poniedziałek, 6 lipca 2015

TEMPLARIUSZE POWRÓCĄ ?! Chrześcijanie będą zabijać islamistów?



Matthew VanDyke jest dokumentalistą, rewolucjonistą i byłym dziennikarzem. Najpierw przejechał na motocyklu Północną Afrykę i Środkowy Wschód, potem zdecydował się przyłączyć do wojny domowej w Libii, a teraz postanowił utworzyć wojsko chrześcijan, którzy będą walczyć z islamistami w Syrii

VanDyke utworzył oddziały SOLI (akronim od angielskich słów Sons of Liberty International), by walczyc z okrucieństwem Państwa Islamskiego. Bezpośrednią przyczyną było porwanie i ścięcie dwóch amerykańskich dziennikarzy Jamesa Foleya y Stevena Sotloffa. VanDyke, który chwilę wcześniej z nimi podróżował poczuł, że trzeba zrobić coś z bezkarnością okrutnych islamistów.

W styczniu i w lutym Amerykanin zrekrutował do SOLI 330 osób, w maju kolejne 21. Do tej pory przeszkolił już blisko 400 żołnierzy-chrześcijan, którzy mają walczyć z żołnierzami Państwa Islamskiego z Syrii. Wszyscy zasilający jego małą armię pochodzą z Iraku.

Mówi, że jeśli jego pomysł się sprawdzi, utworzy podobne oddziały w Nigerii, Pakistanie i na Filipinach. Na ten moment jego celem jest stworzyć najlepsze oddziały piechoty w Iraku. SOLI chce traktować jak rodzaj prywatnej firmy ochroniarskiej w Iraku. Czeka teraz na licencję rządu amerykańskiego, żeby zalegalizować swoją działalność.

soli

Do jego akcji przyłączyli się wolontariusze i zawodowcy - byli wojskowi z USA, w tym trzech pułkowników i co najmniej jeden członek Zielonych Beretów - jednostek specjalnych wojsk lądowych USA. VanDyck mówi o nich, że cieszą się, że mogą pracować z irakijskimi chrześcijanami, bo ci w przeciwieństwie do Afgańczyków są bardzo zmotywowani.

Jak twierdzi VanDyck, SOLI nie zostało stworzone dla profitów. Jest finansowane dzięki dotacjom osób prywatnych z ponad dwudziestu krajów.