poniedziałek, 15 czerwca 2015

Europa potrzebuje gazu z Rosji ..

.. to było do przewidzenia .  Niezdrowa atmosfera panuje tylko w krajach, gdzie patrzy się oczami wojny , a nie pod kątem gospodarczych inwestycji. 

Zachodni szefowie mają wiele do stracenia w Rosji. Inwestycje i już włożone tam pieniądze tworzą bogaty krajobraz: od gigantycznej fabryki Shella na dalekowschodniej wyspie Sachalin do 20 proc. udziałów BP w Rosnieft, odpowiedzialnym za jedną trzecią światowej produkcji ropy.


USA wyprzedziły Arabię Saudyjską i Rosję w produkcji ropy. Możliwa "zmiana równowagi geopolitycznej"

Jak wynika z opublikowanego przez BP w tym miesiącu raportu dotyczącego ryku energii, rosyjskie zasoby ropy naftowej i gazu skoczyły powyżej 100 mld baryłek. Wzrosły do poziomu około 103 mld baryłek z 93 mld zanotowanych w ostatnim raporcie w 2013 roku.

Wynik pozwala klasyfikować Rosję na 6. miejscu zestawienia państw z największą liczbą zasobów energetycznych.

Takie bogactwo sprawia jednocześnie, że ze względów ekonomicznych dla większych firm energetycznych istotne jest utrzymanie zdrowych więzi z Moskwą - informuje "The Moscow Times".

- Niepewność jest regułą gry w tej branży - powiedział szef francuskiego Totala Patrick Pouyanne odnosząc się do kwestii sankcji. Jak dodał, "prowadzimy długoterminową działalność. Dlatego jesteśmy chętni, aby utrzymać nasze zaangażowanie w Rosji".