niedziela, 28 czerwca 2015

RABIN NADAJE : "Goje jak zwierzęta pociągowe - mają służyć Żydom"

Będziesz szanował żydów za to? 

Rabin Owadia Josef, duchowy przywódca partii Szas wchodzącej w skład koalicji rządzącej Izraelem oznajmił, że "goje rodzą się po to, by służyć Żydom". – Po co goje są tak naprawdę potrzebni? Będą pracować, będą orać, będą zbierać plony. My zaś będziemy tylko siedzieć i jeść jak panowie - zapowiedział rabin podczas przemówienia w synagodze. Potem porównał osoby, które nie są Żydami do... zwierząt pociągowych - pisze "Rzeczpospolita".

Owadia Josef (fot. Youtube)
W tym wieku jak widać rabinowi mózg przemienił się w to co ma dupie i odwrotnie . 


Zdaniem rabina, gdyby goje nie mogli służyć Żydom "nie mieliby po co istnieć". Tłumacząc zaś długowieczność ludzi pochodzenia nie-Żydowskiego rabin Josef użył plastycznej metafory porównując takich ludzi do... osłów. – Wyobraźcie sobie, że zdechł wam osioł. Stracilibyście w ten sposób pieniądze. To jest taki sam sługa. Właśnie dlatego goj otrzymuje długie życie. By dobrze pracować dla Żyda - mówił rabin.

Rabina potępiły już organizacje żydowskie z USA. - Judaizm naucza czegoś zupełnie innego - oburzał się szef Amerykańskiego Kongresu Żydów David Harris. Od radykała odcinają się też niektórzy ortodoksyjni Żydzi. - Jako ortodoksyjny rabin czułem się zażenowany, słysząc jego ostatnią wypowiedź – przyznał rabin Mosze Jakow Poupko z Jerozolimy w rozmowie z "Rzeczpospolitą".


Josefa jednak prawdopodobnie nie spotkają żadne poważne konsekwencje mimo iż jego słowa mogłyby być ścigane na podstawie ustawy o zakazie szerzenia rasizmu. - Od tego człowieka zależy istnienie rządu. Dlatego władze nie kiwną palcem – tłumaczy "Rzeczpospolitej" Uri Huppert, specjalista ds. judaizmu z Jerozolimy.
"Rzeczpospolita", arb

sobota, 27 czerwca 2015

"krzyżowcy" pożałują i wojna, którą prowadzona jest na Bliskim Wschodzie przyjdzie również do Europy.



Wojna cywilizacji zachodniej i islamskiej, która dotychczas była prowadzona z dala od Europy, może wkrótce się do niej przenieść. Ostatnie zamachy terrorystyczne we Francji zwracają uwagę na to, że armia Państwa Islamskiego składająca się z głęboko zakamuflowanych terrorystów istnieje i może doprowadzić do tego, że europejskie miasta spłyną krwią

Islamiści już od dawna zapowiadali, że "krzyżowcy" pożałują i wojna, którą prowadzona jest na Bliskim Wschodzie przyjdzie również do Europy. Groźby te mogą zostać spełnione. Jeszcze kilka lat temu to co stało się w ciągu ostatniego roku byłoby nie do pomyślenia. Już od dawna istniała obawa, że Islamiści mogą zyskać jednolite przywództwo. Idea pojawienia się nowego Mahdiego, który poprowadzi muzułmanów do świętej wojny przeciw niewiernym, czyli nam, istniała od dawna. Mało kto jednak wierzył w to, że uda się ją zrealizować tak szybko..
File 43175

Sam Kalif Abu Bakr al-Baghdadi i uważany notabene za agenta obcego wywiadu, nie eksponuje się za bardzo i to nie tyle jego autorytet co samego Państwa Islamskiego, przyciąga bogobojnych Islamistów, którzy już dawno są w zachodniej Europie. Doprowadziło to do sytuacji gdy w krajach takich jak Francja czy Wielka Brytania, gdzie ponad jedna trzecia mieszkańców to Islamiści, mogą być setki jeśli nie tysiące uśpionych terrorystów bez kartoteki, którzy po prostu czekają na sygnał i popisuja się jednym, przeważnie samobójczym atakiem, podczas którego starają się zabić jak najwięcej osób.

Gender znika z włoskich szkół.

Protesty rodziców przyniosły efekt


Warto protestować w obronie dzieci i rodziny. Przekonują się o tym uczestnicy demonstracji, która w ubiegłą sobotę 20 czerwca zgromadziła w Rzymie ponad milion osób. Włosi protestowali przeciwko wprowadzaniu do szkół ideologii gender. Wczoraj minister oświaty spotkał się z parlamentarzystami, którzy uczestniczyli w proteście, i zapewnił, że gender nigdy nie wejdzie do programu nauczania.

Obrońcy rodziny nie są jednak w pełni usatysfakcjonowani. Domagają się od rządu wzmocnienia roli rodziców, tak aby bez ich wyraźnej zgody szkoła nie mogła propagować wśród dzieci alternatywnych wizji małżeństwa i rodziny.
Przy okazji trzeba też odnotować odważną decyzję nowego burmistrza Wenecji, Luigiego Brugnaro, który nakazał wczoraj wycofanie propagandy gender z publicznych placówek oświatowych. Poprzednia administracja zakazała posługiwania się w szkolnej administracji pojęciami ojca i matki, zastępując je „pierwszym” i „drugim” rodzicem.

Zakupiono też ponad 10 tys. książek dla żłobków i przedszkoli, które za pomocą bajek i opowiadań oswajały najmłodszych z myślą o tak zwanych rodzinach homoseksualnych. Zdaniem burmistrza Wenecji te sprawy powinny pozostać w gestii samych rodziców.


Jeśli ktoś chce, by go w domu nazywano „pierwszym czy drugim rodzicem”, to niech to sobie robi, ale ja muszę myśleć o większości, która chce pozostać mamą i tatą

— powiedział Brugnaro.

piątek, 26 czerwca 2015

TUNEZJA: ISLAMIŚCI CZEKAJĄ NA CIEBIE - WYBIERASZ SIĘ TAM NA URLOP ?

Najbardziej krwawy atak terrorystyczny miał dzisiaj miejsce w kurorcie turystycznym Susa w Tunezji. W mieście doszło do ataku na dwa hotele pełne turystów. Wiadomo o strzelaninie i według niepotwierdzonych wciąż informacji zabito przynajmniej 27 osób. Terroryści strzelali z kałasznikowów na plaży do turystów opalających się na leżakach.

Jak się okazuje nawet w hotelach nikt nie będzie bezpieczny. Ostatecznie upadł mit enklaw turystycznych bez terroryzmu i zagrożeń.sugerują, że dzisiejsze zamachy to dopiero początek piekła, jakie może nam zgotować Państwo Islamskie. Być może czeka nas cała sekwencja zamachów terrorystycznych, a gotowi do ich przeprowadzenia uśpieni terroryści już dawno są w Europie. 

Wkrótce dzięki Unii Europejskiej będziemy ich importować również do Polski. Czas przyjąć do wiadomości, że trwa wojna z cywilizacją islamską i dlatego będą kolejne niewinne ofiary.

Rano media poinformowały, że na terenie Francji doszło do kolejnego zamachu terrorystycznego. W regionie Isere w pobliżu Grenoble nieznani sprawcy zaatakowali lokalną firmę gazową. Jeden z terrorystów wjechał w zbiorniki z gazem. Terroryści dekapitowali też jednego z Francuzów. Odciętą głowę wbito na ogrodzenie, obok którego znaleziono też flagę Państwa Islamskiego i wiadomość, o nieznanej jeszcze treści. Obrazki taki widywano przedtem często w Syrii. Okazało się, że dokonał tego islamista, którego francuskie służby przestały inwigilować w 2013 roku.

Chazan powinien siedzieć za kratami ! Mózg po prostu gnił, a ten ratował ....

.. a ten ratował swoja dupę i reputacje w oczach kościoła !


Powinniśmy pokazać zdjęcie naszego dziecka. Wodogłowie, brak części kości czaszki, w miejscu nosa dziura, rozszczepy kości policzkowej, wypłynięte oczy, brak powiek. Widok drastyczny. Ale może wtedy ludzie, którzy uważają, że prof. Bogdan Chazan uratował życie, zrozumieją, że tego życia nie można było ratować - mówią w rozmowie z Magdaleną Rigamonti Agnieszka i Jacek, którym prof. Bogdan Chazan ponad rok temu odmówił przeprowadzenia aborcji.

Prawie rok od porodu i śmierci ich dziecka, które, jak wypowiedziało się kilku biegłych profesorów i doktorów, nie miało szans na życie. Bo choć serce biło, to głowę wypełniała woda, a cienka warstwa tkanki mózgowej nie była przykryta kośćmi. Nie mogli pomóc nawet świetni specjaliści medycyny paliatywnej z hospicjum, do którego kierował panią Agnieszkęprof. Bogdan Chazan. Mózg po prostu gnił.

Agnieszka i Jacek, rodzice dziecka, którym prof. Chazan odmówił aborcji
Po urodzeniu lekarze bali mi się je pokazać. Sami byli wstrząśnięci. A prof. Chazan przedłużył tylko jego agonię. Tak, powinniśmy pokazać to zdjęcie, ale bylibyśmy oskarżeni o obrażanie czyichś uczuć. Za to prof. Chazan może bezkarnie obrażać nasze uczucia, mówiąc, że chcieliśmy zabić własne dziecko. Wmawia opinii publicznej, że przerwanie ciąży ze wskazań medycznych to rozszarpywanie dziecka na kawałki. A "obrońcy życia" robią pikiety, wywieszają wystawy ze zdjęciami rozszarpanych płodów. Tak, takich zdrowych płodów, zdrowych dzieci, które jeszcze niedawno rozszarpywał prof. Chazan, który teraz swoje winy chce odkupić naszym kosztem.Naszym i naszego dziecka. Takich zdrowych płodów rozszarpywanych w podziemiu aborcyjnym, z którym ani prof. Chazan, ani nasze państwo nie walczy. A my wiemy, że przerwanie ciąży w przypadku ciężkiej wady płodu to jest normalny, tylko przedwczesny poród. Okupiony bólem i cierpieniem, ale jednak normalny. I mając tę wiedzę, zdecydowaliśmy się na taki krok. My też jesteśmy katolikami i też jesteśmy przeciwni zabijaniu zdrowych płodów.

Co to znaczy, że Kukiz współpracuje z upadłymi baronami PO?





Piotr Rybak, lider ruchu Oburzonych, założonego razem z Pawłem Kukizem, ma dziś dla niego wiele gorzkich słów. Wzywa do opamiętania i zarzuca Kukizowi, że dał się omotać sitwie.






TO NIE TEN SAM , KTÓRY BYŁ W BYDGOSZCZY ? PADAŁY: ACHY I OCHY , A TERAZ POCZUŁ GALANTERIĘ SKÓRZANĄ KUKIZA NA WŁASNEJ DUPIE ? A JEDNAK TO WALKA O STOŁKI ! I PO CO ROBIĆ Z LUDZI IDIOTÓW ? JAK WIDZĘ TE MIOTAJĄCE SIĘ STADA BEZPAŃSKICH PSIAKÓW - TAŃCZĄCYCH W RYTM MELODII JAKA IM PAN GRYWA ..... TO CZŁOWIEKA MOŻE SZLAG TRAFIĆ .

Oczywiście nie mam nic p-ko Kukizowi - wręcz przeciwnie . Zmiany muszą nastąpić i to od zaraz . Jedno tylko nie dawało mi spokoju i to juz przed wyborami prezydenckimi ? Podobały mi sie wystąpienia Kukiza i zresztą nie tylko mi o czym mówiły sondaże . Postanowiłem poszukać w internecie kto ? stoi za KUkizem bo było to pewne ,że jakieś zaplecze musi mieć i tu nie ma nic do gadania. .. Nie znalazłem niczego . Pomyślałem ,że jest to faktycznie czysty człowiek...? ale wytrwałość w poszukiwaniach została nagrodzona i znalazłem mały , drobny artykuł (teraz już nie jestem w stanie podać strony ) lecz tam była wzmianka o dość bliskich kontaktach Kukiza ze Schetyną we Wrocławiu??? To dało mi dużo do myślenia i nie popełniłem błędu - "nie kupuje kota w worku" spotkałem moją znajomą też to tak było krótko przed wyborami .. zadała mi pytanie na Kogo będę głosował ? Opowiedziałem jej to co wychodziło z moich ustaleń i nawet jej polityka sie zmieniła.

Dzisiaj Rybak jest zaskoczony tym o czym ja wiedziałem dużo wcześniej - czyli jeszcze bardzo mało wiemy , albo nie wiemy niczego, a przekonamy sie niebawem (ahd)


Fakt: Czego się pan spodziewa po sobotniej konwencji Pawła Kukiza?

Piotr Rybak, były współpracownik Pawła Kukiza: Niczego! To zwykły spęd i niepotrzebne ściąganie ludzi z całej Polski. Sztab Pawła Kukiza nie ma nic do zaoferowania społeczeństwu polskiemu.

Co też pan opowiada? Trwają kuluarowe rozmowy, ciągle słychać o JOW-ach, Kukiz cieszy się poparciem…



Od czasu ogłoszenia wyników prezydenckich Paweł Kukiz nie kontaktuje się z nikim. Nie rozmawia ze swoimi ludźmi, którzy mu wcześniej pomogli wypłynąć na szerokie wody. Skąd taka przemiana? Dotychczas, kiedy byłem obok Kukiza, ludzie go kochali. Gdy pojawił się Miłosz Lodowski przyjęli dziwną taktykę odwracania się od tych, którzy pracowali na dobry wynik w wyborach.

Pana namawiano do tego żeby nie mówić o Patryku Hałaczkiewiczu i Robercie Raczyńskim. Dlaczego?

Bardzo się zbulwersowałem, kiedy dowiedziałem się, że za moimi plecami stoją ludzie z jakimi walczę przez ćwierć wieku! A dostali się tam dzięki Hałaczkiewiczowi. Kogo reprezentuje taki Raczyński? Partyjną burżuazję. Nie można go obalić, bo stworzył potężną sitwę i struktury kolesiostwa na terenie Lubina. Mowa o ludziach umoczonych w brudnych spółkach i nie tylko. Ich miejsce jest w więzieniach. Tylko dokumentacja jest tak fałszowana, że nawet CBA nie dojdzie w tej chwili prawdy. Tymczasem my chcemy tworzyć nową jakośćruchu obywatelskiego.

Paweł Kukiz odciął się od Roberta Raczyńskiego na Facebooku.

Zrobił to dopiero w środę, a w ogóle nie powinien z tymi ludźmi współpracować! Kukiz doskonale wiedział jakie struktury, jaką sitwę, prowadzi Raczyński. Informowałem Pawła, że w miejsce Dutkiewicza znaleźli jego, kiedy decydował się na udział w wyborach do samorządu. Tylko my wtedy walczyliśmy o obywatelską Polskę. Powiedziałem: „Paweł, nie wchodź w te układy, bo to są straszni ludzie. To oni tworzą beton”. Mimo wszystko on wszedł w to bagno. Ale ja dowiedziałem się o tym w dniu wieczoru wyborczego…

To znaczy?

To był tak zwany cichy sztab wyborczy, który stworzył Patryk Hałaczkiewicz. Mam wrażenie, że Paweł o tym wiedział i dał na wszystko przyzwolenie. Gdybym wiedział wcześniej, jak „niezwykli ludzie” stoją za tym sukcesem, to natychmiast bym się odciął od tych interesów.

Paweł Kukiz współpracuje z ludźmi z którymi wcześniej chciał walczyć?

To pytanie powinno być skierowane do Pawła. Na Facebooku oświadczył, że odcina się od Raczyńskiego. Ale nie całkowicie od jego osoby, a od jego wypowiedzi w mediach. A to bardzo ważne.

Kukiz umacnia sitwę?

Do tej pory, od miesiąca, alarmuje go o całej sytuacji, a on nie reaguje… Wobec tego nie mogę powiedzieć czy umacnia sitwę czy nie. Na pewno się z tym towarzystwem kontaktuje i spotyka. Dla mnie to nie do przyjęcia. (drodzy szanowni - Kukiz zaczął pojmować jak to wszystko funkcjonuje i na jakich zasadach. Rozdziawiona gęba tu nic nie pomoże !)

Co to znaczy, że Kukiz współpracuje z upadłymi baronami PO?

Obecnie skrzętnie ukrywa się listę potencjalnych kandydatów do Sejmu. Ale jeśli w mediach padają jakieś nazwiska, to nie bez kozery.

Rzuci pan nazwiskiem kogoś, kto ma wpływ na przyszłe listy Pawła Kukiza? Albo kogoś, kto się na nich znajdzie?

Pewniakiem na liście jest Piotr Guział. Znajdą się tam liczni samorządowcy, do niedawna działacze PO. Wiem o rozmowach telefonicznych między Raczyńskim, a Schetyną. Chyba coś tu jest nie tak, skoro obaj kończyli razem studia i się dobrze znają.

Może sobie wspominają? Dyskutują o wspólnych wypadach czy ładnych studentkach?

Sądzi pan, że w tak gorącym okresie o tym rozmawiają? Ja myślę, że rozgrywają obywatelski ruch Pawła Kukiza. Jestem żywym przykładem. Zawsze byłem murem za Kukizem, a nagle on bezpodstawnie odsunął mnie od siebie. Delikatnie zaproponował mi żebym zajął się teraz tworzeniem nowego ruchu ze Sławomirem Izdebskim.

Gdzie leży błąd?

Sztab Pawła Kukiza działa w tej chwili na niekorzyść ruchu. Cały czas premiuje ludzi z przeszłością polityczną. A na początku ruch miał być oddolny, obywatelski, gdzie miejsce znajdzie każdy, kto zostanie wydelegowany przez swoje społeczeństwo.

Co zrobi pan teraz, jako Paweł Rybak?

Odszedłem z ruchu Pawła Kukiza w geście protestu. Dopóki nasz lider nie odetnie się od reżimowych prominentów – tych z Lubina i nie tylko, to ja się pod tym nie podpiszę. Bo cel był zupełnie inny. (Pamiętam - byłem na tym spotkaniu w Bydgoszczy , gdzie Kukiz był zachwalany, nawet powyższa fotka jest moim dziełem . Był tam tez Izdebski i chyba jako jedyny parę ciekawych rzeczy powiedział , ale on już jest przyzwyczajony do takich przemówień tak,że poszło mu to bez problemu. )


Po wyborach prezydenckich woda sodowa uderzyła do głowy Pawła Kukiza?

Jako człowiek, który przez pięć lat dużo przeżył z Pawłem, mogę powiedzieć jedno: to dwie różne osoby. Przed wyborami był Paweł Kukiz – człowiek wspaniały, radosny, niosący nową jakość polityczną, która dawała nadzieję ludziom i rodakom. Niestety, później pojawił się Paweł Kukiz, który wszystko niszczy, ucieka przed ludźmi, nie odbiera telefonów, boi się spotkać z przyjaciółmi. A przyjaciół nie niszczy się ze względu na jakieś dziwne układy! Ja się na to nie zgadzam! Pawle, opamiętaj się!!! Naród czeka byśmy szli wspólnie: rolnicy, górnicy, pielęgniarki, wszyscy. Póki nie zwyciężymy w Sejmie, nic się nie zmieni.

AWANTURA W BRUKSELI - NIKT NIE CHCE UCHODŹCÓW !

MĄDRA KOMISJA UE NIECH BIERZE UCHODŹCÓW TAM , GDZIE ONI SIĘ TERAZ ZNAJDUJĄ . 
W kolejne awanturze na szczycie uczestniczył premier Włoch Matteo Renzi, który apelował o obowiązkowy podział uchodźców, a kiedy okazało się, że nie ma na to zgody, podobno zareagował emocjonalnie. - Nie macie prawa nazywać się Europą - tak, według relacji dyplomatów, wykrzykiwał włoski premier. - Nie obchodzą mnie Twoje problemy - odpowiedziała prezydent Litwy Dalia Grybauskaite, dolewając oliwy do ognia. Zainterweniowała niemiecka kanclerz Angela Merkel, która próbowała mediować.

Przewodniczący Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej pokłóceni? Z nieoficjalnych informacji wynika, że na unijnym szczycie doszło do spięcia między Jean-Claudem Junckerem i Donaldem Tuskiem. Zresztą nie tylko między nimi. W czasie obrad padły mocne słowa.

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker był zwolennikiem obowiązkowego podziału uchodźców między kraje członkowskie, szef Rady Europejskiej Donald Tusk uważał, że to powinno być dobrowolne. I żaden nie chciał ustąpić. Obaj politycy pytani o to na konferencji prasowej, zaprzeczyli. Szef Komisji Europejskiej apelował, by nie wierzyć przeciekom i nieoficjalnym informacjom.

Żadnego konfliktu między Donaldem a mną nie było - powiedział Jean-Claude Juncker. Szef Rady Europejskiej Donald Tusk mówił, że konflikt to abstrakcja. - Nie jesteśmy samobójcami - dodał.


Teraz dopiero oczy sie otwierają niektórym rządom, krajów czczących syndrom multikulti widząc i odczuwając na własnej dupie do czego to prowadzi . Włosi wypuszczą chordy arabów ze swojego kraju , a te bez wahania obiorą azymut na dowolny kraj . 
Zanim do czegoś takiego dojdzie w Polsce - najpierw musi sie odbyć referendum czy Polacy sobie tego życzą ?!  Przecież żaden pajac nie ma prawa wprowadzać Ci na siłę do domu obcego elementu .   

Tak nawiasem mówiąc ,żeby tylko z tego nie wyszła jeszcze większa chryje - bo tak jak ich teraz przyjmują z otwartymi rekami - tak też mogą zacząć do niech strzelać , a to będzie dobry zaczątek do wojny i z islamem. To nie jest śmieszne .  Tym niby uchodźcom islamskim będzie to bez różnicy - są juz zaprawieni w boju.   

STONOGA WRACA DO SPRAWY LEPPERA - BĘDZIE DYM ?

Andrzej Lepper został zamordowany? Być może pojawią się nowe dowody


Zbigniew Stonoga, który w przeszłości był współpracownikiem szefa Samoobrony Andrzeja Leppera, zalazł za skórę obecnie rządzących w Polsce polityków. To właściwie on, publikując materiały ze śledztwa w sprawie podsłuchów ludzi władzy, doprowadził do serii dymisji w obozie partii rządzącej. Teraz gdy władza postanowiła wsadzić go do więzienia odpalił nową "petardę" wskazując, że Andrzej Lepper wcale się nie powiesił, tylko został zamordowany.


Chyba każdy myślący człowiek miał wątpliwości co do dziwnych samobójstw ludzi niewygodnych dla władzy. Politycy tacy jak Andrzej Lepper czy generał Sławomir Petelicki uprzejmie zabili się w piątek, aby przeleżeć w kostnicy przez weekend tak, aby sekcję zwłok przeprowadzono dopiero w poniedziałek. Teoretycznie miało to pozwolić na usunięcie z ciał denatów substancji, które mogłyby wskazywać na to, że ktoś pomógł w tych rzekomych samobójstwach.

Jak twierdzi Zbigniew Stonoga dysponuje on dowodami na to, że Andrzej Lepper został zabity. Szczegóły, które podał są szokujące. Warszawski biznesmen był dobrym znajomym szefa Samoobrony i ten odwiedzał go podczas pobytu w szpitalu. Gdy Stonoga wrócił do tego szpitala już po śmierci Leppera, usłyszał ciekawą historię.

We wrześniu 2011 po śmierci Śp. A.Leppera trafiam ponownie do Pani dr i skarżę się na utrzymujący się ból. Otrzymuję stosowną pomoc, ale Pani dr jest jakaś zmieszana, nienormalna, (pochodzi z rodziny Powstańczej)

– ja Panu muszę coś powiedzieć

-słucham

-Pan znał się z Andrzejem Lepperem i wie Pan…..

-no niechże Pani powie o co chodzi!

-moja koleżanka z roku pracuje na oczkach i ta sekcja była w piątek, a raczej już w sobotę o godz. 2.07 ona wykryła śladowe ilości skoliny, pęknięty worek osierdziowy i niewidoczną bruzdę wisielczą-oni ją poprawiali…

a co to jest skolina?

-to taki preparat zwiotczający mięśnie.

-On konał świadomie, a ten worek osierdziowy pękł najprawdopodobniej ze strachu

Pani Doktor to jak ta koleżanka się boi a taka jest prawda niech weźmie video z sekcji i chodźmy do notariusza sporządzić stosowne oświadczenie z datą pewną – napisał na swoim profilu FB Zbigniew Stonoga.

Oczywiście oficjalne śledztwo wykluczyło, że szef Samoobrony mógł zostać zamordowany. Wyjaśniono, że miał długi, a rusztowanie, które dziwnym trafem ktoś postawił pod oknami biura partii na kilka dni przed zdarzeniem, nie miało związku z jego śmiercią, ponieważ ... było pozbawione drabiny. W samobójstwo Andrzeja Leppera nie wierzyli od początku jego bliscy współpracownicy, którzy twierdzili konsekwentnie, że nic na to nie wskazywało, a on sam snuł do końca plany polityczne.
Dalsze rewelacje Zbigniewa Stonogi są jeszcze bardziej szokujące.
Na trzy dni przed śmiercią Lepper chce się spotkać bardzo z Jarosławem Kaczyńskim w ręku kurczowo trzyma kasetę VHS dostał ją od Łukaszenki za pośrednictwem białoruskiego ministra Siemaszko, którego syn jest na ówczas Attaché handlowym ambasady Republiki Białorusi w Polsce.
Na kasecie jest nagrane miejsce katastrofy smoleńskiej i strzały do trzech ciał niby w zgodzie z jakimś prawem- aby ulżyć w cierpieniu konającej tkance ludzkiej.
Biznesmen sugeruje, że problemy mieli wszyscy, którzy wiedzieli o jego rozmowie z lekarką. Notariusz, który rzekomo zdeponował nagranie z sekcji był wielokrotnie nagabywany przez dziwnych ludzi.


Mój wieloletni przyjaciel, znany warszawski notariusz nocą zostaje wezwany w Polskę, że niby jego syn malował graffiti na wagonach kolejowych (chłopak 35 lat po studiach?!)

Jedzie do Bydgoszczy i odbiera Daniela z tym, że jest pewien problem dziwni Panowie pytają o oświadczenie i depozyt…

Andrzej nie udziela żadnej odpowiedzi, powie to mi za kilka dni.

Prośby o zwrot dokumentu powtarzają się jeszcze w niecodziennych odwiedzinach o charakterze nieprocesowym.

Żona notariusza wypada z okna w centrum Warszawy z wysokości 2 metrów i ginie.

Koleżanka z roku Pani dr. zniknęła i nikt jej już nigdy nie widział.

Wszystko to może być oczywiście konfabulacją Zbigniewa Stonogi, bo jeśli opowieść ta jest prawdziwa, to pokazuje nam, w jakim kraju żyjemy i kto nami rządzi. Smoleńskie trupy ścielą się gęsto i coraz więcej wskazuje na to, że Andrzej Lepper jest jedną z ofiar tak zwanego "seryjnego samobójcy".

IKONOWICZ DO KUKIZA ....



Pawle, jeżeli jesteś, jak chcą media, politykiem anty-systemowym, to, z jakim systemem walczysz i na jaki chcesz go zamienić? W Polsce od 25 lat jest budowany dziki krwiożerczy kapitalizm, w którym ludzie niezamożni są obywatelami drugiej kategorii, a system wymiaru sprawiedliwości jest na usługach kamieniczników, czyścicieli kamienic, lichwiarzy, banków i pracodawców przeciwko dłużnikom, lokatorom, pracownikom, klientom.

To system oparty na coraz bardziej nierównym i niesprawiedliwym podziale dochodu narodowego, w którym płace to coraz mniejsza część dochodu narodowego, mimo, że wydajność pracy rośnie. To kraj, gdzie pracodawca poprzez nie zapewnienie odpowiednich warunków bezpieczeństwa pracy doprowadza do śmierci człowieka i po tym wszystkim płaci 500 zł. grzywny, dalej działa, zatrudnia, zarabia nie oglądając się na życie i zdrowie pracowników. A sprawa nie jest bagatelna, bo co roku w wypadkach przy pracy ginie więcej ludzi niż w wypadkach drogowych. W tym systemie odbiera się dzieci rodzicom a dzieciom rodziców, tylko, dlatego, że rodzice są biedni.

Tę litanię mówiącą o eksmitowaniu na bruk matek z dziećmi, starców i kalek, o niedożywionych dzieciach i kupowaniu wpływów politycznych, zwalnianiu z podatków międzynarodowych koncernów i zabijaniu ZUS i podatkami drobnych sklepikarzy, podczas gdy wykańczają ich wpuszczane przez polityków na nasz rynek obce sieci handlowe- można by ciągnąć w nieskończoność.

Czy ty z tym całym syfem zamierzasz coś zrobić? Bo JOW-y tego z pewnością nie załatwia. Za każdą ludzką krzywdą zwykle stoi czyjś prywatny zysk. Czy jesteś pewien ludzi, którzy cię teraz otaczają, noszą na rękach i finansują twoje działania? Czy jesteś pewien ich bezinteresowności? Czy można stać po stronie skrzywdzonych, wyzyskiwanych, oszukiwanych otaczając się jednocześnie kolesiami od Krowina-Mike, którzy wierzą, że każdy powinien się troszczyć tylko i wyłącznie o samego siebie? Przecież właśnie na takim egoizmie jest ten obecny przegniły system oparty.

Pawle, nie zrozum mnie źle. Ten tekst to nie kolejny „hejt”. Uważam, że jesteś dość bystry, żeby rozumieć, że zaufanie, jakim cię obdarzyli wściekli na polityków rodacy, to olbrzymia odpowiedzialność. I jestem pewien, że bardzo się starasz, żeby tego nie spieprzyć. Wchodząc na teren polityki, a wszedłeś na tę działkę z hukiem, musisz podejmować trudne wybory i widzieć dalej niż sięga gniew tłumu, dalej niż pokazanie elitom gestu Kozakiewicza. Bo po każdym burzeniu musi przyjść czas budowania.

Dlatego pytam, i to pytam z nadzieją, a nie złośliwie, czy chcesz Polski liberalnej, w której rządzą bogaci i ich pieniądze, a większość ma wyłącznie prawo na nich harować, pod nadzorem państwa, które jest batem w rękach korporacji i elit finansowych, czy może opowiesz się za państwem, które samotnej matce dwójki dzieci przyzna godny zasiłek z naszych podatków zamiast upokarzającej jałmużny. Państwa, w którym żadne dziecko nie chodzi do szkoły na czczo, bo państwo pomaga w egzekwowaniu praw pracowniczych a nie w ich tłumieniu?

Jestem społecznikiem i do mnie, do naszej piwnicy, gdzie działa Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej przychodzą setki ludzi złamanych, skrzywdzonych, oszukanych i wyzutych z dorobku życia, ze steranym zdrowiem i bez grosza przy duszy. W większości przypadków ci ludzie nie są niczemu winni i z pewnością nie zasłużyli na los, który ich spotyka. I to w ich imieniu, pytam cię Pawle, czy jesteś dla nich nadzieją? Czy twój bunt jest naszym buntem? Czy tworzysz nową jakość w naszym kraju, czy tylko zamieszanie, pośród którego nowi cwaniacy dorwą się do żłobu, a ci na dole, harująca bez wytchnienia i bez urlopu za marne grosze większość obywateli, zostanie pozostawiona w swoim upodleniu?

Bardzo długo czekałem aż się polskie społeczeństwo zbuntuje. Chciałem zobaczyć podniesione głowy i wyprostowane plecy. Ale jeszcze nie wiem, czy się cieszyć. Czy wraz z twoim buntem nadchodzi głęboka przemiana społeczna, czy tylko zamieszanie w kotle, po którym w miejsce starych beneficjentów systemu pojawia się nowi, ci związani z Pawłem Kukizem? Wiem, że dużo tych pytań, a odpowiedzi na nie są wcale łatwe. Dlatego proponuję debatę. Merytoryczną wymianę poglądów. Z pewnością na niej nie stracisz, bo w istocie chce dla dobra ludzi podzielić się z tobą swoim społecznym doświadczeniem.

środa, 24 czerwca 2015

SZCZURY UCIEKAJĄ - SIKORSKI TEŻ ?

To było do przewidzenia i już niejednokrotnie różni przedstawiciele o tym pisali i mówili . Strach w zmianach na szczeblu władzy w Polsce i degradacji PO doprowadził do ucieczek bo chyba tak to należy nazwać - najpierw Tuska , a teraz wirażki Sikorskiego .  Tam , gdzie się udaje warto dogłębnie   to   sprawdzić ??  Firma ta powiedzmy w cudzysłowiu firma zajmuje się doradztwem i opiera się na sprawdzonych umiejętnościach adeptów w oparciu o zajmowane stanowiska w przeszłości , a chodzi tu o ministrów , prezydentów itd . Co to oznacza ?  Jak dla mnie jest wywiad mogący zaszkodzić interesom Polski .  Nawet byłbym skłonny powiedzieć dokonać zdrady na rzecz obcego państwa i pomijam już fakt przynależności do nato i ue  .  Tak boją się własnej historii , boja sie i to znacznie wydarzeń Smoleńskich . Tu nikt juz chyba nie ma złudzeń , że jest to główna przyczyna ucieczki, a rozliczni z tego będą.  Pierwszy Tusk uciekł do Brukseli dzięki bliskim kontaktom  z Angelą Merkel - działał na rzecz niemiec i jej polityki - nagroda została wręczona i przyjęta . Tusk tym samym pozostawił na placu boju kompana Sikorskiego i jak pamietamy Sikorski wtedy bardzo się wkurwił bo myślał ,że to on zajmie to stanowisko. Jak widać kumpli nie ma (heh_) .  Kto w tym kraju rządził , a wy im przyklaskiwaliście !  



Sikorski wyjeżdża z Polski. (UCIEKA !) 
Wiemy, co będzie robił!


Radosław Sikorski

Radosław Sikorski (52 l.) jest już jedną nogą poza polską polityką – ustalił Fakt. Bliski znajomy marszałka potwierdził nam informację, że na byłego szefa MSZ czeka posada w słynnym amerykańskim think tanku Atlantic Council. – Tu byłby szeregowym posłem, tam zacierają ręce, że mogą korzystać z wiedzy polityka z takim doświadczeniem – mówi nasz rozmówca



Sikorski zgodnie z zapowiedzią złożył rano rezygnację z funkcji marszałka. – Do zobaczenia – rzucił dziennikarzom i wyjechał z budynku przy Wiejskiej. To symboliczny obrazek, bo już niedługo Sikorski w ogóle opuści polską politykę. Czara goryczy przelała się wcześniej niż w ostatnich dniach, gdy premier Ewa Kopacz (59 l.) upokarzała go, nazywając plany startu z jedynki w Bydgoszczy marzeniami posła Sikorskiego. Z informacji Faktu wynika, że już po grudniowej zawierusze z kilometrówkami zdecydował, że ma dość. Pod koniec stycznia gościł w Waszyngtonie na zaproszenie Atlantic Council. Poleciał za ocean sam, bez żadnych współpracowników.


Atlantic Council to jeden z najsłynniejszych i najbardziej wpływowych think tanków (czyli ośrodków zajmujących się fachowym doradztwem) na świecie. Działa od ponad 50 lat i słynie z zatrudniania byłych premierów czy prezydentów, korzysta z wiedzy szefów największych światowych koncernów. Warunek: musisz mieć wpływy lub wielką wiedzę. A tę Sikorski ma ogromną. Przez 7 lat był szefem dyplomacji, brał udział w spotkaniach Rady Europejskiej, zna osobiście wszystkich najważniejszych polityków unijnych 
Dla amerykańskiego think tanku taka wiedza jest bezcenna.(mnie to nie dziwi )
 ( .. dla mnie jest to werbowanie szpionów .. ? czyż nie ..wszyscy z nich to są : albo żydzi , albo spowinowaceni z nimi bezpośrednio - ludzie piszą non stop o tym to w tym wypadku nazywa sie ich antysemitami, rasistami albo jeszcze inaczej Jest to jasny dowód kto potrafi to przeczytać ze zrozumieniem. Oni zagrażają bezpośrednio suwerenności . )

Kim formalnie ma być Sikorski? Nasz informator twierdzi, że dołączy do Rady Międzynarodowych Doradców (IAB), gdzie zasiada już trzech Polaków: Jan Kulczyk (65 l.), Aleksander Kwaśniewski (61 l.) i Zbigniew Brzezinski (87 l.), a także przyjaciel Sikorskiego, były szef MSZ Szwecji Carl Bildt (66 l.). Pracują oni dla AC, ale nie mieszkają w USA. – Ale Radek może być też zatrudniony na innych zasadach – zastrzega nasz rozmówca. Za oceanem mieszka przecież niemal na stałe żona Sikorskiego Anne Applebaum (51 l.).
Ile może zarabiać Sikorski? Dokładnie nie wiadomo. Dyrektorzy mogą tam liczyć na 100 tys. dolarów rocznie. Doradcy zarabiają więcej, a szef ośrodka ma rocznie 420 tys. dolarów.


http://www.fakt.pl/polityka/radoslaw-sikorski-bedzie-pracowal-dla-atlantic-council,artykuly,554228.html

POROSZENKO SZUKA GŁUPICH W POLSCE NA ZBYT SWOJEJ CZEKOLADY ?

.... I ZNAJDZIE !

Do niedawna jeszcze produkował w Rosji i eksportował tam swoje wyroby, jednak Rosjanie wprowadzili embargo na słodycze spółki i przejęli działający tam zakład produkcyjny.

Ma zakłady na Ukrainie, Litwie i Węgrzech. Roshen wytwarza ponad 320 rodzajów słodyczy – od batonów przez czekolady, galaretki, karmelki i wafle po biszkopty.

Rosja niszczy fabrykę Poroszenki. "Kreml chce budować zaufanie do biznesu"


Roshen, należący do prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki światowy gigant na rynku słodyczy, zarejestrował się w Polsce – informuje „Puls Biznesu”. Chce w ciągu 5 lat zostać jednym z pięciu największych graczy na naszym rynku.

Cios w Poroszenkę

Warto przypomnieć, że Petro Poroszenko, który nazywany jest "królem czekolady" w kampanii wyborczej obiecał, że kiedy zostanie wybrany na prezydenta, to sprzeda spółkę Roshen, która kontroluje kilka fabryk słodyczy.

Jak pisze agencja Reuters kryzys gospodarczy w Rosji i na Ukrainie, a także konflikt zbrojny na wschodzie kraju na czele, którego stoi Poroszenko już wcześniej utrudniały sprzedaż spółki. Również zamrożenie aktywów i kontrole rosyjskich władz z pewnością nie ułatwią sprzedaży, a zatem spełnienie wyborczej obietnicy Poroszenki.
Blokada sprzedaży

Mimo to władze Roshenu rozpoczęły rozmowy z potencjalnymi nabywcami. - Jesteśmy w trakcie negocjacji, ale część aktywów została zamrożona przez sąd aż do 13 grudnia 2015 roku, więc wcześniej nie może dojść do sprzedaży - mówi agencji Reuters rzeczniczka spółki.

Roshen to największy ukraiński producent wyrobów cukierniczych, czyli m.in. czekolady, ciastek i cukierków. Nazwa firmy pochodzi od środkowych sylab w nazwisku założyciela korporacji Petra Poroszenki (z ang. Poroshenko).


Pamiętajmy MY POLACY mamy swoje słodycze i mamy swoje problemy , nie zasilajmy kieszeni ludzi wspierających antypolskie zachowania jakim jest przywracanie do łask UPA i im podobnych grup sławiących się ludobójstwem .  Mam taka nadzieje ,że każdy z nas Polaków jest  wstanie nałożyć własne embargo i wyjść z tego z honorem .

CZECHY: NIE CHCEMY EURO 72% I NIE CHCEMY UE 54%

Rosnący eurosceptycyzm SANEP tłumaczy m.in. sytuacją Grecji, przydzielanymi poszczególnym krajom członkowskim kwotami przyjmowania uchodźców a także polityką Brukseli wobec czeskiego rolnictwa i przemysłu spożywczego.


Według ostatnich badań, przeprowadzonych przez czeski ośrodek SANEP, większość obywateli tego kraju odnosi się krytycznie zarówno do przyjęcia euro, jak i członkostwa w samej Unii Europejskiej.

Gdyby dziś ogłoszono referendum w sprawie wprowadzenia wspólnej waluty, 72,6 proc. Czechów zagłosowałoby przeciwko – w tym 21,5 proc. uważa, że ich państwo nigdy nie powinno przyjąć euro. Równocześnie 23 proc. poparłoby wniosek ministra finansów Andreja Babiša przeprowadzenie powszechnego (choć niemającego mocy wiążącej) referendum w tej sprawie. 12,3 proc. zgadza się z wnioskiem prezydenta Miloša Zemana proponującego referendum jedynie co do daty przystąpienia do strefy euro.

Czesi są również coraz bardziej krytyczni wobec samego członkostwa w UE. Ponad połowa badanych – 54,4 proc. – wypowiedziałaby się dziś przeciwko przystąpieniu Czech do Unii. Jednak jedynie 15,7 proc. zaakceptowałoby wystąpienie Republik Czeskiej z UE. Z przeprowadzonych badań wynika, że po 11 latach 43,6 proc. zmieniło swoje zdanie co do członkostwa w Unii.


Taki kraj jak Czechy ? Ma dość unii i jej waluty euro ..?  i słusznie . Czechy są chyba najspokojniejszym krajem na tej szerokości geograficznej , mało słychać o Czechach . Nie mieszają sie w politykę innych krajów , nie wychylają bez potrzeby , a jednak potrafią patrzeć i słuchać . Tym razem mówią unii NIE! bo nikt oprócz głupiej polski tak głęboko w dupę nie wchodzi .  Warto też wiedzieć ,że są kraje takie jak Węgry , Czechy i pewnie Słowacja , która popełniła błąd biorąc sobie na garb euro. 





wtorek, 23 czerwca 2015

Żyd pod postacią chleba - i nie jest to Jezus ...



Izrael przoduje w nowoczesnych technologiach. Nikt jednak nie spodziewałby się, że do ich wykorzystania trzeba będzie sięgnąć po chlebek pita.

Specjaliści od zabezpieczeń sieci zademonstrowali swój najnowszy wynalazek. Naukowcy z Uniwersytetu Tel Aviv zmniejszyli dotychczasowe urządzenia zdolne do przechwytywania radiowych sygnałów wydawanych przez komputery tak, że są one w stanie zmieścić się w chlebku pita.

fot. jeffreyw

Dzięki tanim podzespołom i pomysłowości co chwila demonstrowanej przez izraelskich informatyków podsłuchiwanie komputerów ma stać się o wiele prostsze. Każda aktywność komputera wiąże się ze zmianami w trybie pracy procesora. Wytwarzane przy tym sygnały radiowe można przejmować i odcyfrowywać. Na tej podstawie haker z pitą pod pachą może kraść informacje. I nie wzbudzać przy tym podejrzeń.


Problem w tym, że na razie technologia działa z dość niewielkiej odległości. Dopóki cyber przestępca z chlebkiem znajduje się najwyżej pół metra od nas musimy mieć się na baczności. Ale im dalej, tym robi się bezpieczniej. Specjaliści z USA nie podzielają zachwytu Izraelczyków i z radością chcą poczekać do momentu, gdy urządzenie udowodni swoją skuteczność z odległości co najmniej 10 metrów.

Nawiązanie do pity nie zostało wybrane jedynie ze względu na kulinarne preferencje informatyków z Tel Avivu. PITA to także akronim urządzenia – Portable Instrument for Trace Acquisition, czyli Przenośnego Instrumentu do Przejmowania Śladów. Gadżet ma być zaprezentowany oficjalnie podczas konferencji poświęconej kryptografii planowanej na wrzesień we francuskim Saint-Malo.

mafia porywa kobiety z Rosji, Ukrainy i innych krajów słowiańskich

wywozi je do niewoli seksualnej w Izraelu i w innych krajach. Każdego roku wywożonych jest ok. 500 000 kobiet, a media ignorują i przemilczają te fakty.



Natasza to bardzo popularne imię w Europie Wschodniej. Ze względu na napływ prostytutek z Ukrainy, Rosji, Mołdawii do państw UE i krajów Bliskiego Wschodu, „nataszami” zaczęto nazywać panienki nocne z Europy Wschodniej.

Ofiary przemytu i handlu niewolnicami seksualnymi nienawidzą tego imienia. Pozbawione środków do życia, nie otrzymując odpowiedniego poziomu wykształcenia, albo z rozpaczy, albo z naiwności, a najczęściej z jednego i drugiego powodu razem wziętych, setki kobiet przekracza granicę w nadziei na lepsze życie. Ogromna większość dziewczyn wyjeżdża za granicę i więcej o nich nie słychać.

Większość potencjalnych ofiar ma co najmniej dwoje dzieci i muszą znaleźć pracę, aby utrzymać rodzinę lub spłacić banki czy innych pożyczkodawców. Biedne kobiety są łatwym łupem dla handlarzy ludźmi, którzy zwabiają je do wyjazdu za granicą obietnicami. Używając przemocy, nadużyć, korupcji, przymusu i innych narzędzi, handlarze są pasożytami żywiącymi się biedą biednych, bezbronnych i tych, które dla dzieci gotowe są na wszystko.

Większość kobiet i dziewcząt trafia do państw, gdzie są słabo egzekwowane prawa człowieka i ma miejsce niestabilność polityczna, jak np. obecnie na Bałkanach. Ofiary odsprzedawane są wielokrotnie, jak niewolnice współczesnego świata. Ceny wahają się od 200 dolarów do 20 000 dolarów lub więcej.

Często dzieci niewolnic seksualnych rodzą umysłowo ociężałe lub cierpią z powodu chorób wrodzonych. 90% kobiet, które zostają niewolnicami seksualnymi, są zakażone chorobami wenerycznymi, zapaleniem wątroby. Wiele wraca potem do domu ze schizofrenią, zespołem rozdwojenia jaźni, wiele w ciąży.

„Zostałam sprzedana w Albanii, w drodze do Włoch. I udało mi się uciec dopiero po trzech latach. Zaszłam w ciążę z jednym z dealerów. Teraz mam bliźniaków. Jeden z nich cierpi na gruźlicę. Kocham ich” – mówi Jelena.

„Sutener zmusił mnie do aborcji przez wypicie pigułek, ale to nie zadziałało. W moim łonie przez dwa miesiące znajdował się martwy płód, ale w dalszym ciągu musiałam mieć po 3 lub 4 klientów dziennie. Tylko myśl o powrocie do córeczki, która została w domu, powstrzymywała mnie przed popełnieniem samobójstwa” – powiedziała jedna z ofiar.



Dzieci byłych niewolnic seksualnych cierpią tak samo jak ich matki. Dzieci uciekają z domu.

W rzadkich przypadkach ofiarom udaje się uciec samodzielnie, ale to są bardzo rzadkie sprawy, ponieważ ofiary są przetrzymywane pod ścisłą kontrolą w maleńkich pokoikach i domach pod nadzorem strażników. Mówi się im, że jeśli będą uciekać, zostaną zabite, wyrżnięta będzie ich rodzina, a jeśli pójdą do miejscowej policji to zostaną deportowane do ojczyzny pod zarzutem dokonania oszustwa.

Handlarze żywym towarem kwitną w krajach, w których władze unikają rozwiązania problemu handlu ludźmi: gdzie nie ma możliwości lub woli politycznej, aby wykorzenić siatkę przestępczą. Ofiary trafiają do krajów bałkańskich (Macedonia, Bośnia, Albania i Kosowo), Zachodniej Europy, Turcji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Izraela.

Handlarze nie wahają się przy wyborze środków, aby zmusić ofiary do posłuszeństwa. Przestępcy używają najbardziej brutalnych i nieludzkich form zastraszania i poniżania, jak gwałty, tortury, groźby śmierci, bicie, więzienie, morzenie ofiar głodem.

„Pod nasz dom podjechał biały samochód i zabrał naszą córkę. Nigdy nie widziałam jej później przez osiem lat. W zeszłym miesiącu ją pochowaliśmy” – mówią rodzice.

Wiele kobiet, które powróciły z niewoli seksualnej nie potrafi znaleźć wzajemnego zrozumienia z bliskimi i często są one marginalizowane. Byłym niewolnicom trudno wrócić do codziennego życia w domu. Niewiele z nich jest skłonnych i zdolnych do rodzenia dzieci. Po powrocie do domu wiele niewolnic seksualnych popełnia samobójstwo.

Tłumaczenie: Pluszowy Miś

Źródło oryginalne: ShturmNovosti.com
Źródło polskie: Wolna-Polska.pl

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Kukiz po władzę idzie z NOWYMI STARYMI - CO INNEGO SIĘ MÓWI - I CO INNEGO SIĘ ROBI



CO INNEGO SIĘ MÓWI - I CO INNEGO SIĘ ROBI // A JUŻ CZŁOWIEK ZACZĄŁ WIERZYĆ W CUDA . TE ZAŚ POZOSTAJĄ ULOTNE JAK ETER.
ZARAZ TO WRZUCĘ NA SWOJĄ STRONĘ I NIECH INFORMACJA IDZIE W ŚWIAT. JAK ZNOWU POPARCIE ZACZNIE SPADAĆ TO MOŻE WTEDY , GDZIEŚ , KTOŚ ZACZNIE POWAŻNIE ROZMAWIAĆ Z LUDŹMI . SIŁA PRZEBICIA TAKICH ARTYKUŁÓW NA STRONACH INTERNETOWYCH JEST NIEWYOBRAŻALNA.


Kukiz po władzę idzie z NOWYMI STARYMI – bez narodowców i wykluczonych / POROZUMIENIE JUŻ PODPISANE

Znaczy to tylko tyle ze widocznie ktoś szykuje kolejną grubą kreskę jak w 1990 roku mazowiecki komuchom – BĘDZIE NOWA KASTA NIETYKALNYCH P.O NA KOLEJNE 26 LAT –
a do rewolucjonistów roku 2015 doklei się etykietkę zdrajców układu roku 2015 – za 25 lat … ot co


„KUKIZ = 50% POPARCIE !!!! I TA SZANSA ZOSTANIE ZMARNOWANA – ZMARNOWANIE TEJ SZANSY TO BEDZIE ARGUMENT DLA PO- PIS ŻE TYLKO ONI SĄ DO RZADZENIA STWORZENI …. DOWÓD ? PATRZCIE PAŃSTWO TAKIE POPARCIE KUKIZA ZERO EFEKTU W REALNYCH DZIAŁANIACH

ZOBACZYSZ 27 CZERWCA W LUBLINIE NA SPOTKANIU KUKIZA Z POLAKAMI – TAM BĘDZIE GARSTKA … Z CZEGO WIĘKSZOŚĆ ODDELEGOWANE KRETY Z PO I PIS, PSL, SLD – niestety

ja nadal będę wspierał do ostatniej chwili choć miałem jechać NIE POJADĘ
ZOSTAŁEM JUŻ PRZEZ NICH WYKLUCZONY JAKO PODEJRZANY … I ZA CO ZA PROWADZENIE BLOGA !!!

NO CÓŻ SKORO W CIEMNO ZOSTAŁEM SKREŚLONY JAKO KRET – WP…. SIĘ NIE BĘDĘ ………….

ALE I NIE BĘDĘ ICH PODGRYZAŁ A RACZEJ WSPIERAŁ I POMAGAŁ – DOPIERO PO ZMARNOWANIU SZANSY JESIENIOM PODSUMUJĘ PO NAZWISKU KTO I CO SP…… WTEDY JUŻ NIKOMU TO NIE ZASZKODZI”

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, Centrum im. Adama Smitha, Warsaw Enterprise Institute, Stowarzyszenie KoLiber, środowiska kojarzone z republikańskim think tankiem wejdą w skład ekipy Pawła Kukiza, która będzie walczyła o miejsca w wyborach parlamentarnych?

To oznacza, że „biznes i think tanki wesprą projekt Pawła Kukiza” – informuje „Wprost”.

Rockmen ruszy więc do wyborów uzbrojony w program i mocnych kandydatów, do tego wolny od skrajności narodowców i roszczeniowców

— donosi tygodnik i dodaje, że umowa koalicyjna jest już niemal dopięta.

Jeśli ostateczna umowa zostanie podpisana, Kukiza będą wspierać m.in. Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha, i prof. Robert Gwiazdowski, prezes Warsaw Enterprise Institute

— podaje.

Wczoraj podczas konwencji Ewa Kopacz zastanawiała się co przyniesie Paweł KukizPolsce. Z jej tonu wynikało, że nie ma on nic do zaproponowania oprócz JOW-ów.

Tymczasem dzięki wsparciu tej ekipy ma powstać spójny program, który Kukiz będzie prezentował w toczącej się kampanii wyborczej.

W tej sposób na rynku politycznym nie będzie już tylko rywalizował o emocje, ale będzie w stanie przekonywać wyborców swoim programem

— ocenia „Wprost” i podkreśla, że takie wsparcie będzie miało także wymiar finansowy.

Ostateczne rozmowy między ewentualnymi sprzymierzeńcami i Pawłem Kukizem są zaplanowane – według gazety – na poniedziałek 22 czerwca.

A zatem już jutro możemy poznać ludzi, którzy staną za Kukiem w zbliżającej się kampanii…

http://wpolityce.pl/…/256761-kto-na-listach-ruchu-pawla-kuk…

ALE POPEŁNIŁ BŁĄD OGŁASZAJĄC TO JUŻ DZIŚ W NECIE A JUTRO OFICJALNIE WE WSZYSTKICH MEDIACH
KONIEC NADZIEI NADSZEDŁ PRZED ROZPOCZĘCIEM DZIAŁAŃ ...

Kaźmierczak, Gwiazdowski i Sadowski stworzą program i wystartują w wyborach
* sylwetki i przeszłość trzech w/w panów dostępna w necie

zatem ja wysiadam , miłej podróży naiwniakom ....

https://miziaforum.wordpress.com/…/kukiz-po-wladze-idzie-z…/

UWAŻAJ CO BIERZESZ ! Antydepresanty winne kolejnej masakry w USA



"Żydów Roof proponował... przemalować farbą na niebiesko, by każdy mógł ich rozpoznać. 

"Wtedy doszłoby do wielkiego przebudzenia" - bredził Amerykanin.


(... a może nie bredził , skoro 70 % ludzi na ziemi ma podobne odczucia, a tylko nieliczni stawiają tę przysłowiową kropkę nad "i" dopuszczają się mordów na bogu ducha niewinnych ludziach? Ten temat budzi wiele kontrowersji , ale zawsze na pierwszy plan wysuwany jest : człowiek niezrównoważony psychicznie, rasista, terrorysta itd .  )  Czy u nas w kraju w Polsce nie dochodzi do podobnych eskalacji przemocy ?  Czyż mężczyzna nie rozjeżdżał ludzi na ulicach?  W tym samym czasie w Austrii w Grazu dokładnie taki sam scenariusz był użyty. Każdy z nich sięgnął po taką broń jaka posiadał .  Jest to krzyk ludzi wołających o pomoc , ale nikt tego nie słyszy ! Słyszymy tylko to co nam karzą słyszeć , ale po fakcie . Ludzi tego pokroju jest więcej na całym świecie, ale społeczeństwa są głuche i ślepe.  To co powiem jest to tylko moje zdanie i powiem tak :  Wróćmy do szarej strefy do czasów komuny(mówię o czasie w którym ludzie sie szanowali ) i żyjmy spokojniej niż mamy żyć jak zwierzęta na arenie cyrkowej w światłach mieniących się w różnych kolorach . Bo to nie my jesteśmy widownią lecz zwierzętami i klaunami bawiącymi innych .  Tak, to należy zrozumieć i wyciągać z tego wnioski.  Pamiętajmy my możemy być następni ..  

Inny przykład Breivik ?  Kiedy wytłukł ludzi na zlocie - nie podszedł do tego na ślepo. Wszystko było w szczegółach zaplanowane , a jeżeli planował tzn. robił to z rozwagą i powiedzmy rozmyślnie. Media okrzyknęły go bez wahania  "niezrównoważony psychopata" Należy pamiętać ,że ten psychopata należał do loży masońskiej , a jak wiemy nie każdy może zasilać to bractwo, a właściwie sito jest tak wąskie ,ze sa to wybrańcy.  Breivik chciał zaakcentować lub tez wskazać problem i prawdopodobnie źródło tego problemu widzianego przez niego właśnie w taki sposób. Masoneria jak wiemy to nie kółko różańcowe - nie to nie ten dział. Tam wyznawcy ocierają się na co dzień o okultyzm z wszystkimi jego aspektami w teorii i praktyce . Podczas rozprawy nawet wszędobylskie media nie zostały dopuszczone - dlaczego ?  Breivik chciał zaszkodzić masonom ! i po części to zrobił , ale jakimi dokładnie przesłankami się kierował  ? to zostanie na razie tajemnicą. 

Te dwa przykłady mają coś w sobie wspólnego co pozostaje tłem ,jałowym tłem tych wydarzeń. Cechą wspólną są żydzi - i znowu żydzi ??? Ktoś jakby popatrzył na to zboku powie: "no tak ten to się uparł na tych żydów", ale niestety takie są fakty. W pierwszym przypadku młody chłopak , 20 letni mówi ,że pomalowałby ich na niebiesko tak dla odróżnienia ich , a dlaczego?  Tu już media nie doprecyzowują wypowiedzi- oczywiście w sposób rozmyślny. Oczywiście główny powód jest znany lecz nie podany do publicznej wiadomości . Breivik czyli drugi przypadek choć chronologicznie powinien być pierwszy. Masoneria większości stanowiona jest przez syjonistów i im podobnym osobistością tak ,że jak widać jest punkt zaczepienia choć również jest tu tylko tłem.  Szukając w internecie wydarzeń o podobnej treści duża większość będzie miała właśnie tę cechę wspólną . 

O jakim przebudzeniu mówił ten młody Amerykanin ?  Czyż tylko kolor jest wstanie wyeksponować kto , gdzie i jak jest  ustawiony ?  Jasne ,że na niebiesko zaroiłoby się w sferach rządowych na wszystkich szczeblach tej drabiny . śmiesznie może to i brzmi , ale on ma rację bo tak niestety zostałby pomalowany nasz świat na niebiesko i szaro .   (ahd) 

17 czerwca wieczorem biały mężczyzna w wieku ok. 20 lat otworzył ogień do zebranych w kościele czarnoskórych wiernych. 
9 osób nie żyje, kilkanaście jest rannych.


MORDERCA CHCIAŁ MALOWAĆ ŻYDÓW NA NIEBIESKO


Wśród ofiar był 41-letni senator Demokratów, Clementa Pinckney, pastor afroamerykańskiej wspólnoty wiernych, zbierającej się w zabytkowym kościele w Charleston, w Południowej Karolinie. Pinckney znany był m.in. z tego, że domagał się kamer jako elementu wyposażenia policji – miałyby rejestrować wszystkie działania funkcjonariuszy, co zdaniem zamordowanego wczoraj polityka, mogłoby ograniczyć nadużycia i przemoc, skierowane zwłaszcza wobec czarnoskórej mniejszości. Kilka godzin przed śmiercią pastor spotkał się z Hillary Clinton, startującą w prawyborach Partii Demokratycznej. Swoją wizytę w Karolinie Południowej odwołał z kolei Jeb Bush, syn George’a Busha seniora i brat poprzedniego prezydenta Stanów Zjednoczonych, George’a W. Busha juniora.

Zarówno władze miasta, jak i policja nie mają wątpliwości, że atak na wiernych miał wymiar rasistowski. „Jestem przekonany, że to zbrodnia z nienawiści” – mówił Gregory Mullen, szef lokalnej policji.

Podobne zdarzenia dzieją się w Stanach Zjednoczonych z przerażającą powtarzalnością; sprawcami zwykle są młodzi biali mężczyźni. W lutym tego roku 36-letni Joseph Jesse Aldridge zastrzelił siedem osób i siebie w niewielkiej miejscowości Tyrone w Missouri. W maju zeszłego roku Elliot Rodger, 22-letni biały student zaatakował grupę bawiących się na imprezie kolegów i koleżanek, zabijając siedem i raniąc kilkanaście osób. W zeszłym roku powstał raport FBI, opisujący 160 podobnych przypadków w latach 2000-2013 – wykluczono z niego wszystkie sprawy związane z przestępczością zorganizowaną czy handlem narkotykami.

Prezydent Barack Obama oświadczył w piątek, że ostatnia strzelanina w Karolinie Południowej wykazuje, że „plaga rasizmu” wciąż w Ameryce istnieje. Zaprzeczył zarzutom, że usiłuje upolitycznić ten incydent, aby zaostrzyć przepisy o dostępie do broni palnej.

Obama na konferencji burmistrzów miast amerykańskich w San Francisco przypomniał inne podobne incydenty z ostatnich lat: w szkole w Newtown, w stanie Connecticut i w kinie w miejscowości Aurora, w stanie Kolorado. Oświadczył, że wskazują one na potrzebę głębokiej reformy przepisów o dostępie do broni palnej. Przyznał jednak, że taka reforma w kraju, w którym konstytucja gwarantuje prawo do posiadania broni, wymaga zasadniczej zmiany w nastawieniu opinii publicznej.

„W każdym kraju są ludzie skłonni aktów przemocy, pełni nienawiści lub psychicznie niezrównoważeni. Ale nie w każdym kraju jest tyle łatwo dostępnej broni” – powiedział prezydent USA.

Po incydencie w Newtown w 2012 r. Obama próbował bez powodzenia przeforsować w Kongresie ustawę o zaostrzeniu warunków nabywania i posiadania broni palnej. Wysiłki prezydenta sparaliżowało jednak potężne lobby zwolenników swobodnego dostępu do broni.

Obama przypomniał, że w 2013 r. ponad 11 tys. Amerykanów zginęło w rezultacie przestępstw popełnionych przy użyciu broni palnej. Jego zdaniem odrzucone propozycje „nie zapobiegłyby każdemu aktowi przemocy”, ale w znacznie ograniczyłyby ich liczbę. W żadnym innym rozwiniętym kraju na świecie nie ma tylu morderstw, popełnianych tak często – powiedział.

Prezydent podkreślił, że potrzebna jest pogłębiona debata zwolenników i przeciwników reformy „bez demonizowania wszystkich posiadaczy broni, których przytłaczająca większość przestrzega prawa, ale także bez sugerowania, że jakakolwiek dyskusja na ten temat to spisek mający na celu pozbawienie ich przysługujących im praw”.

Doniesienia mediów na temat kolejnej masowej strzelaniny w USA nikogo już nie dziwią. Zwykle informacje na temat takich tragicznych wydarzeń tłumaczone są jako konsekwencja powszechnego dostępu do broni palnej w Stanach Zjednoczonych. Jednak to nie broń zabija tylko człowiek, a tak się składa, że zdecydowana większość masowych morderców używała antydepresantów.

Rozbrojenie społeczeństwa jawi się w lewicowych głowach jako remedium na problemy ze strzelaninami. Jest to oczywisty nonsens, bo w zupełnie rozbrojonej Polsce obecnie znacznie łatwiej może uzyskać broń bandyta niż uczciwy obywatel. Poza tym idąc lewicową retoryką zakazów należałoby zdelegalizować również noże, maczety, siekiery, i temu podobne, bo przecież też można je wykorzystać do zabicia człowieka.

Tutaj dochodzimy do oczywistego wniosku, że to nie broń zabija tylko człowiek. Skoro 100 procent sprawców ostatnich kilkunastu masakr z bronią w ręku leczyło się psychiatrycznie i brało tak zwane antydepresanty, to może jest to trop, którym należałoby się kierować. To zaskakujące, że te same lewicowe media, które wzywają do rozbrojenia amerykańskiego społeczeństwa, nie zauważają ewidentnej korelacji między tymi farmaceutykami, a masowymi morderstwami z bronią w ręku.

Idąc tym tropem można powiedzieć, że to antydepresanty, a nie broń, są głównym winowajcą tych masakr. Masowe strzelaniny są zatem przede wszystkim widocznym efektem stanu zdrowia psychicznego amerykańskiego społeczeństwa. Psychiatrzy chętnie wypisują pacjentom legalne narkotyki, które zmieniają ich stan świadomości.

Antydepresanty to oczywiście potężny interes koncernów farmaceutycznych, który można porównać do biznesu szczepionkowego. To dlatego mamy do czynienia z osłoną medialną, która ma za zadanie pokazywać, że remedium na strzelaniny ma być delegalizacja broni palnej. Trzeba powiedzieć, że kartele medyczne czynią to bardzo skutecznie i mało kto słyszał o tym, że wszyscy niedawni masowi mordercy w USA, zrobili to co zrobili nie dlatego, że mieli broń, tylko dlatego, że tak im kazały zrobić głosy, które słyszeli w swych głowach po spożyciu antydepresantów.

sobota, 20 czerwca 2015

ZRÓWNANIE EMERYTUR W/G KUKIZA - LIKWIDACJA ZUS .

Taki system lub tez podobny funkcjonuje już od dawna w Kanadzie i ma się dobrze. Dokładnie tak. Wszyscy obywatele Kanady odbierają emerytury państwowe zrównane bez widełek . Na czym to polega ?  Wszyscy pracujący Kanadyjczycy prowadzące swoje działalności , firmy czy też pracujący na posadach państwowych mają tą elastyczność i ich dorobek jaki zbierają przez cały ten okres nie wywiera wpływu na wysokość świadczenia. Czyli mówiąc krótko nikt nie dostanie mniej i nie dostanie więcej.
 Czy to jest głupie ? 
I tak i nie.  
Dla na Polaków może się to wydawać mało atrakcyjne ze względu na charakter wypracowanej emerytury . Wysokie dochody doczesne mają wpływ na wysokość emerytur i do tego jesteśmy przyzwyczajeni. Tak , że tu może być problem z wdrożeniem w życie czegoś nowego.  
.. ale teraz spójrzmy pod innym kątem  - w dzisiejszych czasach nikt nie może być pewien ciągłości w pracy , a to oznacza już pierwsze skoki i wahania w wysokości świadczenia emerytalnego i takie sytuacje mogą być krzywdzące dla wielu obywateli naszego kraju i tak jest .  Tylko nasi dziadkowie mieli  ten luksus ,że pracowali w bardziej stabilnym czasie i dzisiaj te świadczenia ZUS musi płacić - choć dla świń rządowych nie jest to na rękę o czym możemy się przekonać na własnej dupie poprzez podniesienie wieku emerytalnego. Zawirowania na rynkach pracy powodują nie tylko sam jej brak , ale i też brak wpływów do kasy ZUS. Do tego dochodzą jeszcze prace wykonywane na czarno , które to również stawiają w martwym punkcie nas obywateli .  Warto się zastanowić na tym...
Kto będzie mordę darł najgłośniej?????
Cała zasrana budżetówka - czyli śmieci będące na posadkach państwowych, a tak chętnie wysyłających nas do roboty u prywaciarza.   Ich świadczenia niestety zostałyby skrócone i to o wiele.  

Paweł Kukiz szykuje się do jesiennej walki o Sejm. Wyborców chce do siebie przekonywać postulatem wprowadzenia JOW-ów (Jednomandatowych Okręgów Wyborczych). Ale wyborcy są też ciekawi jego poglądów na system emerytalny. Czy jego - jak się okazuje - rewolucyjne poglądy mają szansę realizacji?


Kukiz chce przede wszystkim likwidacji ZUS. – Trzeba wprowadzić emerytury obywatelskie wypłacane przez miejskie ośrodki pomocy społecznej – mówił jeden z najbliższych współpracowników Kukiza, prezydent Lubina, Robert Raczyński. W takim scenariuszu wszyscy emeryci dostawaliby po równo.


"Gazeta Wyborcza" przypomina, że postulat emerytur obywatelskich nie jest nowy, bo wcześniej zgłaszały go Twój Ruch i Solidarna Polska. Ale kukizowcy mają swój własny pomysł na świadczenie. Gdyby doczekał się realizacji ponoć płacilibyśmy wielokrotnie mniejsze składki emerytalne, niż dziś.

Problem polega na tym, że zbierając śmiesznie niskie składki, państwo nie miałoby pieniędzy na bieżące wypłaty emerytur. Ale i na to kukizowcy mają receptę. Raczyński przekonuje, że pieniądze by się znalazły. Wystarczy zlikwidować przywileje emerytalne górników, żołnierzy, policjantów i rolników, którzy są ubezpieczani w KRUS-ie.

Reasumując: Pomysł polega na: 1) ZRÓWNANIU WSZYSTKICH EMERYTUR; 2) LIKWIDACJI ZUS; 3) LIKWIDACJI PRZYWILEJÓW EMERYTALNYCH; 4) OBNIŻENIU SKŁADEK; 5) WYPŁACANIU ŚWIADCZEŃ PRZEZ MOPS-Y. Czy to dobre pomysły?

Ciekawy projekt reformy szykuje też PSL. Zakłada on m.in., że na emeryturę mogłoby przejść wielu 56-letnich rolników. Chodzi o to, że ich staż zliczałby się od 16 roku życia, kiedy to pomagali w gospodarstwie. Po 40 latach pracy mogliby wystąpić o spore świadczenie.

Rolnicy z nowej emerytury będą mogli korzystać dopiero od 2018 r., bo do końca 2017 r. mają prawo do wcześniejszej emerytury na podstawie innych przepisów. Wcześniejsza emerytura przysługuje rolnikom, jeżeli do końca 2017 r. ukończą 55 lat (kobieta) lub 60 lat (mężczyzna), mają 30-letni okres ubezpieczeniowy oraz zaprzestali działalności rolniczej – pisze Gazeta Wyborcza.

Projekty zmian w systemie emerytalnym przewiduje też PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego chce przede wszystkim wycofać reformę emerytalną PO, która przewiduje, że mężczyźni muszą pracować do 67 roku życia, a kobiety - do 65.


TO JEST TYLKO PRZYKŁAD JAK KRZYWDZĄCE JEST POSIADANIE EMERYTURY DLA TEGO MĄDREGO 4000 ZŁ -TAK?  I TEGO GŁUPIEGO 1600 ZŁ  CHOĆ PRACA TEGO GŁUPIEGO JEST CIĘŻSZA  PO STOKROĆ TO I TAK GÓWNO DOSTANIE !
UWAŻAM ,ŻE NIE POWINNO TO MIEĆ MIEJSCA. 


ale tu nie wszyscy zostali ujęci ??  Gdzie są ci magnaci zarabiający po 6,7, 8 tysięcy złotych i więcej - To sa dopiero emeryturki co ? 

Komisja Europejska umożliwi bankom bezkarne przejmowanie naszych pieniędzy



Komisja Europejska dała Polsce i dziesięciu innym krajom dwa miesiące na wdrożenie dyrektywy, która umożliwi bankom bezkarne przejmowanie naszych pieniędzy, w sytuacji, kiedy grozić im będzie upadłość. Tak jak przed dwoma laty na Cyprze. A jeśli nie dostosujemy tego prawa, grozić nam będą kary!


Przykład , który już się wydarzył ..
Cypr, 2013 rok. Rząd potrzebuje pilnie 10 miliardów euro, by ratować swoje banki przed niewypłacalnością. Instytucje finansowe, które udzielały bankrutującej Grecji pożyczek, z powodu umorzeń części kredytów same stanęły na krawędzi upadłości. Cypryjski rząd podejmuje więc rozpaczliwą decyzję: każdy, kto ma pieniądze w cypryjskim banku, musi oddać 6,75 proc. z nich na specjalny podatek ratunkowy. Dla wkładów przekraczających 100 tys. euro podatek jest wyższy i wynosi 9,9 proc.

Dla mnie to skandal. To często oszczędności całego życia – tak Ewa Kopacz, wtedy marszałek Sejmu komentowała plan cypryjskiego rządu.(tak mówiła ....  , a gdyby bank padał na pysk ? Rozkaz z UE to rozkaz . Sentymentów by nie było !)

Politycy w całej Europie pocieszali się wtedy jednak, że będzie to jednorazowa akcja. Ale kilka miesięcy później Komisja Europejska przygotowała dyrektywę, która pozwoli bankom na przejmowanie depozytów swoich klientów, jeśli będzie grozić im upadłość. Będzie wyglądać to tak: jeśli dany bank stanie na krawędzi bankructwa, jak było to na Cyprze, najpierw sięgnie po pieniądze wierzycieli i akcjonariuszy. Jeśli one na ratunek nie wystarczą, wtedy będą mogły „wspomóc się” pieniędzmi swoich klientów, którzy trzymają je np. w formie lokat. Dotyczyć to będzie osób, które mają w banku zdeponowane ponad 100 tys. euro (równowartość ok. 400 tys. zł). Wszystko po to, by nie ratować jednego banku pieniędzmi wszystkich podatników.

Teraz okazuje się, że to właśnie gabinet Ewy Kopacz musi wdrożyć tę dyrektywę. Komisja Europejska Polsce i 10 innym krajom pogroziła palcem i dała na to tylko dwa miesiące. Jeśli nie przystosujemy naszych przepisów do unijnych norm, wtedy KE będzie mogła postawić nas przed Trybunałem Sprawiedliwości.

Eksperci jednak uspokajają, że nawet jeśli wdrożymy dyrektywę, takie rozwiązanie zostałoby wprowadzone w ostateczności. – Na razie nie widać zagrożenia globalnym kryzysem. Nawet w Grecji, która balansuje na krawędzi bankructwa, nie widać, by takie rozwiązanie miało być wprowadzone – uspokaja Paweł Majtkowski analityk Centrum Finsowego Avivy. – Rozumiem jednak, że wiele osób przyjęcie takiej dyrektywy może niepokoić. W Polsce zdarzały się już przypadki, kiedy oszczędności zgromadzone w bankach topniały. Tak było m.in. w czasie hiperinflacji w latach 80., kiedy z powodu wysokich cen pieniądze zgromadzone na lokatachz dnia na dzień traciły na wartości. Ale póki co możemy spać spokojnie, bo działające w Polsce banki są bezpieczne.(.. Banki tak , to jest pewne , ale czy ludzie i ich oszczędności - również? )

czwartek, 18 czerwca 2015

A tymczasem w Norymberdze - Niemcy....

Niemcy fascynują się malarstwem i to nie kogo innego jak samego mistrza pędzla Adolfa Hitlera. Czyżby Niemcy z łezką w oku wracali do korzeni i swojej wielkości ? Oj chyba tak . Dzisiaj Niemiec brzmi tylko dumnie na mapach świata z obrazem Angeli w tle . Bo i Niemcy mają dość obecności lontrusów z obcą kulturą  . Zebrało się na wspominki ?  Wszędzie są zakazywane kulty ku czci faszyzmu , a tu masz ...

Kup obraz Hitlera

Gratka dla kolekcjonerów. Czternaście akwareli i rysunków Adolfa Hitlera trafi pod młotek na aukcji w Norymberdze zaplanowanej na 18-20 czerwca. Na niektórych z prac z lat 1904-1922 widnieje podpis A. Hitler

Niemiecki dom aukcyjny Weidler spodziewa się, że niektóre obrazy mogą zostać sprzedane nawet za 50 tys. euro - informuje Głos Szczeciński. Najdroższa z licytowanych prac przedstawia zamek Neuschwanstein należący do króla Ludwika II. Teraz to jedna z największych atrakcji turystycznych Bawarii.


Dotychczas największą wartość osiągnęła akwarela "Stary Ratusz", przedstawiająca siedzibę władz Monachium. W 2014 r. prywatny kolekcjoner zapłacił za nią 130 tys. euro.

Prace autorstwa przyszłego wodza III Rzeszy, które trafią na aukcję, zostały namalowane miedzy 1904 a 1922 rokiem. Obrazy Hitlera, którego nie przyjęto do Wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych, to przeważnie kopie pocztówek z początku XX wieku.

Węgrzy zamknął granicę przed ...

... to jasne przed postępującym i drążącą jak rak kraje europy islamizacją . Jest to bezwątpienia następny taki przypadek. Węgry już od jakiegoś czasu radzą sobie z wieloma problemami i poradzą sobie i z tym, nie zapominają ,że będąc w UE są nadal suwerennym krajem z mądrym rządem.Czego nie można powiedzieć o nas Polakach , gdzie ciągle słychać nawoływania do wojny i straszenia nią innych. Nas nie stać na emigrantów , nas nie stać na multikulti - my mamy swoją tradycję i szanujmy ją . Mówiąc po chamsku "jaka kurwa taki seks" . Więc jeżeli mają zajść zamiany w naszym kraju to niech zachodzą- byle na lepsze i w końcu odzyskajmy suwerenność , a nie bądźmy czyimś zapleczem.

Węgierski rząd zdecydował, że zamknie granicę z Serbią ze względu na napływ nielegalnych imigrantów oraz rozpocznie budowę czterometrowego ogrodzenia wzdłuż 175-kilometrowej granicy z tym krajem - poinformował w środę szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto.


"Imigracja jest dzisiaj jednym z najważniejszym problemów w Unii Europejskiej" - powiedział Szijjarto na konferencji prasowej. Jak podkreślił, kraje UE starają się znaleźć rozwiązanie tej sytuacji, ale Węgry nie mogą sobie pozwolić na ciągłe czekanie.

"Mówimy o odcinku granicy o długości 175 kilometrów, którego fizyczne zamknięcie może nastąpić poprzez budowę czterometrowego ogrodzenia" - tłumaczył szef MSZ. Jak podkreślił, rząd węgierski nakazał ministrowi spraw wewnętrznych uszczelnienie granicy z Serbią i przygotowanie planów budowy ogrodzenia do przyszłego tygodnia. Według węgierskiego portalu Portfolio wzniesienie takiego ogrodzenia może kosztować w przeliczeniu co najmniej 96 mln euro.

Szijjarto podkreślił, że decydując się na budowę ogrodzenia, Węgry nie łamią unijnego prawa; przypomniał, że na podobne rozwiązanie zdecydowały się już Bułgaria i Grecja (na granicy z Turcją).

O możliwości zamknięcia granicy z Serbią mówił przed tygodniem premier Węgier Viktor Orban. "Nie jest właściwe, gdy odsyłają nam uchodźców, powinni być zatrzymani na terytorium Serbii" - mówił szef węgierskiego rządu, dodając, że "imigracja jest niebezpieczna".

Rząd Węgier, które należą do strefy Schengen, postanowił też, że wszystkie państwa UE i państwa kandydujące do UE uzna za tzw. kraje bezpieczne. Dzięki temu Węgry nie musiałyby przyjmować osób ubiegających się o azyl od Serbii i Grecji, które w świetle unijnych przepisów nie mają infrastruktury gwarantującej uchodźcom bezpieczeństwo - zauważa agencja AP.

Premier Serbii Aleksandar Vuczić wyraził "zaskoczenie i szok" z powodu decyzji Węgier o zamknięciu granicy. "Stawianie murów to nie rozwiązanie. Serbia nie może być odpowiedzialna za sytuację stworzoną przez migrantów, jesteśmy (dla nich) tylko krajem tranzytowym. Czy Serbia ponosi odpowiedzialność za kryzys w Syrii?" - pytał retorycznie szef rządu w Belgradzie.

"Czy Serbia ze swojej strony ma wznosić mury (na granicy) z Macedonią i Bułgarią?" - dodał. Z tych krajów do Serbii przedostają się nielegalni imigranci kierujący się do krajów zamożnej Europy Zachodniej. "Serbia nie zbuduje murów, nie będzie się izolować" - oświadczył Vuczić, dodając, że nie rozumie decyzji Węgier i zamierza o całej sprawie porozmawiać z "naszymi partnerami w UE".

1 lipca ma się odbyć węgiersko-serbski szczyt międzyrządowy poświęcony kryzysowi imigracyjnemu.

Media chorwackie piszą z kolei, że zamknięcie granicy węgiersko-serbskiej zmieni biegnący przez Bałkany szlak, którym imigranci próbują dostać się do UE. Gdy na granicy z Węgrami stanie ogrodzenie, trasa może poprowadzić przez Chorwację - podkreśla prasa.

Liczba uchodźców na terytorium Węgier wzrosła z 2 tys. w 2012 r. do 54 tys. w tym roku, co sprawia, że kraj ten jest na drugim miejscu w UE (po Szwecji) pod względem liczby przyjmowanych uchodźców w stosunku do liczby ludności. Według węgierskich władz 95 proc. przybyszów przedostaje się do kraju przez granicę z Serbią, która nie jest członkiem UE.

W styczniu i lutym br. na Węgry przedostały się tysiące mieszkańców Kosowa, których do exodusu zmusiła zła sytuacja ekonomiczna kraju.

Od początku roku o azyl na Węgrzech poprosiło ponad 50 tys. uchodźców, wobec 43 tys. w całym 2014 r. i 2157 w 2012 r. Są to głównie uciekający przed wojną w kraju Syryjczycy, Irakijczycy, a także Afgańczycy. Praktycznie ludzie ci szybko wyjeżdżają na Zachód, nie czekając na rozpatrzenie swoich wniosków o azyl. Niemcy, Austria, Szwajcaria i Liechtenstein dały do zrozumienia, że planują odesłanie na Węgry co najmniej 15 tys. takich migrantów.

CHĘTNIE ZAMIENIĘ KOŚCIÓŁ NA MECZET - Muzułmanie szukają 5 TYS. meczetów

Islamizacja Francji brnie na przód w zastraszającym tempie. Muzułmanie szybko wykorzystują takie sytuacje i bezpardonowo zamieniają kościoły na meczety. O czym to świadczy?  Jak już wielokrotnie wspominałem w poprzednich artykułach -  islam ma sie dobrze , a może jeszcze lepiej na ziemiach chrześcijańskich , gdzie wiernych nie brakuje w przeciwieństwie do wiernych kościoła katolickiego.  Całemu światu zachodniemu grupy fanatyków NWO robią wodę z mózgów wprowadzając na nasz rynek sodomitów posiadających prawa do egzystencji i tym samym odpychają od naszej wiary co jak widać skutkuje być może jeszcze nie na siłę - nawracaniem chrześcijan na islam (na bliskim wschodzie niejeden łeb spadłby za obrazę wiary, a tu... no cóż jacy ludzie taka wiara, jaka wiara taki naród ) lub w niedalekiej przyszłości zastąpieniem wiary na tę mocniejszą.  Głupi naród ,który odstępuje od swoich tradycji - oj głupi .ahd

Główny lider społeczności muzułmańskiej we Francji zasugerował, żeby opuszczone, lub nieczynne kościoły zamienić w meczety, których według niego, brakuje dla muzułmańskich wiernych we Francji. Jak twierdzi, muzułmanie we Francji potrzebują około pięciu tysięcy meczetów aby zaspokoić potrzeby największej w Europie społeczności wyznawców islamu.

Dalil Boubakeur, rektor Wielkiego Meczetu w Paryżu i lider Francuskiej Rady Wiary Muzułmańskiej powiedział w radiu Europe 1, że to „delikatna sprawa, ale dlaczego by nie?”. Obecnie we Francji znajduje się około 2500 meczetów, kolejnych 300 jest w budowie. Według muzułmańskiego lidera pięciomilionowa społeczność potrzebuje przynajmniej pięciu tysięcy świątyń. W rozmowie z dziennikarzami przywołał on przykład kościoła w Clermont-Ferrand, gdzie opuszczony od 30 lat kościół przekształcono w meczet w 2012 roku.




„To jest ten sam Bóg, podobne obrzędy i braterstwo. Myślę, że chrześcijanie i muzułmanie mogą współistnieć i żyć razem” – powiedział Boubakeur. Nie jest to pierwszy raz gdy Boubakeur wzywa do zwiększenia liczby meczetów we Francji. W kwietniu wzywał on do podwojenia liczby świątyń muzułmańskich. Jego wezwania zostały przyjęte przez część organizacji chrześcijańskich i kościelnej hierarchii jako uzasadnione żądania. „Muzułmanie, tak jak chrześcijanie i Żydzi, powinni mieć możliwość praktykowania swojej religii” – powiedział Olivier Ribadeau-Dumas, rzecznik Episkopatu Francji.
Propozycja ta została skrytykowana przez polityków Frontu Narodowego. W kwietniu Florian Phillipot, wiceprzewodniczący FN powiedział, że Francja nie potrzebuje więcej meczetów a te istniejące okazały się miejscami radykalizacji muzułmanów. W marcu FN wezwał do zaprzestania budowy nowych meczetów oraz sprawdzenia źródeł ich finansowania.

Kwestia zacieśniania więzi między rządem francuskim a społecznością muzułmańską była dyskutowana w poniedziałek w Paryżu z udziałem oficjeli oraz przedstawicieli ponad 150 organizacji muzułmańskich. Premier Francji Manuel Valls powiedział, że nie ma żadnego związku pomiędzy islamem a ekstremizmem. „To wszystko to nie islam. Mowa nienawiści, antysemityzm ukrywany pod płaszczykiem antysyjonizmu i nienawiść do Izraela, samozwańczy imamowie w naszych dzielnicach i naszych więzieniach, którzy promują przemoc i terroryzm” – powiedział premier Valls. Podkreślił, że islam wywołuje nieporozumienia i niechęć części obywateli ale jest to druga co do wielkości grupa religijna we Francji i pozostanie w tym kraju.