środa, 27 maja 2015

REALNE ZAGROŻENIE: Przez te wiatraki krowy nie dają mleka ?


Skala tego problemu to juz  nie tylko poniższy Radzyń Chełmiński lecz jest to problem ogólnokrajowy ba problem ogólnoeuropejski. Kiedyś fascynowały  nas wielkie majestatyczne wiatraki stojące nieopodal autostrad w Niemczech i nie tylko. Wtedy mysleliśmy - "ale ci NIemcy mają łeb do interesów " Fakt mają i o ile ich turbiny stoją daleko od domostw - tak nasze są budowane prawie ,że na naszych posesjach , a mówiąc ściślej tuż przed nosem.  Jak widać głupcy sami się sieją  - w tym wypadku roznosi ich wiatr.
Robert Rokiciński (38 l.) spod Radzynia Chełmińskiego (woj. kujawsko-pomorskie) nie ma wątpliwości, że to wiatraki zabrały jego krowom mleko. Stoją w odległości 150 metrów od jego obory. Robią taki hałas, że głowa pęka. Przez wiatraki krowy nie mogą być zrelaksowane i dają o połowę mniej mleka niż wcześniej. Rolnik jest załamany.
- Do tych wiatraków jest rzut beretem. To jakiś absurd - mówi zrozpaczony Robert Rokicinski. – Stres i hałas mogą mieć wpływ na obniżenie mleczności krów - potwierdza lekarz weterynarii Piotr Biegała.



Wiatraki odbierają mleko
To jedno foto wystarczy , aby ocenić faktyczne zagrożenie. Tu nie ma żadnej wątpliwości 

W jeszcze gorszej sytuacji jest Małgorzata Witkowska (52 l.). Dookoła jej domu ustawiono 18 wiatraków! - Jestem otoczona wiatrakami! Nie mogę przez to w ogóle spać. Muszę używać stoperów do uszu i tabletek nasennych. Moje psy ogłuchły! Od mojego domu do wiatraka jest niespełna 200 metrów – denerwuje się załamana kobieta. - To jakiś absurd! Są badania potwierdzające, że wiatraki powodują choroby. Naszą sąsiadkę non stop boli głowa, sąsiad źle się czuje, gdy zaczyna wiać. A burmistrz twierdzi, że nie mamy żadnych praw. Nawet nas nie przyjął.

Ludzie są bezradni i zaszokowani takim bezprawiem. Nikt – ani ze strony inwestorów, ani urzędników – nie konsultował lokalizacji wiatraków z właścicielami ziemi. Rolnicy występowali do sądu, ale postępowania były umarzane. – Prawo u nas nie istnieje – mówią rozżaleni ludzie.

Wiatraki zajmują 1/3 powierzchni gminy. Należą do Energa-Operator SA. Nie udało nam się skontaktować z tą firmą. Za to burmistrz R Krzysztof Chodubski, który wydał zgodę na inwestycję, nie widzi problemu. – Takie jest prawo, proszę sobie przeczytać. Miałem prawo postawić te wiatraki...

A ludzie cierpią i znikąd nie mają pomocy...

http://www.fakt.pl/wydarzenia/w-radzyniu-chelminskim-przez-te-wiatraki-krowy-nie-daja-mleka,artykuly,547986.html
Nie tak dawno zamieszczono artykuł o katastroficznym wpływie turbin wiatrowych na zdrowie i życie nie tylko zwierząt , ale i przecież ludzi mieszkających w obejściu tychże urządzeń. Jest o czym poczytać i jest o czym myśleć zważywszy ,że turbiny powstają na terenie Polski jak grzyby po deszczu i nikt nic nie mówi ludziom o zagrożeniach , a mówiąc ściślej firmy takie działają z premedytacją .  Czyli zabijają nas powolną śmiercią choć jej nie widać i nie czuć !  Kiedy otworzą się oczy urzędasów wydających zezwolenia na budowę urządzeń ?  Może dopiero jak jak ktoś z ich rodzin będzie czuł smród koło dupy ?!(ahd)

link do artykułu: 

http://adziekan69.blogspot.com/2015/05/turbiny-wiatrowe-powoduja-dziwne.html

http://adziekan69.blogspot.com/p/turbiny-wiatrowe.html


"Infradźwięki tworzone przez wiatraki prądotwóƒrcze są niesłyszalne i rozchodzą się w promieniu 10 kilometrƒów. Infradźwięki zabijają ludzi w tym szczegƒlnie dzieci, kobiety w ciąży i osoby starsze. Infradźwięki to CICHA ŚMIERĆ !!! Wiatraki prądotwóƒrcze wytwarzają infradźwięki, ktƒóre rozchodzą się w promieniunawet 10 kilometrƒów, dlatego nie wolno stawiać farm wiatrowych w pobliżu obszarƒów mieszkalnych. Ujemne skutki oddziaływania na organizm ludzki fal infradźwiękowych wytwarzane przez wiatraki prądotwóƒrcze potwierdza wiele międzynarodowych zespoły naukowcóƒw i są one następujące: mikropęknięcia w oskrzelach, zgrubienia serca, niszczenie obszaróƒw móƒzgu, napady padaczkowe, któƒre mogą prowadzić do ślepoty, zaburzenia róƒwnowagi, brak snu, bóƒle głowy, spadek wydajności pracy."


Spróbuj oprzeć się tym dźwiękom do końca ich wysłuchania co prawda jest to dźwięk symulowany , ale jego skala wychodzi po za ramy dobrego smaku. Przebywanie w otoczeniu tych dźwięków nie jest przyjemne nawet przez te umowne 6 minut. To co słyszymy działa bezpośrednio na nasz organizm - zaś to co jest niesłyszalne nie jest wcale równie przyjemne.