wtorek, 16 czerwca 2015

Niemcy - jedyny kraj, który widzi zagrożenie ze strony USA

Niemiecka lewica boi się Rosji. Zieloni nie chcą Amerykanów

Niemieccy Zieloni są przeciwni wysłaniu przez USA ciężkiego sprzętu wojskowego i tysięcy żołnierzy do Europy Wschodniej, gdyż zaostrzy to konflikt z Rosją - powiedział polityk tej partii Juergen Trittin w wywiadzie dla dziennika "Rheinische Post".

Trittin wezwał kanclerz Angelę Merkel do odrzucenia takich planów w NATO. W najbliższy poniedziałek w Berlinie oczekiwany jest ze swoją pierwszą wizytą szef Pentagonu Ashton Carter.

Dziennik "New York Times" podał w sobotę, że Pentagon rozważa rozmieszczenie w Europie Wschodniej ciężkiego uzbrojenia dla 5 tys. żołnierzy USA w ramach odstraszania ewentualnej agresji rosyjskiej.

Rosja ostrzegła w poniedziałek, że rozmieszczenie w państwach Europy Środkowej i Wschodniej ciężkiego uzbrojenia USA może doprowadzić do nowej konfrontacji militarnej.

Niemcy chyba patrzą na te wydarzenia najbardziej trzeźwo. My znamy w Polsce okupację radziecką , a Niemcy na okupację amerykańską choć pewnie w skutkach nie tak uciążliwą jak w Polsce.  Stacjonowanie obcych sił militarnych zaostrza sytuację , a nie uspokaja. Pełne uspokojenie świat przyjął w momencie zakończenia zimnej wojny, a teraz znowu szykuje się nowy konflikt po staremu.
Nikomu nie jest to potrzebne , a już na pewno nie w Europie, która nosi ze sobą bagaż wielu wojen i największego wyludnienia z tym związanego. 
Jeżeli mamy wierzyć poprzedniemu artykułowi o chęci wyludnienia pewnych obszarów to zachowania niektórych idiotów idą w kierunku konfliktu.  
Pewnie w sztabach myślą jak wywołać konflikt zbrojny i nie zostać oskarżonym o wszczęcie wojny.  W tym wypadku uniknięcie jakiejkolwiek konfrontacji jest nieuniknione. Pytanie kiedy i jak , a gdzie ?  to już wiemy. Ameryka do tego zagadnienia podchodzi z lekką ręką - zawsze konflikty przenosili jak najdalej od własnego kraju.