czwartek, 21 maja 2015

ORBAN STAWIA WĘGRY NA NOGI !

ZNIENAWIDZONY PRZEZ PRZEDSTAWICIELI UNII EUROPEJSKIEJ.  ORBAN REALIZUJE PLAN , KTÓRY SAM PRZEDSTAWIŁ NA WYCIĄGNIĘCIE WĘGIER Z KRYZYSU I ROBI TO SKUTECZNIE.



POLAK - WĘGIER DWA BRATANKI . 
TO FAKT , ALE POD WARUNKIEM, ŻE W NASZYM RZĄDZIE BĘDĄ ZASIADAĆ POLACY !

Gabinet Viktora Orbána przedstawił projekt budżetu Węgier na 2016 rok. Zakłada on przede wszystkim rozpoczęcie obniżki podatków, w związku z redukcją deficytu budżetowego i długu publicznego. Na początku maja politykę gospodarczą rządu pochwalił Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który wcześniej głównym krytykiem jej założeń.

Projekt budżetu przedstawiony przez ministra gospodarki narodowej Mihályego Vargę, zakłada przede wszystkim obniżkę podatku dochodowego PIT z 16 do 15 proc. Poza tym rząd chce rozpocząć redukcję obciążeń związanych z VAT, a na pierwszy ogień ma pójść obniżka tego podatku od wieprzowiny. Zamiast 27 proc. podatek na ten produkt ma wynieść jedynie 5 proc. Poza tym zwiększeniu mają ulec ulgi dla rodzin, a na inne korzyści fiskalne mogą liczyć dynamicznie rozwijające się małe firmy.

Dokument przesłany do węgierskiego parlamentu zakłada, że gospodarka Węgier będzie rozwijać się w przyszłym roku w tempie 2,5 proc. PKB przy 1,6 proc. inflacji oraz 2 proc. deficycie budżetowym. Warto przy tym wspomnieć, że według statystyk za pierwszy kwartał tego roku, gospodarka Węgier odnotowała wzrost w wysokości 3,5 proc. PKB.

Na początku maja politykę Orbána pochwalił nawet Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który wcześniej był jej najmocniejszym krytykiem. Chodzi tu przede wszystkim o redukcję deficytu budżetowego oraz obniżenie bezrobocia. Węgry są jednym z niewielu państw w Unii Europejskiej, które mogą pochwalić się deficytem mniejszym od stopnia dopuszczanego przez Brukselę.


Węgry zrywają współpracę z MFW



Węgry nie chcą mieć już nic wspólnego z neoliberalnymi macherami z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Rząd Victora Orbana poinformował, że spłacona została ostatnia transza należności wobec instytucji.

Po tym jak na konto MFW wpłynęło 721 milionów euro, węgierskie władze dały do zrozumienia, że oczekują zakończenia działalności biura organizacji w Budapeszcie. Fundusz trzymał Madziarów na smyczy od 2008 roku, kiedy socjaldemokratyczny rząd premiera Ferenca Gyurcsány’ego w obliczu zagrożenia bankructwem zapożyczył się na 20 mld euro. „Pakiet ratunkowy” na czas kryzysu gospodarczego był obwarowany licznymi wytycznymi dotyczącymi przeprowadzenia drakońskich cięć wydatków publicznych oraz programu masowej prywatyzacji. Rząd posłusznie wykonywał polecenia finansjery do 2010 roku, kiedy wybory wygrała prawicowa partia Fidesz pod przywództwem Victora Orbana. Kontrowersyjny polityk zmienił kurs polityki gospodarczej. Za jego rządów Węgry stosują strategię wspierania małych i drobnych przedsiębiorstw poprzez znaczną obniżkę podatków i zwiększenia ich konkurencyjności za pomocą opodatkowania międzynarodowych korporacji.

Orbanowska wizja ekonomii od początku wchodziła w kolizje z wytycznymi MFW. Dlatego też Węgry w ciągu ostatnich 5 lat przyspieszyły proces spłacania pożyczki, która w pewnym stopniu ograniczała suwerenność gospodarczą państwa. Węgry nie wykorzystały również całej puli środków – ostatecznie wydanych zostało tylko 7,5 mld euro. Reszta została zwrócona funduszowi.

Budapeszt prowadził jeszcze w ostatnich miesiącach negocjacje z MFW w sprawie przyznania nowej linii kredytowej o wartości 15 mld euro. Ostatecznie jednak strony nie doszły do porozumienia. Prezes węgierskiego banku centralnego podziękował zatem funduszowi za współpracę, zapewnił, że sytuacja finansowa jego kraju jest stabilna oraz wyraził przekonanie, że „utrzymywanie przedstawicielstwa MFW w Budapeszcie nie jest odtąd konieczne”.