środa, 6 kwietnia 2016

ISLAMIŚCI Z AZERBEJDŻANU MORDUJĄ CHRZEŚCIJAN Z ARMENII - POMOC NIE NADEJDZIE ...


Religią dominującą w Azerbejdżanie jest islam (prawie 97% społeczeństwa), od lat wspierany jest przez również islamską Turcję, która na początku XX wieku wymordowała przeszło 1,5 miliona Ormian. Dzisiaj historia może się powtórzyć, islamiści zachęceni kompromitacją polityki zagranicznej Unii Europejskiej i ugięciem kolan przed krwawym reżimem Recepa Erdogana atakują Ormian mieszkających w Górskim Karabachu. Terytorium to zamieszkane przez Ormian, jest przedmiotem sporu pomiędzy chrześcijańską Armenią a muzułmańskim Azerbejdżanem. Obecnie obszar kontrolowany jest przez miejscowych Ormian wspieranych przez Republikę Armenii.



Od kilkunastu dni walki pomiędzy Azerami a Ormianami przybrały na sile. Zginęły dziesiątki osób. Siły zbrojne Górskiego Karabachu wydały oświadczenie, że „Azerbejdżan dzień po dniu używa broni coraz większego kalibru”. Dodano, że siły azerbejdżańskie wykorzystywały w poniedziałek w nocy w walkach m.in. systemy artylerii rakietowej Smiercz produkcji rosyjskiej, którymi atakowano zarówno cele cywilne, jak i wojskowe.

„Azerbejdżan strzela do ludności cywilnej, wykorzystując rakiety i ciężkie działa. Tylko dzięki zdecydowanym działaniom dzielnych sił zbrojnych Górskiego Karabachu udało się utrzymać sytuację pod kontrolą” – powiedział prezydent Armenii Sierż Sarkisjan.

W mediach społecznościowych (Twitter, Facebook) pojawiają się liczne informacje dotyczące wyjazdu Rosjan z Armenii, przegrupowaniach rosyjskiego lotnictwa – a równolegle pogłoski o możliwym udzieleniu Azerom bratniej pomocy przez Turków. Czy grozi nam kolejna globalna wojna? Nie od dziś wiadomo, że Armenia wspierana jest przez Rosję, zaś Azerbejdżan przez Turcję należącą (niestety) do NATO. Czy Armenia stanie się pierwszą ofiarą Turcji dążącej do odtworzenia islamskiej, potężnej Turcji?





Czy nikt i nic nie jest wstanie pomóc ludności chrześcijańskiej z Armenii ? Pewnie nikt tego nie zrobi bo koniunktura jest jasna mamy modę - tak mamy modę na nękanie, zabijanie, mordowanie wyznawców naszej wiary na całym świecie , a co gorsza nawet pod bacznym okiem rządów krajów tzw. cywilizowanych jak Francja, Niemcy, W.Brytania, Belgia itd. tam jest zezwolenie na szkalowanie autonomicznej ludności przez obce twory .


Długo tak będzie ?


To zależy tylko od nas samych .. sami musimy sobie z tym problemem poradzić - nawet jeśli by to miało skutkować powołaniem podziemia europy walczącej pod szyldem zjednoczenia na wzór szeroko opisanej NWO lecz z całą stanowczością bez udziału osób z zewnątrz lub też ludzi sprawujących obecną władzę w każdym z poszczególnych krajów , gdzie eksterminacja chrześcijan nastąpiła. Ci ludzie siedzą w kieszeni możnowładców tego świata . Na razie dopóki jest jeszcze względnie spokojnie , a ludzie informacje czerpią na zasadzie zasłyszanej ... nic i nikt sie nie ruszy bo nikogo to w sposób bezpośredni się nie tyczy.