poniedziałek, 24 października 2016

Powstaje burżuazja nowej ery - nie roboty, ale kapitalizm zagrażają ludzkości.



To nie roboty przyniosą zagładę ludzkości, a nasza chciwość i egoizm. Rozwój technologii zwiększy nierówności społeczne, jeśli ich właściciele nie zgodzą się na sprawiedliwy podział dóbr - przestrzega Stephen Hawking. Słynny fizyk zwrócił uwagę przed taką formą kapitalizmu podczas sesji Ask Me Anything organizowanej przez serwis Reddit.



Już w przeszłości Stephen Hawking ostrzegał przez nieuważnym rozwijaniem sztucznej inteligencji. Na początku tego roku w sesji Ask Me Anything wziął udział także Bill Gates, założyciel Microsoftu i wypowiadał się w podobnym tonie ostrzegając przed konsekwencjami rozwoju robotów.
Nie jedyne zagrożenie

Teraz fizyk zwraca uwagę na inne aspekty, które mają zagrozić ludzkości. Nawet jeżeli uda nam się stworzyć maszyny, które będą nas w stanie zastępować praktycznie we wszystkim, to do rozwiązania ciągle pozostanie największy problem. Ludzkiego egoizmu.

- Jeżeli maszyny będą tworzyć wszystko, czego potrzebujemy, rezultat będzie zależał od tego, jak będzie to rozdzielane. Każdy będzie mógł cieszyć się życiem w luksusie i bez pracy, jeżeli bogactwo wytwarzane przez maszyny będzie dzielone. Może stać się również tak, że większość ludzi czeka skrajna bieda, jeżeli kontrolujący technologię będą skutecznie lobbować przeciwko dystrybucji bogactwa - powiedział Hawking podczas sesji Ask Me Anything.
Jego zdaniem, właściciele maszyn będą jednymi z najbardziej zamożnych w nadchodzących latach. W ten sposób tworzy się "burżuazja nowe ery".

- Technologia powiększa ciągle postępujące nierówności - dodał.
Potwierdza to francuski ekonomista Thomas Piketty, który zwraca uwagę, że bogactwo ludzi zamożnych mnoży się szybciej niż wzrost płac zwykłych pracowników (dzięki spekulacjom na giełdzie czy wzrostom cen nieruchomości) i klasa robotnicza może nigdy nie dogonić bogaczy.