środa, 24 czerwca 2015

CZECHY: NIE CHCEMY EURO 72% I NIE CHCEMY UE 54%

Rosnący eurosceptycyzm SANEP tłumaczy m.in. sytuacją Grecji, przydzielanymi poszczególnym krajom członkowskim kwotami przyjmowania uchodźców a także polityką Brukseli wobec czeskiego rolnictwa i przemysłu spożywczego.


Według ostatnich badań, przeprowadzonych przez czeski ośrodek SANEP, większość obywateli tego kraju odnosi się krytycznie zarówno do przyjęcia euro, jak i członkostwa w samej Unii Europejskiej.

Gdyby dziś ogłoszono referendum w sprawie wprowadzenia wspólnej waluty, 72,6 proc. Czechów zagłosowałoby przeciwko – w tym 21,5 proc. uważa, że ich państwo nigdy nie powinno przyjąć euro. Równocześnie 23 proc. poparłoby wniosek ministra finansów Andreja Babiša przeprowadzenie powszechnego (choć niemającego mocy wiążącej) referendum w tej sprawie. 12,3 proc. zgadza się z wnioskiem prezydenta Miloša Zemana proponującego referendum jedynie co do daty przystąpienia do strefy euro.

Czesi są również coraz bardziej krytyczni wobec samego członkostwa w UE. Ponad połowa badanych – 54,4 proc. – wypowiedziałaby się dziś przeciwko przystąpieniu Czech do Unii. Jednak jedynie 15,7 proc. zaakceptowałoby wystąpienie Republik Czeskiej z UE. Z przeprowadzonych badań wynika, że po 11 latach 43,6 proc. zmieniło swoje zdanie co do członkostwa w Unii.


Taki kraj jak Czechy ? Ma dość unii i jej waluty euro ..?  i słusznie . Czechy są chyba najspokojniejszym krajem na tej szerokości geograficznej , mało słychać o Czechach . Nie mieszają sie w politykę innych krajów , nie wychylają bez potrzeby , a jednak potrafią patrzeć i słuchać . Tym razem mówią unii NIE! bo nikt oprócz głupiej polski tak głęboko w dupę nie wchodzi .  Warto też wiedzieć ,że są kraje takie jak Węgry , Czechy i pewnie Słowacja , która popełniła błąd biorąc sobie na garb euro.