niedziela, 11 stycznia 2015

USA – najbardziej agresywne państwo w historii



USA, „kraj demokracji i wolności”, jest najbardziej agresywnym i zbrodniczym państwem w historii. W ciągu 236 lat istnienia państwo to nie prowadziło działań wojennych tylko przez 21 lat, a wojowali 215 lat (wykres jest z tamtego roku).

Obecnie Stany Zjednoczone są największym mocarstwem na świecie. Poprzez swoją armię, CIA i amerykańską piątą kolumnę w innych krajach, kontrolują prawie cały świat. Bezlitośnie wyzyskują mieszkańców Trzeciego Świata, okradają ich z bogactw (ropa, gaz, złoto, diamenty i in.). Nie pozwalają im się rozwijać. W wyniku neokolonialnej okupacji Trzeciego Świata każdego roku umiera z głodu miliony ludzi. Kolejne miliony umierają na skutek imperialistycznych wojen i wyleczalnych chorób. Ponad połowa ludzkości żyje w skrajnej nędzy. Jeśli jakieś państwo odważy się sprzeciwić amerykańskim imperialistom, chce być niepodległe, staje się obiektem nagonki – mówi się, że jest tam dyktatura, prześladuje się opozycję itd. Jednocześnie amerykańskie służby specjalne destabilizują dany kraj, organizują tzw. kolorową rewolucję. Gdy jednak to zawodzi, przygotowują się do zbrojnej napaści.
Ameryka była kiedyś kontynentem Indian. Odkrycie przez Kolumba (jeśli naprawdę był synem polskiego króla Władysława III Warneńczyka, to nie mamy powodów do dumy) Ameryki było początkiem kolonialnej polityki Europy Zachodniej. Ameryka została szybko skolonizowana. Kolonizatorzy dopuszczali się olbrzymich zbrodni, zmuszali tubylczą ludność do niewolniczej pracy ponad siły, do czego nie byli przyzwyczajeni i umierali, zarazili Indian europejskimi chorobami. Kolonializm doprowadził w Ameryce do śmierci około 100 milionów Indian. Biali kolonizatorzy, a później USA sprowadzali do Ameryki również miliony czarnych niewolników. Wielu z nich zmarło. Tak więc USA już powstało na krwi milionów ofiar.

USA jest imperium zła. Jest rakiem tego świata. Żadnej litości dla USA. Żadnej litości dla Pierwszego Świata. Pierwszy Świat trzeba zniszczyć. Takie zadanie postawiła przed nami historia. Czeka nas wiele pracy, wiele wyrzeczeń. Wielu antyimperialistycznych bojowników zginie. Jednak gdy osiągniemy ten cel, gdy imperializm zostanie pokonany i wykorzeniony, czeka nasz świetlana przyszłość. Świat bez imperializmu będzie światem pokoju, równości, sprawiedliwości i szczęścia.