czwartek, 8 stycznia 2015

TYLKO W POLSCE: DZIECIAK CHCE OJCA - SĄD ODMAWIA !



Mój syn przeżywa dramat, jeśli chcesz uratować jego emocjonalne zdrowie, pomóż mu i podpisz tą petycje i podaj ją dalej !

http://www.avaaz.org/…/Sad_Rejonowy_w_Zorach_Sad_Okregowy…/…

Pilne i bardzo ważne ! Pomóż nam nagłośnić tą sprawę.

Więcej informacji na stronie: https://www.facebook.com/stopalienacji

Sąd w Żorach orzekając w sprawie o poszerzenie kontaktów z synem zignorował zeznania wszystkich świadków tj. 6 osób (siódmej osoby sędzina nie zgodziła się przesłuchać, twierdząc, że zmierzam do przedłużenia procesu). Wszyscy świadkowie zeznający w sądzie zgodnie mówili, że mam bardzo dobrą więź z synem. Tymczasem sąd przychylił się do stanowiska żony, uznając, że syn panicznie się mnie boi, a świadkowie po prostu tego nie widzą. Dlatego sąd postanowił, że moje spotkania z synem mają odbywać się w obecności kuratorów, na początku
3 godziny raz w miesiącu, później dwa razy w miesiącu w takim samym wymiarze tj. 3 godziny. Do mojego pierwszego spotkania na postanowionych przez sąd warunkach doszło po trzech miesiącach niewidzenia syna. Na tym spotkaniu była obecna, poza panią kurator dr.psycholog diagnosta dziecięcy. Wystawione po tym spotkaniu opinie (kuratora i pani psycholog) pokazały, że syn nie tylko się mnie nie boi, ale jest ze mną silnie związany ( załącznik nr 1 i 2). Cytaty Kuratorów:


„Małoletni był wyraźnie zadowolony z wizyty u ojca. (…)można było zauważyć, że w przeszłości ojciec poświęcał dziecku sporo czasu, gdyż pomimo ograniczenia od pewnego czasu kontaktów, bardzo dobrze się rozumieją, można zauważyć silną więź.” S.Sz 23.04.2012

„Małoletni Jakub przez cały czas starał się być blisko ojca, przytulał się do niego…”(…) „Małoletni Jakub zachowywał się spontanicznie(…)był wyraźnie zadowolony z wizyty u ojca, lgną do taty, od razu nawiązywał z nim kontakt…”K.J 28.07.2012 r.

„…bardzo swobodnie zaczął rozmawiać z tatą (…) Jakub starał się negocjować z ojcem i przekonywać go o słuszności swojej decyzji ( nawet dobrze mu to wychodziło) , (…) W ostatnich minutach spotkania, Jakub przez cały czas był blisko taty, zaczepiał go, tulił się do niego…”K.J 19.08.2012r.

Na zakończenie odmówili modlitwę, ojciec małoletniego zapytał syna cyt „o co chciałbyś poprosić?” , Jakub odpowiedział cyt „o to, żeby się więcej z tobą spotykać (…) Podczas kontaktu małoletni był pogodny i radosny.” K.J 18.02.2012r.

„Podczas gry wszyscy się dobrze bawili, śmiali, żartowali (…) starał się być zawsze obok niego ( taty) (…) Na koniec spotkania wszyscy ( Jakub, ojciec, ciocia oraz p. Krzysztof) pomodlili się za chorą babcię oraz wszystkich tych, którzy potrzebują pomocy, małoletni Jakub dodał jeszcze od siebie cyt „ i jeszcze za to, żeby się więcej spotykać z tobą tato”.
K.J 17.03.2012r.

„…Przez całe spotkanie małoletni Jakub nie odstępował ojca na krok…”K.J 03.12 2011 r.

„Małoletni lgną do ojca, tulił się do niego, był wyraźnie zadowolony, że ojciec poświęca mu tyle czasu. Dużą część czasu małoletni spędził w pokoju ojca, rozmawiając z tatą na różne tematy, między innymi chwalił się ojcu swoimi osiągnięciami w szkole…”K.J 07.01.2012 r.

„Chłopiec był bardzo zadowolony z wizyty u ojca, lgną do niego, często się przytulał, zadawał dużo pytań dotyczących wiedzy ogólnej, sam proponował zabawy (..) W trakcie wizyty u ojca małoletni zachowywał się swobodnie, w trakcie spotkania planował następne.” A. Ś-F 08.11.2011 r.

„Małoletni ani razu nie zapytał ojca, która godzina, tylko co chwila wymyślał nowe zabawy(…) opowiadał co robi w szkole i jakich ma kolegów, sam proponował różnego rodzaju zabawy.” K.J 05.09.2011r.

„W trakcie składania chętnie rozmawiał z ojcem, ciocią oraz dziadkami na różne tematy związane ze sportem, historią, religią, matematyką. Małoletni był bardzo ożywiony, rozmowny i zadowolony z widzenia z ojcem, np. w czasie rozmowy powiedział do ojca cyt „chciałbym się z tobą częściej widywać.” K.J 05.08.2011 r.

Spotykałem się z synem w obecności kuratora przez ok. 2 lata. W tym czasie podejmowałem starania o poszerzenie kontaktów z synem. Z czasem coraz częściej zdarzało się przekładanie spotkań, aż w końcu była żona przestała syna przywozić na spotkania.
Wystąpiłem o egzekucję zasądzonych kontaktów. Matka Jakuba uzasadniała swoje postępowanie tym, że syn bardzo źle znosi kontakty ze mną. Na dowód tego, przedstawiła zaświadczenia wystawiane przez specjalistów.

W miarę izolowania syna ode mnie jego stan zdrowia ulega pogorszeniu. Przeczy to wysuwanej przez byłą żonę tezie jakoby było to wynikiem reakcji syna na kontakt ze mną.

Sąd niedawno uznał że spotkania syna z ojcem są dla dziecka szkodliwe, ponieważ dziecko w obecności matki wpada w głęboki lęk gdy mówi o naszych spotkaniach biegłym. Wyróbcie sobie sami opinie po tym co przeczytacie...Notatka dr. psycholog wykładowcy uniwersyteckiego, diagnosty dziecięcego, autorki wielu publikacji i projektów naukowych, autorytetu w Polsce w tej dziedzinie

Notatka dr.psychologa diagnosty dziecięcego wykładowcy akademickiego z dużym naukowym dorobkiem:

"... Cały czas (syn) spoglądał na ojca, często się uśmiechając, przytulał się do jego boku, opierał głowę o jego ramię, kładł mu rękę na kolanie, chwytał za ramiona, dłonie...

Zachowanie ojca było pozytywne z wychowawczego punktu widzenia. Był serdeczny, otwarty, wesoły i opiekuńczy, dużo sam opowiadał, ale też i pytał, zachęcając chłopca do odpowiedzi, jednocześnie nie wypytując o matkę, ani o sprawy, które mogłyby wprawić chłopca w zakłopotanie. Nie narzucał dziecku sposobów spędzania wolnego czasu, lecz pytał chłopca o to, co chce robić lub proponował mu kilka spośród przygotowanych uprzednio opcji do wyboru. Propozycje były dostosowane do zainteresowań i możliwości poznawczych i emocjonalno-społecznych chłopca w wieku 10-lat oraz uwzględniały specyfikę indywidualnych preferencji Jakuba, a także tradycji wypracowanych we wspólnych relacjach. Paweł Chomiuk opowiadał również o tym, jak od najwcześniejszych lat zwykł wychowywać syna, a Jakub pomagał ustalić niektóre zdarzenia i fakty
w oparciu o swoje własne wspomnienia.

...(relacja ojca) z dzieckiem miały, w mojej ocenie jako psychologa, zdecydowanie pozytywny w sensie wychowawczym charakter, tj.- zaspokajały potrzeby emocjonalne i psychofizyczne Jakuba, rozwijały jego wiedzę i zainteresowania a także - nieświadomie ze strony ojca-stymulowały i korygowały w sposób terapeutyczny rozwój wielu kompetencji psychoruchowych i emocjonalno-społecznych chłopca, który wykazuje pewne specyficzne trudności m.in w zakresie komunikacji...

Szczególnie ważne wydało mi się doskonałe rozumienie Jakuba i jego potrzeb oraz duży stopień porozumienia między ojcem a synem, co można było zaobserwować w trakcie spotkania i co było bardzo wyraźne dla obojga obserwować...
Zarówno powitanie jak i pożegnanie nieletniego Jakuba z ojcem, ciocią i dziadkami było bardzo serdeczne i spontaniczne, widać było że łączy ich głęboka więź oraz że wszyscy są stęsknieni długim niewidzeniem się. Gdy pobyt u ojca dobiegł końca i trzeba było się już rozstać, chłopiec posmutniał, a pod koniec wizyty miał łzy w oczach.

http://www.avaaz.org/…/Sad_Rejonowy_w_Zorach_Sad_Okregowy…/…

Można też napisać do Sądu:
Sąd Rejonowy w Żorach
44-240 Żory
al.Jana Pawła II 15
lub
mail: sad@zory.sr.gov.pl
http://www.avaaz.org/…/Sad_Rejonowy_w_Zorach_Sad_Okregowy…/…