprócz nich udział w demonstracji wzięli przedstawiciele innych zawodów, w tym także członkowie partii opozycyjnej.

Jak podaje AFP, belgijskie koleje sprzedały ponad 80 tys. zniżkowych biletów, aby zachęcić do udziału w manifestacji.
Brukselski protest

Protestujący rozpoczęli demonstrację przed dworcem kolejowym Gare de Nord, jednym z największym w mieście. Następnie z północy Brukseli przez centrum przeszli do dworca południowego Gare de Midi. Gdy wielu protestujących było jeszcze na dworcu północnym, czoło kolumny demonstrantów dochodziło do oddalonego o 3,5 kilometra dworca południowego.

Protest spowodował spore utrudnienia dla poruszających się po centrum Brukseli. Komunikacja działała, ale autobusy i tramwaje jeździły rzadziej lub były opóźnione.

Policja już w środę wieczorem odradzała transport samochodem do centrum miasta. W czwartek można było zaobserwować większy ruch rowerowy na ulicach stolicy Belgii.
"Ludzie są sfrustrowani"

W trakcie marszu słychać było hasła w języku francuskim i flamandzkim: "Ręce precz od indeksacji!". Protestujący nieśli też transparenty z hasłami: "Ciężkie czasy dla pracowników, zła pogoda dla Belgii", "Praca do 67 lat - nie ma mowy".




Jeden z uczestników był przebrany za klauna i trzymał napis: "Jestem smutnym klaunem, żyję w biedzie, a bogaci dzięki kryzysowi stają się bogatsi".

Szef związku CSC Marc Leemans powiedział, cytowany przez "Le Soir", że ludzie są już źli i sfrustrowani. - Ważne jest, żeby tego nie lekceważyć - podkreślił.

Rząd zaprosił do siebie na rozmowy przedstawicieli trzech związków zawodowych. Związkowcy przyjęli zaproszenie, podkreślając, że nigdy nie odmawiali dialogu.
Rządowe plany

Charles Michel stoi na czele rządu, w którego skład weszły trzy partie flamandzkie: nacjonaliści z Nowego Sojuszu Flamandzkiego (N-VA), chrześcijańscy demokraci z CD&V, liberałowie z OpenVLD oraz jedyna partia frankofońska - Ruch Reformatorski (MR).

Tuż przed zaprzysiężeniem gabinetu Michel powiedział, że w koalicji zawarte zostało porozumienie w sprawie ram budżetowych, co pozwoli zrównoważyć budżet Belgii w 2018 r.

Ostatnio duże demonstracje przeciw decyzjom polityki rządowej Belgii miały miejsce w grudniu 2011 r. i w lutym 2013 r. Wówczas przyciągnęły kilkadziesiąt tysięcy demonstrantów.

Źródło: PAP

środa, 5 listopada 2014

Stado wkurwionych beduinów spaliło żywcem chrześcijan - Co na to chrześcijanie...?

....  mają to głęboko w dupie - ważne ,że ogień jest daleko.
Dobrym słowem nie nauczysz żadnego brudasa!


To brzmi jak scena z filmu o starożytnym prześladowaniu chrześcijan. Wyjątkowo brutalna kara spotkała chrześcijańskie małżeństwo mieszkające w pakistańskiej prowincji Pendżab. Para pracująca w cegielni została oskarżona przez swojego pracodawcę o spalenie kilku stron świętej księgi Islamu. Oburzony pracodawca natychmiast zareagował i zamknął rodzinę wraz z dziećmi na noc za murami cegielni.

Rozwścieczony tłum islamistów nie miał zamiaru darować chrześcijanom zbeszczeszczenia Koranu. Oskarżeni zostali wrzuceni do pieca, gdzie spłonęli żywcem. Bezlitosny tłum chciał również ukarać dzieci tą samą okrutną karą. Na szczęście w tłumie znalazło się kilka osób o ludzkich odruchach, które powstrzymały katów.

Jak przekazał krewny ofiar, zarzuty dotyczące spalenia stronic Koranu są nieprawdziwe. Małżonkowie chcieli jedynie opuścić pracę w cegielni ze względu na zbyt małe zarobki - czytamy na tvpinfo.pl

wtorek, 4 listopada 2014

6 letni Chłopiec cierpiał na autyzm. Został zrzucony z 30m mostu przez matkę - Dlaczego?

34-letnia matka została aresztowana pod zarzutem morderstwa swojego 6-letniego synka. Chłopiec cierpiał na autyzm. Kobieta zrzuciła go z ponad 30 metrowego mostu. Wcześniej próbował zebrać środki na jego leczenie. 

Lecz fundusze na wojnę zawsze się znajdą i to są potężne pieniądze przeznaczone na zabijanie innych ludzi. 




Jillian Meredith McCabe (34 l.) Oregonu w USA, została oskarżona o zabicie swojego 6-letniego, autystycznego syna Londona. Kobieta zrzuciła chłopca z ponad 30 metrowego mostu. Policja znalazła ciało 6-latka późnym wieczorem w poniedziałek. Jego matka sama zadzwoniła na policję i opowiedziała co zrobiła.

Motywy jej działania są nieznane. Wiadomo, że od jakiegoś czasu Jillian próbowała desperacko zebrać pieniądze na terapię Londona oraz na leczenie męża, który choruje na stwardnienie rozsiane. Rodzina McCabe nie posiadała ubezpieczenia, a koszty leczenia pana domu i 6-latka wpędziły ich w spore tarapaty finansowe. Policja w Oregonie, prowadzi w tej sprawie śledztwo


Żeby to zrozumieć należy mieć nawet odrobinę kontaktu z ludźmi , którzy na co dzień borykają się z problemami i nie mają pomocy ani też zabezpieczenia finansowego, a to jest problem i to potężny.
Etap końcowy został zauważony przez media , ale dopiero po fakcie !
Kogo oni chcą karać tego co ciągnie za cyngiel czy też tego ,który do tego doprowadza...?
Takich ludzi pokroju tej kobiety i u nas w kraju jest 70 % - są to ludzie ukryci , skryci w swoim problemie.
Brak pieniędzy, brak pracy dobrze płatnej , ale za to mamy od groma problemów i chorób z tym związanych. Gdybym miał optować przy powrocie do biedniejszej przeszłości czy powiedzmy niby tej lepszej teraźniejszości - to wolę tę pierwszą opcję i to z wykrzyknikiem. Nie jestem komuchem , ani też nie byłem , ale za to wiem jak żyło się przedtem . Ludzie byli bardziej rodzinni , spokojniejsi, milsi.
Życzę wszystkim wiele radości i zdrowia.

sobota, 1 listopada 2014

JAK ZROBIĆ Z POLAKA IDIOTĘ I ORŻNĄĆ GO NA EMERYTURZE ?

Kapitalny przewał emerytalny: w ciągu 5 lat władza obniżyła ludziom emerytury o połowę!

W kontekście dokonań emerytalnych ekipy Tuska przeważnie mówi się tylko o podwyższeniu wieku emerytalnego oraz skoku na oszczędności zgromadzone w OFE. Zapomina się jednak o pierwszym, "epokowym dokonaniu" Platformy Obywatelskiej, to jest o obniżeniu w ciągu 5 lat wypłacanych emerytur niemal o połowę! Wszystko przez wprowadzoną w 2009 roku kapitałową formułę obliczania świadczeń emerytalnych z ZUS. 


Na początek trochę historii - 21 listopada 2008 r. ekipa Tuska uchwaliła w Sejmie nowelizację ustawy o emeryturach i rentach, która wprowadziła w życie tzw. kapitałową formułę obliczania świadczeń emerytalnych z ZUS (zamiast solidarnościowej). W praktyce oznaczało to, że wysokość wypłacanej emerytury miała zależeć od ilości zgromadzonego - za pośrednictwem składek emerytalnych - kapitału, według następującego algorytmu:

Całkowita kwota zebranego kapitału : 216 miesięcy* = miesięczna kwota brutto emerytury
*Ekipa Tuska przyjęła, że przeciętny polski emeryt na emeryturze
przeżyje 216 miesięcy, tj. 18 lat (sic!) 

Przed nowelizacją ustawy o emeryturach i rentach obowiązywała tzw. solidarnościowa formuła obliczania świadczeń emerytalnych. Dzięki niej osoba, która osiągała wiek emerytalny mogła liczyć na emeryturę w wysokości około 60 proc. ostatniej pensji. Niestety od 1 stycznia 2009 roku zaczęła obowiązywać formuła kapitałowa i dla większości Polaków osiągnięcie wysokości emerytury na poziomie 60 proc. ostatniego wynagrodzenia stało się zupełnie nierealne. Okazało się bowiem, że emerytury kapitałowe oznaczały drastyczny spadek wypłacanych świadczeń. Eksperci mnożyli przykłady: jeśli ktoś przez 35 lat zarabiał równowartość dzisiejszych 2,5 tys. zł miesięcznie, to na koncie w ZUS uzbierał prawie 205 tys. zł. Łatwo można wyliczyć, że otrzyma za to 766 zł netto emerytury, czyli jedynie 1/3 wysokości ostatniego wynagrodzenia. 

Aby ograniczyć negatywny wydźwięk zmian i uśpić nastroje społeczne ekipa Tuska podjęła ponadto decyzje, aby przez 4 kolejne lata podnosić stopniowo (o 20 proc. rocznie) udział formuły kapitałowej kosztem formuły solidarnościowej przy wyliczaniu wysokości świadczenia dla osób urodzonych po 1953 roku, które postanowiły przejść na emeryturę. Efekty powyższych zmian są katastrofalne - według danych ZUS w 2013 roku przeciętna emerytura przyznawana według formuły solidarnościowej (osoby urodzone w 1953 roku i wcześniej) wynosiła 3036 zł brutto. Z kolei przeciętna emerytura przyznawana według formuły kapitałowej (osoby urodzone powyżej 1953 roku) wyniosła jedynie 1856 zł brutto. Różnica między przeciętną emeryturą wyliczaną według starych zasad, a przeciętną emeryturą wyliczaną według nowych zasad wynosiła zatem aż 1180 zł. W tym roku różnica będzie jeszcze większa. Wielki przewał Tuska, na który niewielu zwraca uwagę. Warto o tym wspominać w kontekście "osiągnięć" tej ekipy.