sobota, 16 maja 2015

polska: Truł ludzi zakażonym mięsem! Ludzie nie świnie , ale gorzej !

Sześć zarzutów, w tym sprowadzenie zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób i oszustwa na szkodę odbiorców mięsa, usłyszał Piotr M. (45 l.), właściciel ubojni spod Rawy Mazowieckiej. Prokuratura skończyła śledztwo i sporządziła akt oskarżenia w tej sprawie.
Ubojnia pod Rawą Mazowiecką

Zarzuty usłyszało także małżeństwo Sławomir i Beata G. z Kujawsko-Pomorskiego

dwaj lekarze weterynarii Mirosław Ch. (59 l.) i Wiesław G. (61 l.), którzy potwierdzali, że mięso było badane przed ubojem. Była to nieprawda, w rzeczywistości wiele ubojów odbywało się poza nimi. Za znęcanie się nad zwierzętami odpowie też kierowca, który wiózł chore i padłe bydło do ubojni. 


Śledztwo rozpoczęło się w marcu 2013 r., po tym jak do ubojni Piotra M. przyjechał transport 24 chorych i padłych krów. Zwierzęta miały zapalenie płuc, oskrzeli i jelit.
Nasi reporterzy, którzy prowadzili w tej sprawie własne śledztwo, ujawnili też ukryte pomieszczenia na terenie zakładów Piotra M., w których znaleziono kilkadziesiąt ton mięsaniewiadomego pochodzenia i jakości. – Pobrano jego próbki do badań. Ich wyniki doprowadziły do ujawnienia w części zbadanych próbek m.in. antybiotyków i niebezpiecznych dla życia i zdrowia bakterii – mówi prok. Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Piotrowi M. grozi do 12 lat więzienia.