czwartek, 27 października 2016

Syryjczyk dostał 360 tys. euro zapomogi na cztery żony i 23 dzieci - NIEMCÓW SZLAG TRAFIŁ !



49-letni Syryjczyk Ghazia A., przybył do Niemiec w ubiegłym roku. Mieszka w Montabaur (Nadrenia-Palatynat). Ponieważ wykazał, że ma na utrzymaniu 4 żony i 23 dzieci, otrzymał od niemieckiego rządu 360 tys. euro zapomogi. Co prawda jedna z jego córek wyszła za mąż i wyjechała do ojczyzny, ale co znaczy wobec pozostałych 22 dzieci.


Sprawę opisał dziennik „Bild”. Redaktorzy wskazali, że choć mężczyzna według islamu może mieć cztery żony, jednak tylko pod warunkiem, że jest w stanie utrzymać tak dużą rodzinę. Dodają również, że według niemieckiego prawa musi wybrać jedną żonę a pozostałe mają status „partnerek”.

Syryjczyk wcale nie ma łatwego życia. Jego religia narzuca na niego wiele obowiązków. Jednym z nich są obowiązkowe wizyty „po równo w każdej rodzinie”. W dodatku, nie wolno mu wywyższać żadnej z nich. – Cały czas kursuję między jedną, a drugą rodziną, ale mam nadzieję, że również znajdę pracę – mówi pan A., który zostawił w kraju własną wypożyczalnię samochodów i warsztat naprawczy.



I czemu Niemcy się denerwują, chłop wcale nie ma lekko. Nie ma nawet czasu żeby pracować. Gdyby pracował, miałby przecież dodatkowe pieniądze a tak, musi korzystać z zapomogi.

Za:tvp.info