piątek, 3 lipca 2015

Chyba Darwin się nie pomylił !


Instagram Google Photos zaliczyła niedawno poważną wpadkę.



Gigant z Mountain View wprowadził ostatnio nową opcję w aplikacji Google Photos – znane użytkownikom Facebooka automatyczne tagowanie zdjęć. Okazało się jednak, że nowe narzędzie jest wadliwe. Przekonał się o tym Jacky Alcine z Nowego Jorku. Opublikowane przez niego zdjęcia ciemnoskórych znajomych system automatycznie umieścił w albumie zatytułowanym „goryle”.



- Google Photos, jesteście po********. Moja przyjaciółka nie jest gorylem – napisał na swoim profilu na Twitterze. Na dowód fatalnej pomyłki zamieścił także zrzut ekranu przedstawiający jego albumy w Google Photos oraz wyniki otrzymane po wpisaniu frazy "goryle" w wyszukiwarce serwisu.



Google natychmiast zareagował na post Alcine'a. Z użytkownikiem skontaktował się Yonatan Zunger, główny programista działu społecznościowego Google.

- To pomyłka, której wolałbym nigdy nie zobaczyć – napisał w komentarzu pod postem.

Wkrótce po interwencji Zungera usterka została naprawiona. Programista zapewnił, że Google Photos jest wciąż w fazie testów, a Afroamerykanie nie są jedyną grupą, co do której aplikacja się myli. Zdarzało się, że program rozpoznawał "białe" twarze jako pyski psów albo fok.