sobota, 27 czerwca 2015

"krzyżowcy" pożałują i wojna, którą prowadzona jest na Bliskim Wschodzie przyjdzie również do Europy.



Wojna cywilizacji zachodniej i islamskiej, która dotychczas była prowadzona z dala od Europy, może wkrótce się do niej przenieść. Ostatnie zamachy terrorystyczne we Francji zwracają uwagę na to, że armia Państwa Islamskiego składająca się z głęboko zakamuflowanych terrorystów istnieje i może doprowadzić do tego, że europejskie miasta spłyną krwią

Islamiści już od dawna zapowiadali, że "krzyżowcy" pożałują i wojna, którą prowadzona jest na Bliskim Wschodzie przyjdzie również do Europy. Groźby te mogą zostać spełnione. Jeszcze kilka lat temu to co stało się w ciągu ostatniego roku byłoby nie do pomyślenia. Już od dawna istniała obawa, że Islamiści mogą zyskać jednolite przywództwo. Idea pojawienia się nowego Mahdiego, który poprowadzi muzułmanów do świętej wojny przeciw niewiernym, czyli nam, istniała od dawna. Mało kto jednak wierzył w to, że uda się ją zrealizować tak szybko..
File 43175

Sam Kalif Abu Bakr al-Baghdadi i uważany notabene za agenta obcego wywiadu, nie eksponuje się za bardzo i to nie tyle jego autorytet co samego Państwa Islamskiego, przyciąga bogobojnych Islamistów, którzy już dawno są w zachodniej Europie. Doprowadziło to do sytuacji gdy w krajach takich jak Francja czy Wielka Brytania, gdzie ponad jedna trzecia mieszkańców to Islamiści, mogą być setki jeśli nie tysiące uśpionych terrorystów bez kartoteki, którzy po prostu czekają na sygnał i popisuja się jednym, przeważnie samobójczym atakiem, podczas którego starają się zabić jak najwięcej osób.