środa, 13 maja 2015

W. BRYTANIA: Żywił rodzinę odpadkami ze śmietnika Tesco

A W POLSCE NA ZIELONEJ WYSPIE 
TO NORMA !  

Zdesperowany, ubogi ojciec żywił swoją rodzinę produktami, które pracownicy sklepu wyrzucali do śmieci. Teraz sieć handlowa pozwała go do sądu
39-letni Paul Barker z Wielkiej Brytanii jest ubogim człowiekiem. By wyżywić rodzinę ratował się produktami wyrzucanymi do śmietnika przez pracowników Tesco. Trafia tam jedzenie, któremu niebawem kończy się termin ważności lub przeterminowane.
Tesco pozwało ojca za jedzenie produktów ze śmietnika
Niestety, dyrekcji sklepu nie spodobało się, że ktoś ratuje swoją ciężką sytuację w ten sposób. Wolała, by jedzenie się zmarnowało, niż trafiło na stół ubogiej rodziny. Wezwana policja zatrzymała Barkera przy śmietniku. Mężczyzna został oskarżony o kradzież. Tylko czy kradzieżą jest korzystanie z rzeczy, które ktoś wyrzucił na zmarnowanie?

Pracownicy Tesco tłumaczą, że zachowanie Barkera jest "wbrew polityce korporacyjnej". Ta polityka zabrania korzystania z wyrzuconych rzeczy - muszą się zmarnować.

Na szczęście sędzia, przed którego oblicze trafił Barker miał ludzkie odruchy i oddalił to bulwersujące oskarżenie. - Jak ta rodzina ma przeżyć? - pytał sędzia. - Nie można karać głodnego za zjedzenie pożywienia bez żadnej wartości, wyrzuconego na śmietnik - dodał.