czwartek, 4 czerwca 2015

5 000 ZŁ - DOMY DZIECKA WALCZĄ O ODBIERANIE DZIECI RODZICOM - TO HANDEL ŻYWYM TOWAREM

KTO PRZECZYTA TO ZE ZROZUMIENIEM - TO JUŻ JEST POŁOWA SUKCESU!
TEN KTO BĘDZIE POTRAFIŁ WYCIĄGNĄĆ Z TEGO ODPOWIEDNIE WNIOSKI - TO JUŻ 75 PROCENT SUKCESU. 
TEN , KTÓRY POŁĄCZY OBA FAKTY BĘDZIE WIEDZIAŁ  JAK MA DZIAŁAĆ W OBRONIE NASZEGO DZIEDZICTWA !


TERAZ JUŻ WIECIE DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE W KRAJU DEMOKRATYCZNYM? PONOĆ?

DOMY DZIECKA OTRZYMUJĄ NA UTRZYMANIE JEDNEGO DZIECKA 5000 ZŁOTYCH. 
RODZINY ZASTĘPCZE ok.1500 ZŁ. 


JEST TO AFERA MAJĄCA PODŁOŻE W HANDLU ŻYWYM TOWAREM TAK JAK TO POWIEDZIAŁ PAN TYMOCHOWICZ. TEGO INACZEJ NIE MOŻNA NAZWAĆ. ZABIERA SIĘ DZIECI RODZINOM JEST TO CZYNIONE Z PREMEDYTACJĄ CZYLI JEST TO PRZESTĘPSTWO CZYNIONE Z ROZWAGĄ I W SPOSÓB UMYŚLNY TAK , ABY UZYSKAĆ Z TEGO DUŻE PIENIĄDZE.
 PRZESŁANKI ZOSTAŁY TU WYCZERPANE.  
ZAŚ CZYNNIK   WYSTĘPUJĄCY JAKO FAKT ROZBIJANIA POLSKICH RODZIN NIE JEST W OGÓLE BRANY POD UWAGĘ BO TAK MA BYĆ I JUŻ 
- PO DOPUŚCIŁA SIĘ GWAŁTU NA POLSKICH RODZINACH! 
I CHCE ZASKLEPIAĆ TĘ RANĘ SPROWADZENIEM DO  NASZEGO KRAJU UCHODŹCAMI , KTÓRZY BĘDĄ SIĘ ROZMNAŻAĆ W ZASTRASZAJĄCYM TEMPIE NIE BACZĄC NA KOSZTA BO TE Z KOLEI KOSZTA PONIESIE PAŃSTWO .  TAKA JEST LOGIKA  RZĄDZĄCYCH .  

TO JEST W ZAMYŚLE TEJ ZAFAJDANEJ PSEUDO DEMOKRACJI , KTÓRA NIESIE ZA SOBĄ SMRÓD I STĘCHLIZNĘ .  
NARÓD POLSKIE JEŻELI SIĘ NIE OPAMIĘTA  ZOSTANIE ZDZIESIĄTKOWANY TU W NASZYM KRAJU I ODDANY W SPOSÓB ROZMYŚLNY POD WŁADANIE INNYCH KRAJÓW, RZĄDÓW W TAKI SPOSÓB , ABY POLSKOŚĆ NIE MOGŁA SIĘ ODRODZIĆ . 

ZROZUMCIE TO BO TO JEST ZAMIERZONE !

jeden z przykładów jak działa ten aparat w Polsce 

Sąd odebrał państwu Matusików szóstkę dzieci tylko dlatego, że rodzice nie mieli własnego mieszkania. Kiedy zbudowali dom, oddano im jedynie czwórkę pociech. Co z pozostałą dwójką?

Wiele razy pisaliśmy na Fronda.pl o dramacie rodziny państwa Bajkowskich z Krakowa, którym pochopnie odebrano dzieci, zarzucając, że padły one ofiarami fizycznego i psychicznego znęcania ze strony rodziców. Jeszcze nie ucichły komentarze do głośnej sprawy 16-latka z Suwałk, który popełnił samobójstwo po tym, jak dowiedział się, że zostanie zabrany matce i przeniesiony do placówki opiekuńczo-wychowawczej, a media już donoszą o kolejnej szokującej sprawie.

Tym razem chodzi o państwa Matusików z województwa lubelskiego, którym odebrano szóstkę dzieci tylko dlatego, że rodzina mieszkała w wynajętym, a nie własnym mieszkaniu. Urzędnicy z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krzywdzie nie mają wątpliwości – w rodzinieMatusików nie było przemocy ani alkoholu. Była za to bieda. „W rodzinie nic strasznego się nie działo. Sąd uznał, że jeżeli nie mają własnego mieszkania, to dzieci trzeba zabrać” – relacjonuje w rozmowie z „SE” Iwona Kaniecka, kierowniczka GOPS.

W 2006 roku sąd ograniczył Matusikom prawa rodzicielskie. Ich dzieci trafiły do miejscowego domu dziecka. Mieli je odzyskać, jeśli poprawią warunki mieszkaniowe. Pani Matusik niespodziewanie dostała spadek, za który udało jej się wybudować dom. Dzieci wróciły do rodziców, ale nie wszystkie.

„Pytaliśmy w GOPS, gdzie jest Marcinek i Justynka, ale nie wiedzieli. W sądzie pokazali mi akta sprawy, z których nic nie rozumiałem. Wynikało z nich, że dzieci są nadal w domu dziecka” – relacjonuje w rozmowie z „SE” pan Matusik. Ale swoich pociech w domu dziecka nie zastał. Jedyne, czego się dowiedział od pracownicy placówki to informacja, że być może jego dzieci zostały adoptowane.


http://www.fronda.pl/a/skandal-odebrali-szostke-dzieci-bo-rodzice-nie-mieli-wlasnego-mieszkania-oddali-tylko-czworke,33827.html