niedziela, 31 maja 2015

Stary dziadek z SLD liczy na tranwestytę.

Na starość chce spróbować czegoś nowego?  Ponoć  powiadają ,że zgodnie z wiekiem niektórym "Pan Bóg rozum odbiera". Inaczej mówiąc cała lewica z karykaturą polskiej polityki chce nowych doznań , ale czy to idzie w parze  ze zdrowym rozsądkiem ? Chyba nie. W takim rozstawieniu nawet pies z kulawą nogą nie tam nie wejdzie.

  Szef SLD Leszek Miller po porażce wyborczej Magdaleny Ogórek nie zamierza odejść na emeryturę polityczną bez walki. Były premier zapowiedział zjednoczenie lewicy i próbę utworzenia wielkiej listy wyborczej.



LESZEK I KRZYSIEK


Leszek Miller, Anna Grodzka, Janusz Palikot i przedstawiciele OPZZ mogą stanąć ramię w ramię i reanimować polską lewicę przed jesiennymi wyborami. Taki jest pomysł przewodniczącego SLD, którzy zapowiedział próbę utworzenia jednej wielkiej listy wyborczej lewicy.