niedziela, 21 grudnia 2014

Günter Grass: trzecia wojna światowa - Zachód "składa Ukrainie obietnice, których nie może dotrzymać

Gdańszczanin i noblista, niemiecki pisarz Günter Grass znany jest z ciętego języka. 90-latek z troską wypowiedział się teraz o globalnym rozwoju i III wojnie na naszym globie o podział zasobów świata. - Trzecia wojna światowa już się rozpoczęła - i jest to wojna o podział światowych zasobów - powiedział autor "Blaszanego bębenka".
Günter Grass
Günter Grass wyraził zaniepokojenie z powodu stanu polityki światowej. Pisarz wypowiada się na ten temat w wywiadzie dla wiedeńskiej gazety "Der Standard" rzeczowo i w nieco łagodniejszym tonie od tego, w jakim w przeszłości dokonywał ocen kryzysów, prowokując publiczne dyskusje.

Ludzkość jeszcze nigdy nie miała tak dobrego dostępu do informacji jak dzisiaj; jest wręcz nimi zalewana, lecz każda kolejna wymazuje poprzednią. Na naszych oczach dzieje się w wielu zakątkach świata niesprawiedliwość, w Afryce, na Bliskim Wschodzie i na Ukrainie. To wszystko wiemy - zaznacza Grass.

- Wiemy o klęskach głodu, które są prowokowane, pomimo że pokarmu wystarczyłoby dla wszystkich; wiemy też o deficytach wody i zmianach klimatycznych. Wszystko dzieje się w tym samym czasie. Trzecia wojna światowa już się rozpoczęła - i jest to wojna o podział światowych zasobów - powiedział autor "Blaszanego bębenka". Twierdzi on, że historycy będą się kiedyś spierać o to, kiedy dokładnie wojna ta się rozpoczęła.

Zrozumienie dla lęków Rosji

W wywiadzie dla austriackiego dziennika Grass konstatuje, pewną agresywność NATO i wyraża zrozumienie dla lęków, jakie w Rosji wywołuje zachodni Sojusz i Unia Europejska.

- Unia Europejska już istniała, kiedy Europa była podzielona. Wtedy zachodnia Europa zgrywała całą Europę. Potem doszło do bardzo szybkiego rozszerzenia; państwa Układu Warszawskiego wstąpiły do UE. I pomimo obietnicy, że NATO zatrzyma się na Odrze, do Sojuszu zostały przyjęte Polska i państwa bałtyckie. Rosyjski system Putina odczuwa to jako coś straszliwego - zaznacza Grass.

Niemiecki noblista apeluje o zrozumienie dla lęków Rosji, która w jego opinii znajdzie się pod presją, gdy Gruzja i Mołdawia przystąpiłyby do NATO.

Grass przypisuje "histeryczne reakcje" Rosji, "pewnej agresywności" sojuszu Północnoatlantyckiego, który się coraz bardziej rozrasta. - Wolałbym, aby Niemcy, które powinny znać zagadnienia związane z Rosją, reagowały bardziej wstrzemięźliwie - powiedział niemiecki pisarz w rozmowie z wiedeńską gazetą.

W opinii Grassa Putin prowokuje, aby umocnić władzę, jednakże Zachód reaguje "niewłaściwymi środkami". Nie podoba się też niemieckiemu pisarzowi, że Zachód "składa Ukrainie obietnice, których nie może dotrzymać i sieje niepokój po obu stronach".