sobota, 24 września 2016

.. ZNOWU WIDZĄ KONIEC ŚWIATA - teraz w stereo , cóż ?



Co roku znajdują się tacy prorocy, którzy zwiastują rychłą apokalipsę. Różnej maści szamani i guślarze przekonują, że rozgryźli datę końca świata, dzięki analizie np. Nostradamusa. Ale i wśród mistyków uważających się za chrześcijan nie brakuje czarnowidzów. Ci twierdzą, że obliczyli rok "Zemsty Boga", dzięki analizie Biblii. Ich zdaniem koniec świata nastąpi już w przyszłym roku. I to nie jednego dnia! Daty są dwie: 21 sierpnia i 23 września. Skąd taka rozbieżność i przekonanie co do słuszności przepowiedni?


" Wielebna Donna Larson, która prowadzi blog "Rapture and End Times" ma nową prognozę końca świata. W dodatku nie jest osamotniona w przekonaniu, że Apokalipsa nadejdzie już w 2017 r. Larson twierdzi, że niedawne, tragiczne w skutkach trzęsienia ziemi mogą oznaczać początek końca. Przypomina przy tym słowa Biblii mówiące o tym, że "człowiek będzie rządził Ziemią przez 6000 lat zanim stanie przed obliczem gniewu Bożego".
Obliczając czas według Biblii, Adam został stworzony w 3983 r. p.n.e. Czyli w przyszłym roku wypada okrągły 6000 r. Wielebna wierzy, że dzień końca też nie może być przypadkowy. Jej zdaniem będzie to 70. rocznica decyzji ONZ o ustanowieniu państwa Izrael i 50 lat po zjednoczeniu Jerozolimy. "Wszystkie te liczby mają znaczenie biblijne - 50 i 70 oznaczają początek i koniec" – wyjaśnia Larson. "

Michael Parker, który prowadzi chrześcijański blog End of Time Prophecies, wspiera tę teorię, mówiąc: "2017 będzie rokiem wielkiego przebudzenia i wielkiego wstrząsu. Pismo mówi nam, że kiedy naród i jego liderzy będą zaangażowani próbę podzielenia ziemi Izraela, Bóg przyjdzie do tego narodu i za karę podzieli ziemię. Zaćmienie słońca 21 sierpnia 2017 roku swoją drogą w poprzek Stanów Zjednoczonych praktycznie przetnie je na pół. Inna przepowiednia spełni się w dniu 23 września 2017 roku, kiedy nastąpi wyrównanie planet i gwiazd, jak w Księdze Objawienia, rozdział 12" – przekonuje bloger.

Dwa dni apokalipsy to dodatkowy ból i cierpienie. Jednak jeśli tym razem koniec świata znowu nie nadejdzie, pozostanie jeszcze przepowiednia chrześcijańskiej grupy Unsealed, która czeka z Apokalipsą na jesień 2024 r. Wygląda na to, że przemysł przepowiedni kręci się nieprzerwanie i będzie się kręcił jeszcze długo po końcu świata. Kiedykolwiek on nastąpi.


http://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/koniec-swiata-ma-nastapic-juz-w-2017-roku-czy-tym-razem-apokalipsa-nadejdzie/egzh8de

Co roku mamy jakiś koniec świata, a specy od zwiastowania nam nie brakuje o czym wiemy z powyższych wiadomości. Czy rzeczywiście grozi nam rychły koniec ...  tego nie wie nikt - nawet tęgie głowy jak to się raczy nazywać w świecie naukowym nie mają zielonego pojęcia bo i skąd ?? 
- można tylko przypuszczać, a to z kolei może każdy i ma do tego wszelkie prawo - tylko po co ? 
- jedni lubią zaistnieć, wynieść się ponad innych uzupełniając tym samym braki w akceptacji słowa mówionego , którego pewnikiem nikt nie chce słuchać..?
- inni jeszcze powielają teorie sprawdzane już w przeszłości , ale bez aplauzu bo były chybione . 

Koniec świata zaczął się już od momentu jego stworzenia tak jak wszystko co zostało stworzone na ziemi - wszystko ma swoja gwarancję mówiąc innymi słowy przydatność do spożycia, ale o tym wiemy wszyscy i tylko się łudzimy ,że może być inaczej - nie, nie będzie w sferze materialnej nie ! Wszystko ma swój początek i koniec ..  o tym mówi nawet biblia czy też inne pisma posiadające swoje źródła w wierze  i to od "A do Z "  Więc koniec jest nieuchronny i tu zachodzi dobre pytanie kiedy ?  Człowiek posiadający wolna wolę i wolne myślenie zawsze będzie wybiegał na przód w swej niezłomości  w dążeniu do nieśmiertelności chcąc przechytrzyć wielkiego Boga, ale to się nie uda .. dlaczego ? To proste - rzeczy niematerialne mogą zaistnieć w świecie materialnym zaś materialne w świecie niematerialnym NIE ! Prawdopodobnie budowa wielkiego zderzacza hadronów ma na celu osiągnięcie cząstki , która jest odpowiedzialna za materializację i w późniejszym jej etapie jej dematerializację "nicości " to nicości jest w cudzysłowiu bo jak pewien filozof rzekł "nawet Salomon z pustego nie naleje" tak jest i w tym przypadku.


Na ile datowany jest wiek Ziemi ?  Tego proszę państwa też nikt nie wie , a wszelkie duże cyfry nie odzwierciedlają jej poprawności - cwani w swej głupocie pseudo naukowcy mieszają daty - daty żywota ziemskiego z tymi poza . Mówiąc o stworzeniu świata .. gdzieś przed powiedzmy tam milionami lat licząc lata naszego żywota poprzez potęgowanie jej  jest bzdurą . Pewne dowody wskazują na to ,że Ziemia została stworzona w dość szybkim czasie , a oto 3 filmy mówiące zupełnie co innego - warto pomyśleć i zastanowić się ..? Nikogo nie nakłaniam do wierzenia we wszystko co zostało powiedziane w tych materiałach, ale czas stygnięcia lawy .. niby drobny szczegół , który może zostać pominięty w trakcie oglądania , ale daje do myślenia czy faktycznie sztuczne datowanie na miliony lat powstawania i ewolucji Ziemi jest prawdziwy?  Nie sądzę . Jak już na wstępie zaznaczyłem - każdy może wyłożyć własną teorię i ma do tego uzasadnione prawo nie będąc  przy tym jegomościem o skłonnościach naukowych lecz posiadającym wiedzę w tym kierunku. Od 7 lat śledzę informację z różnych żródeł  i wiem ,że nawet w tych wielkich kręgach naukowych ludzie się żrą o prawdę , a teorii jest wiele.    




Tak więc KONIEC ŚWIATA MOŻE NASTĄPIĆ TAK SZYBKO JAK POWSTAŁ ..