piątek, 9 stycznia 2015

Zeman przypomniał pseudo polskiemu rządowi słowa Bandery "Zabiję każdego Polaka od 16 do 60 lat".



Czeski prezydent, Milos Zeman, porównał marsze na Ukrainie do podobnych, które kiedyś organizowali naziści. Podczas ostatnich wystąpień publicznych przypominał on o zbrodniczej ideologii propagowanej przez nacjonalistów ukraińskich. Nie mieli oni zamiaru robić żadnych przesiedleń. Po prostu postanowili chwycić za piły, noże, widły, co kto miał i ruszyć "riezać Lachów". Na swoim profilu na facebook Zeman przypomniał słowa Bandery "Zabiję każdego Polaka od 16 do 60 lat". Wszyscy nagle zdają się o tym zapominać.
Nie zdajemy sobie sprawy, że w naszej okolicy może się wykluć coś bardzo podobnego pod względem brutalności do bojowników Państwa Islamskiego. Kto wie może doczekamy się kiedyś nawet neobanderowskiego terroryzmu na dzisiejszych kresach III RP, na przykład w Przemyślu, co do którego przynależności grupy te mają roszczenia.

Sprawa Ukrainy dobrze pokazuje jak można sprawną propagandą pobudzać lub uspokajać pewne emocje społeczne. Polskie media głównego nurtu i polskojęzyczni politycy zapomnieli o polskich ofiarach ukraińskich nacjonalistów. Sejm RP odmówił uznania zabicia około 120 tysięcy Polaków za to, że są Polakami za ludobójstwo. Co więcej niektórzy z naszych posłów z głupoty lub celowo stawała na Majdanie ramię w ramię z banderowcami nawet krzycząc wspólnie z nimi banderowskie hasła, te same, które słyszeli przed śmiercią zarzynani Polacy.