czwartek, 30 lipca 2015

ROZBŁYSK ŚMIERCI : Na 12 godzin przed tym, jak osiągnie on Ziemię.


Mieszkańcy Ziemi mają tylko 12 godzin na przygotowanie się na paraliż systemów elektronicznych


Wyrzuty materii słonecznej mogą sparaliżować systemy teleinformatyczne Ziemi, spowodować przerwy w dostawie energii elektrycznej i zakłócić działanie systemów satelitarnych. Będziemy mieli tylko 12 godzin na przygotowanie się do zakłóceń w działaniu urządzeń mających zasadnicze znaczenie dla współczesnego zglobalizowanego życia – pisze "The Guardian".



Niewątpliwie temat wraca jak bumerang co jakiś czas. Widać ,że ktoś tam debatuje na okoliczność rozbłysku śmierci bo tak go można bez wahania nazwać - kiedy w 1859 roku taki rozbłysk zagroził Ziemi na szczęście nie było sprzętu podatnego na promieniowanie słoneczne w pełnym wachlarzu . To .że to jest swego rodzaju loteria to wie już każdy i przy tak potężnym rozbłysku nic nie jest w stanie się uchować na powierzchni , a i tez pod powierzchnią - no chyba ,że ktoś ma schrony paręnaście kilometrów w głąb ziemi ?? No , ale wtedy też należy się liczyć z ruchami tektonicznymi itd .  ahd

Dla ludzi Ziemia na co dzień wydaje się stabilnym i przyjaznym zakątkiem Wszechświata. Rzadko kiedy uświadamiamy sobie, że nasza planeta zawieszona jest w przestrzeni kosmicznej wypełnionej innymi obiektami i ich życiem. Nasza gwiazda – Słońce – jedno ze źródeł życia na błękitnej planecie może być także źródłem zagrożeń.

Nasza gwiazda jest aktywna - wyrzuca w przestrzeń kosmiczną swoje własne tworzywo - plazmę. Emitowane są w ten sposób promienie x i cząsteczki o wysokim ładunku energetycznym. Szczególnie silne erupcje plazmy nazwane są koronalnymi wyrzutami masy. To one mają największe znaczenie z naszego punktu widzenia. Eksplozje te wysyłają chmury materii przemieszczającej się w przestrzeni kosmicznej z dużą prędkością. Najczęściej materia ta posyłana jest w kierunku innym niż nasz – może jednak zdarzyć się inaczej.




Niebezpieczeństwa związane z taką ewentualnością wylicza dokument wydany przez agendę brytyjskiego rządu – Departament Biznesu, Innowacji i Kwalifikacji (Department for Business, Innovation & Skills). Zgodnie z opracowanym przez ekspertów raportem, konsekwencje uderzenia materii mgły słonecznej w naszą planetę będą poważne. Wskutek kolizji uszkodzone mogą zostać rurociągi gazowe, sieć przesyłu energii elektrycznej, sygnalizacja regulująca ruch uliczny i kolejowy. Co więcej, uniemożliwiony lub utrudniony będzie ruch powietrzny – pasażerowie samolotów będą wystawieni na zwiększone promieniowanie. Znacznie utrudniona będzie również komunikacja, a co się z tym wiąże – koordynacja działań zapobiegającym skutkom kryzysu. Zakłócone lub w ogóle zatrzymane zostanie także działanie systemów satelitarnych.

Podobny do kreślonego przez brytyjskie komisje rządowe scenariusz zrealizował się już wcześniej – w 1859 roku, podczas tak zwanego "wydarzenia Carringtona". Zaobserwowano wówczas najsilniejsze dotąd efekty wyrzutu masy koronalnej. Były wśród nich rozbłyski słoneczne i burza magnetyczna.


Astrofizycy potrafią przewidzieć niektóre wydarzenia słoneczne dzięki temu, że występują one cyklicznie - obserwacje pokazują, że aktywność Słońca powtarza się w 11-letnich okresach. Problem tkwi jednak w tym, że ta regularność dotyczy tylko niektórych zjawisk. Koronalne wyrzuty masy niekoniecznie zależą od tego cyklu.

Tymczasem, z im większą prędkością masa wyrzuconych cząstek pędzi przez kosmos, tym większe będą konsekwencje dla życia na Ziemi. Wyrzut z 1859 roku dotarł do nas w około 18 godzin. Eksperci szacują, że w najpoważniejszym wypadku, falę będziemy w stanie zaobserwować na 12 godzin przed tym, jak osiągnie ona Ziemię. Bezpieczeństwo Ziemian wymaga, aby na tę okoliczność przygotowane zostały plany reagowania kryzysowego.

Anomalie kosmicznej pogody nie powinny być zatem ignorowane przez rządzących. Jej konsekwencje to kolejny rodzaj klęski żywiołowej, stanowiący wyzwanie organizacyjne. Wielka Brytania od 2014 roku ma centrum monitorowania kosmicznej pogody. Prowadzone są też prace modernizacyjne sieci przesyłu energii elektrycznej pod kątem zwiększenia odporności na skutki burz na Słońcu. Wydany przez rząd dokument będzie stanowił podstawę dla dalszych przedsięwzięć.


http://wiadomosci.onet.pl/swiat/mieszkancy-ziemi-maja-tylko-12-godzin-na-przygotowanie-sie-na-paraliz-systemow/k2wr46?utm_source=onetsg_fb&utm_medium=onetsg_fb_info&utm_campaign=onetsg_fb