środa, 30 listopada 2016

“Missing 411” - O tych tajemniczych zaginięciach ...




David Paulides – były policjant – od kilku lat prowadzi śledztwo, próbując wyjaśnić tą mroczną tajemnicę. Zaowocowało to serią pięciu książek na ten temat a w ostatnią niedzielę debatą w RP. O tych tajemniczych zaginięciach pisałem już w kwietniu 2012 r w starej NA i dziś odgrzewany, ale wciąż aktualny wpis na ten temat znaleziony w archiwum.

Setki a może nawet tysiące ludzi w USA zniknęło w tajemniczych okolicznościach podczas wędrówki, po jednym z wielu amerykańskich parków narodowych. Nikt nie zna prawdziwej liczby tych zaginionych, oficjalnie nikt też nie prowadzi listy takich zaginionych. Do tej pory policzono, że są ich setki, ale wiadomo już, że jest to zaledwie czubek góry lodowej. Jakby tego było mało, agencja, która stoi na straży tych parków ukrywa wszelką ewidencję na ten temat, lub po prostu utrudnia jej zdobycie. Nie tyle chodzi tu o ukrywanie faktów czy jakąś konspirację, ale organizacje te sprawiają wrażenie, jakby same nie chciały wiedzieć jaka jest prawdziwa skala zjawiska. David Paulides jest byłym policjantem (pracował w policji przez 20 lat), którego życiową pasją stał sie Bigfoot czego efektem są napisane przez niego dwie, świetne książki na ten temat. Badając przypadki związane z Bigfootem zdał on sobie sprawę, że w parkach narodowych zniknęła bez śladu całkiem spora gromadka turystów i że problem ten nigdy nie był powodem żadnego większego śledztwa: tak policji federalnej jak i władz parków narodowych. Paulides zaczął mozolnie sam zbierać takie dane i wydał je właśnie w postaci dwutomowej książki pt: “Missing 411” (Zagubieni 411). Pierwszy tom dotyczy Zachodniego Wybrzeża USA i Kanady, a drugi Wschodniego Wybrzeża USA. Przypadki zaginięcia osób bez śladu miały miejsce niemalże w każdym parku narodowym USA. Duża część tych zaginionych to dzieci. Zebranie tych danych w formie książki zajęło autorowi ponad 3 lata.
Z naturą nie ma żartów i nie jest trudno zgubić się w wielkim dziewiczym lesie, doznać w nim jakichś obrażeń, być napadniętym przez dzikie zwierzę, przez kryminalistów czy osoby niezrównoważone psychicznie. W toku swojego śledztwa David Paulides zdał sobie sprawę, że żaden z tych powodów nie miał znaczenia w wielu badanych przez siebie przypadkach. Wręcz odnosiło się wrażenie, że coś mrocznego i brutalnego, coś czego działania nie można do końca zrozumieć atakowało ludzi w lesie i mordowało z zimną krwią w bardzo dziwnych okolicznościach, nie dając żadnego logicznego powodu celu swego działania. Niektóre z historii opisanych przez Paulidesa, swoją grozą przeszywają do szpiku kości.
Zbrodnie dokonywane w amerykańskich lasach kompletnie umykają uwadze opinii publicznej. Gdyby wydarzyły się w jakichś ośrodkach miejskich – zyskałyby natychmiast uwagę mediów. Władze parków narodowych nie pragną takiego rozgłosu, bo ich zadaniem jest zapewnić bezpieczeństwo milionom turystów, odwiedzających amerykańskie lasy. Paulides wyodrębnił 28 miejsc na terytorium USA i Kanady, gdzie do takich zaginięć dochodzi najczęściej. Do takich terenów zaliczono np. cały stan Pennsylwania, gdzie w latach 40-tych zeszłego wieku, w gęstych lasach zaginęło wiele dzieci – wszystkie w bardzo podobnych okolicznościach.



Paulides tworząc swoją książkę, starał się oddzielić od siebie te przypadki, w których ludzi ginęli w lasach z własnej woli. Niektórzy mający samobójcze skłonności wyruszali w las w poszukiwaniu śmierci. Inni znikali w lesie, bo nie byli w stanie żyć wśród ludzi. Ale trudno o takie pobudki podejrzewać np. dzieci. Kiedy w lesie ginie dziecko rozpoczyna się poszukiwania na wielką skalę, licząc się z tym, że może ono zostać rozszarpane przez niedźwiedzia, wilka lub pumę. Wówczas znajduje się wiele śladów takiego tragicznego wydarzenia – w tym ślady krwi. Jednak w przypadkach badanych przez Paulidesa niczego takiego nie odnaleziono. Na dodatek psy myśliwskie, które sprowadzono do wytropienia takich śladów, w pewnym momencie zaczynały zachowywać się bardzo dziwnie. W wielu przypadkach nie były w stanie nawet złapać tropu, a czasami nawet nie chciały w ogóle wyruszyć na poszukiwanie! Innym razem dobiegały do rozwidlenia na ścieżce, zatrzymywały się i nie chciały już dalej ruszyć.
🔃
W wielu przypadkach psy myśliwskie w poszukiwaniu tropu dochodziły do rzeki. Rzeka często była wystarczająco duża, że dorosły człowiek nie był w stanie bezpiecznie przejść przez nią na drugi brzeg. Tym bardziej takiej rzeki nie było w stanie pokonać dziesięcioletnie dziecko. Kiedy ludzie biorący udział w poszukiwaniach dochodzili do rzeki, uznawali, że poszukiwane dziecko w niej utonęło, co kończyło zazwyczaj poszukiwania. W niektórych przypadkach ekipa poszukiwaczy przedostawała się na drugą stronę rzeki i kontynuowała poszukiwania. Po przejściu kilku kilometrów lasu, często znajdowano martwe już ciało takiego dziecka. Wówczas jednak stawiano sobie pytanie: w jaki sposób dziecko było w stanie pokonać nie tylko tak duży dystans w gęstym lesie, ale także przekroczyć rwącą i niebezpieczną rzekę? Nikt nigdy nie zdołał odpowiedzieć na to pytanie. Często takie poszukiwania prowadzono w środku zimy, w ekstremalnie trudnych warunkach, a poszukiwane dziecko nie miało na sobie nawet butów! Niekiedy ciało takiego dziecka znajdowano blisko szczytu wzgórza, co jest zachowaniem nielogicznym dla kogoś błąkającego się po lesie (zazwyczaj zgubiona osoba schodzi w dół, gdzie jest cieplej i jest szansa spotkać pomoc). W większości przypadków dzieci nie miały na sobie butów, ale raporty policyjne nie opisywały stanu stóp. Jeśli ośmiolatek przemaszerował boso ponad 20 km i po drodze wszedł na trzy strome wzgórza, to jego stopy powinny być w okropnym stanie, ale w raportach o niczym takim się nie wspomina. Można więc założyć, że skoro stopy nie zwróciły uwagi śledczego tzn., że nie zauważono w nich nic szczególnego.. a to przecież samo w sobie było faktem najbardziej zdumiewającym. W każdym z przypadków odnalezienia ciała takiej zaginionej osoby, kolejnym elementem, który wprawiał w zdumienie było ubranie. Gdyby taka osoba była zaatakowana przez dzikie zwierzę, dookoła zwłok leżałyby strzępy odzieży. Tymczasem ubrania bardzo często były zdjęte z ofiary i czasami miało się wrażenie, że ktoś je nawet poskładał. Znaleziono np. spodnie, które były wywrócone na lewą stronę, jakby ktoś je ściągał z ofiary zanim ją… zjadł. FBI wezwana w takiej sytuacji szczegółowo przeszukiwała teren i zazwyczaj nie znajdowała żadnych śladów ani po człowieku, ani po zwierzęciu takim jak np. niedźwiedź. Przypadki te nie są odosobnione, ale nigdy nie były przedmiotem zbiorowego śledztwa mimo, że miały miejsce zbyt wiele razy aby być traktowane jako dziwaczny przypadek.
🔃
Paulides w swoim śledztwie natrafił na mur nieprzychylności i złej woli ze strony zarządu amerykańskich parków. Większość strażników pracujących w parkach narodowych (strażnik parkowy w Stanach ma niemalże te same uprawnienia co policjant i jest to organizacja paramilitarna o sile wielu tysięcy ludzi), nie ma pojęcia o ilości ludzi jacy zniknęli w takich miejscach. Wie jednak o tym zarząd parków, ale unika nagłaśniania tego problemu. Paulides na podstawie funkcjonującego w USA prawa, które pozwala uzyskać dostęp do dokumentów agencji rządowych (które są przecież na utrzymaniu podatników, więc podatnicy mają prawo wiedzieć co te agencje robią), chciał uzyskać dostęp do danych, dzięki którym mógłby zobaczyć jak wiele osób poszło na wycieczkę do parku narodowego i nigdy z niej nie wróciło. Ku jego zdumieniu w kwaterze głównej zarządu parków odpowiedziano mu, że taka lista nie istnieje. Jak wspomniałem wcześniej, zarząd parków narodowych w USA jest organizacją policyjną o poważnym budżecie i biurokracji i wydaje się być nieprawdopodobne, że nie prowadzi ewidencji zaginięć ludzi w miejscach będących pod jej opieką. W najbardziej zabitej dechami wsi, lokalny szeryf ma komputer, własną stronę internetową, gdzie można odnaleźć dane na temat osób jakie zaginęły w jego rejonie. Tymczasem zarząd parków narodowych uznał, że takiej listy nie potrzebuje. Paulides napisał wówczas prośbę o udzielenie mu wglądu w dokumentację jaka powstaje w danym parku, gdy spisuje się protokół zaginięcia jakiejś osoby. Zarząd odpowiedział wówczas, że może to zrobić, ale za opłatą, która wynosi… 1,4 mln dolarów! Najwyraźniej urzędnicy za wszelką cenę nie chcieli dopuścić do tego, aby liczba zaginionych w amerykańskich parkach narodowych ujrzała kiedykolwiek światło dzienne.
🔃
Park narodowy Yosemite w Kalifornii jest miejscem, w którym zaginęła bez wieści stosunkowo duża grupa ludzi. Park jest pełen klifów, skalnych kanionów i trudnodostępnych miejsc, więc teoretycznie o wypadek nie jest tam trudno. Jednak wiele zaginięć w tym parku narodowym w żaden sposób nie znajduje racjonalnego uzasadnienia i wymyka się logice.
Na początku lat 80-tych, w Yosemite zaginęła młoda, bo 15-letnia dziewczyna – Stacey. Brała ona udział w wyprawie konnej przez park, wraz ze swoim ojcem i grupą jego przyjaciół. Dotarli oni do mało uczęszczanej części parku zwanej Sunrise Camp, niedaleko May Lake, gdzie znajdują się drewniane domki, w których można przenocować. Stacey przebrała się w domku i zaczęła krzątać się po obozowisku. W pewnym momencie zapytała ojca czy może się oddalić od domków (na odległość 100 m) z jednym z członków wyprawy (70-letnim mężczyzną), żeby popatrzeć na jezioro. Stacey zabrała ze sobą aparat fotograficzny i zaczęła wspinać się na wzgórze, z którego był widok jezioro. Mężczyzna, który jej towarzyszył zmęczył się jednak i usiadł na kamieniu kiedy już weszli na szczyt. Wszystko to rozgrywało się na oczach innych członków wyprawy i ojca Stacey u podnóża góry. Stacey powiedziała starszemu mężczyźnie, że minie tylko kilka drzew, które zasłaniały widok na jezioro, a które rosły kilkanaście metrów od miejsca gdzie był kamień na którym siedział. Pobiegła w stronę drzew i to był ostatni raz kiedy ją widziano.
Poszukiwania rozpoczęto niemalże natychmiast. Stacey jednak zapadła się jak kamień w wodę. Jej ojciec przez kilka lat z rzędu organizował grupy poszukiwawcze, które przeczesywały teren w poszukiwaniu choćby najmniejszego śladu po dziewczynie. Jedyne co znaleziono, to plastikowa osłona na obiektyw, która spadła z jej aparatu. Przypadek ten jest niezwykle interesujący, bo teren na którym Stacey zapadła się dosłownie pod ziemię, jest położony stosunkowo wysoko w górach, gdzie rośnie niewiele drzew. Także fakt, że nigdy nie znaleziono jej ciała ani najmniejszej części jej garderoby również sprawia, że cała ta historia jest dziwaczna i pełna pytań.
🔃
Wg amerykańskiego prawa zaginięcie jakiejś osoby nie jest przypadkiem kryminalnym i nie traktuje się go jako potencjalnego przestępstwa, zanim nie zdobędzie się przekonywujących przesłanek, że jest inaczej. Kiedy Paulides poprosił o akta tej sprawy (na podstawie prawa o którym wspominałem w poprzedniej części), która wydarzyła się niemalże 30 lat temu, zarząd parku Yosemite odmówił ich wydania.
Innym takim miejscem, gdzie zanotowano wiele zaginięć bez śladu są tereny wokół malowniczego Jeziora Kraterowego w Oregon. Zaginięcia notuje się tam od co najmniej 100 lat, kiedy w 1910 roku, nad jeziorem zniknął bez śladu znany fotograf natury B.B. Bukawski. Fotografował on wówczas park zimą. Samo jezioro jest kalderą wygasłego wulkanu, który jest wypełniony wodą. Bukawski był wielkim, silnym chłopem, który powinien poradzić sobie w zimowych warunkach – mimo to słuch po nim zaginął. Brzegi jeziora są bardzo strome a zimą potężne zaspy uniemożliwiają podejście do jego brzegów. Bukawski stał się pierwszą zanotowaną zaginioną osobą w rejonie jeziora. David Paulides przeszukując notatki prasowe, w których byłyby zamieszczone informacje o innych zaginionych, natrafił na informację o 19 letnim chłopaku, nazywającym się Charles McCuller, który także był fotografem i zniknął nad jeziorem również zimą, tym razem w lutym 1975 roku.
🔃
Na wieść o jego zaginięciu, nad Jezioro Kraterowe przybył jego ojciec i będąc już na miejscu nie mógł on zrozumieć jak to się stało, że jego syn zaginął w miejscu, po którym zimą ze względu na wielkie śniegi i zaspy nie da się poruszać. Ojciec Charlesa McCullera, dokładnie opisał strażnikom parkowym przedmioty jakie jego syn powinien mieć ze sobą. Była to przede wszystkim spora ilość sprzętu fotograficznego, a także klucz do samochodu Volkswagen o niezwykle charakterystycznym i niepowtarzalnym wyglądzie. Jednym ze strażników który skwapliwie zapisywał te informacje, był Marian Jack (zapewne skrót od Jackowski), który był także nauczycielem fizyki w miasteczku Medford, podczas trwania roku szkolnego. Strażnik Marian ukończył wszystkie wymagane kursy uprawniające go do pełnienia funkcji strażnika parkowego i pracował nad Jeziorem Kraterowym podczas wakacji od co najmniej 30 lat. Był on pasjonatem życia w naturze i miał nawet letni domek niedaleko jeziora, do którego przenosił się wraz z rodziną na czas przerwy szkolnej. Rok później w miejscu odległym o niecałe 20 km od punktu, z którego zniknął McCuller, wędrujący przez las podróżnik dostrzegł szkielet nad brzegiem strumyka. Niedaleko ciała znalazł niewielki plecak, który przyniósł ze sobą na posterunek rangersów. Wewnątrz znaleziono sprzęt fotograficzny i klucze do Volkswagena. Bez cienia wątpliwości stwierdzono, że przedmioty należą do zaginionego McCullera. Strażnik Marian razem z innym swoim kolegą wsiedli na konie i pojechali w opisane przez turystę miejsce. Miejsce to było niezwykle trudno dostępne i wymagało niezłej kondycji fizycznej od ludzi i koni. Strażnik Marian wiedział także, że nikt nie był w stanie dotrzeć do niego zimą 1975 roku, bo uniemożliwiały to potężne, dochodzące do 7 m zaspy śnieżne. Kiedy udało się wreszcie dotrzeć na miejsce, strażnicy dostrzegli szkielet McCullera, który wciąż siedział na brzegu strumyka. Ciało zmarłego dosłownie wtopiło się w jego dżinsy, które były rozpięte, podobnie jak odpięty był pasek od spodni. Skarpety były wewnątrz dżinsów, tam gdzie powinny być, ale nigdzie nie znaleziono butów. Strażnik Marian nie raz uczestniczył w znajdowaniu martwych osób w lesie i miały one zawsze na sobie buty. Buty są zawsze najsolidniejszą częścią garderoby. Są zbyt ciężkie aby mógł je porwać wiatr, niejadalne dla zwierząt i są w stanie przetrwać setki lat. Szkielet nie miał także koszuli. Nie znaleziono przy nim aparatu fotograficznego, z którego korzystał, ani noża jaki opisał jego ojciec.
🔃
Kiedy strażnicy zaczęli powoli przeszukiwać teren dookoła, 4 metry od szkieletu znaleźli oderwany czubek jego czaszki a także dużą ilość kości, nie większych niż 2 cm, rozsypanych dookoła zabitego w promieniu kilku metrów. Strażnicy byli zdumieni tym co znaleźli. Przede wszystkim nie dało się racjonalnie wytłumaczyć jak ktokolwiek mógł dotrzeć w to miejsce w samym środku zimy. Nie wiedzieli także na co patrzył McCullen siedząc na brzegu potoku. Strażnicy zadzwonili po grupę specjalną FBI zajmującą się takimi trudnymi do wytłumaczenia przypadkami. Agenci FBI przylecieli na miejsce helikopterem i pracowali nad strumykiem przez 4 dni. Kiedy David Paulides złożył podanie do FBI o dostęp do dokumentacji z tamtego zdarzenia, w odpowiedzi uzyskał jedynie, że nigdy jej nie dostanie.
Przypadek ten wzbudził w byłym śledczym silne przeświadczenie, że przypadek ten łączy się z innymi – podobnie niecodziennymi. Kilka dni później Paulides zdobył informacje o chłopcu, który zaginął w górach Great Smoky Mountains w stanie Tennessee. Na poszukiwania chłopca wyruszyła grupa, której przewodzili strażnicy parkowi z psami. Kiedy dotarli do dosyć szerokiej, górskiej rzeki, w samym środku jej nurtu zauważono kamień, na którym leżał plecak zaginionego chłopca. Plecak był otwarty i wyglądał jakby ktoś sprawdzał jego zawartość. Już po drugiej stronie, po wielu kilometrach marszu w trudnym terenie natrafiono w końcu na ciało chłopca. Nie miał on na sobie butów, kurtki i koszuli. Miał na sobie tylko rozpięte spodnie opuszczone do kolan.
Władze w parku usiłowały wytłumaczyć ten fakt tym, że chłopiec rozebrał się pod wpływem hipotermii, ale o podobnych przypadkach rozbierania się pod wpływem zimna i halucynacji nie słyszeli nawet doświadczeni himalaiści. Nawet jeśli założyć, że ktoś rzeczywiście postanowiłby się rozebrać, to po co miałby opuszczać spodnie???
🔃
Podobnych, równie niezwykłych i niewyjaśnionych przypadków zaginięć w amerykańskich lasach David Paulides opisał niemalże tysiąc. Obecnie pracuje on nad dwoma kolejnymi tomami “Missing 411”. Jeden z nich poświęcony jest w całości stanowi Teksas a drugi Florydzie. W planach jest już także 5-ty tom dotyczący podobnych wypadków jakie miały miejsce w Australii, co wskazuje, że ten mroczny fenomen nie jest tylko wyłączny dla USA i Kanady, a dotyczy wielu miejsc na świecie.



Viktor Orban jedzie do USA - ".. traktowano mnie tam jak czarną owcę..." - mówi Orban

Dlaczego Orban ?  
Ten artykuł ze strony
wpolityce.pl viktor-orban-pojedzie-do-waszyngtonu-otrzymal-zaproszenie-od-prezydenta-elekta-donalda-trumpa  zasługuje na większą uwagę  niż nam się wydaje. Dlaczego Orban - On jest jedynym politykiem poważnie myślącym w tym regionie europy. więc nikogo nie powinno to dziwić ,ze to właśnie on otrzymał zaproszenie , a  nie np. Duda czy też ktoś inny  z grupy wyszehradzkiej . Rozmowa z Trumpem , a po to został zaproszony Orban - będzie przebiegała na tyle poważnie na ile poważne są relacje krajów europy wschodniej z Rosją i  nie tylko. Orban jest człowiekiem silnie stąpającym po ziemi i wiedzącym czego chce czyli jest silnie zmotywowany politycznie i wie ,że Węgry są częścią europy tej europy położonej najbliżej Rosji. W polityce Trumpa nie będzie chodziło o inzolowanie Rosji od reszty świata, a Orban jest oczywiście dobrym przykładem trzeźwo myślącego polityka, premiera kraju który wie jak rozmawiać z Putinem i tylko on może sprawować rolę bezpiecznika w tej części świata .  Patrząc zaś na snobizm rządu polskiego i jego przedstawicieli ogarniętych chęcią wojny ...  nie przypuszczam , aby ktoś został zaproszony do USA na rozmowy w tej kwestii - .. o tym mozna rozmawiać tylko z poważnymi ludźmi. 
Ten wycinek z gazety najlepiej przemawia za tym Kto i Który z polityków ma na tyle silny kręgosłup , aby udźwignąć problem politycze  relacji europa- rosja.  Orban tego dokonał 

Premier Węgier Viktor Orban powiedział, że prezydent elekt Stanów Zjednoczonych Donald Trump w rozmowie telefonicznej zaprosił go z wizytą do Waszyngtonu - poinformował w piątek dziennik „Vilaggazdasag” w piątkowym wydaniu.


"Trump zaprosił mnie do Waszyngtonu. Powiedziałem mu, że dawno już tam nie byłem, bo traktowano mnie tam jak czarną owcę. Zaśmiał się i odparł, że jego też tak traktowano"

— powiedział węgierski premier w rozmowie z wydawaną w Budapeszcie gazetą.

Wypowiedział się też na temat stylu prezydentury Trumpa, który dotychczas nie sprawował wybieralnego urzędu i nie ma doświadczenia politycznego.


Będzie prezydentem, który nie jest uwiązany ideologicznie i którego o wiele bardziej interesuje sukces, skuteczność i rezultaty niż polityczne teorie

— ocenił.

Orban był jedynym szefem rządu państwa UE, który entuzjastycznie przyjął zwycięstwo Trumpa w wyborach prezydenckich 8 listopada - pisze dpa. Agencja przypomina, że Unia Europejska i obecna administracja USA zarzucają Orbanowi autorytarny styl sprawowania władzy, a węgierski polityk posługuje się antyimigracyjną retoryką podobną do tej, jaką w kampanii wyborczej stosował Trump.

Dpa podkreśla, że urzędujący prezydent USA Barack Obama, który w styczniu złoży urząd sprawowany od 2009 roku, nigdy nie odbył dwustronnego spotkania z Orbanem, sprawującym władzę od 2010 roku.

sobota, 26 listopada 2016

Niebezpieczne manewry dla Polski w 2017 roku ,,



Rosyjskie ministerstwo obrony planują w 2017 roku przerzucić na Białoruś ponad 80 razy więcej żołnierzy i sprzętu niż w latach ubiegłych. Oficjalnie są to działania związane z przyszłorocznymi ćwiczeniami „Zapad-2017”, jednak białoruska opozycji alarmuje, iż mogą to być przygotowania do przejęcia militarnej kontroli nad terytorium kraju, lub agresji na terytorium Ukrainy, krajów bałtyckich czy Polski.


Alarmujące informacje na temat planowanych działań Rosji na Ukrainie pochodzą z całkowicie jawnych dokumentów, dotyczących przyszłorocznych kontraktów. Jak co roku, rosyjskie ministerstwo obrony rozpisało przetarg na usługi międzynarodowego militarnego transportu kolejowego. Krótko rzecz ujmując, chodzi o przewóz sprzętu i materiałów wojskowych na specjalnych platformach kolejowych.

Jak podają białoruskie media, w roku 2015 kontrakt na transport kolejowy do Białorusi opiewał na 125 wagonów, a w 2016 roku zaledwie na 50 wagonów. Przetarg na rok 2017 opiewa na usługę transportową w wymiarze 4126 wagonów. To pond 80 razy więcej niż w roku bieżącym. Samo to porównanie pokazuje skalę operacji rosyjskich wojsk na terenie Białorusi planowaną na przyszły rok.
już w przeszłości tak było nie raz i nie dwa i nie trzy
kiedy daliśmy się sprzedać jak tanie ....
W Polakach nie ma jedności i to jest najwiekszy problem.  

Rosyjskie ministerstwo obrony uspokaja, informując, że są to działania związane z dużymi ćwiczeniami białorusko-rosyjskimi „Zapad 2017”, które regularnie odbywają siły zbrojne obu krajów. Tym razem, jak zapowiedział na początku listopada minister Sergiej Szojgu – „Przy opracowywaniu koncepcji scenariusza manewrów, będzie brana pod uwagę sytuacja związana ze zwiększoną aktywnością NATO w pobliżu granic Państwa Związkowego”. Jednak skala zapotrzebowania na transport wskazuje, że musiałby brać w tych manewrach udział siły rosyjskie liczone w dywizjach.

Cześć białoruskich opozycjonistów i aktywistów sugeruje, że celem tak znaczących transportów może być rozlokowanie na stałe na terytorium Białorusi rosyjskich jednostek wojskowych. Mówią wprost o przerzuceniu na Białoruś części sił utworzonej w 2014 roku 1. Gwardyjskiej Armii Pancernej Zachodniego Okręgu Wojskowego. Zadaniem nowo sformowanej armii rosyjskich sił zbrojnych jest zgodnie z deklaracjami rosyjskiego ministerstwa obrony „osłona Moskwy przed zagrożeniem z kierunku Białoruś-państwa bałtyckie-Finlandia”. Jednostka kontynuuje tradycje 1. Gwardyjskiej Armii Pancernej stacjonującej w czasach Zimnej Wojny w Niemieckiej Republice Demokratycznej i rozformowanej w 1998 roku.

Wśród potencjalnych zadań jakie miałyby pełnić na Białorusi rosyjskie siły i sprzęt przerzucone czterema tysiącami wagonów pojawia się obsadzenie stałej bazy wojskowej, ale też możliwość agresji wobec północnej Ukrainy, krajów bałtyckich czy nawet Polski.

Potencjalna agresja zdaje się być wyjątkowo mało prawdopodobna, ale nie jest wykluczone, że w wyniku działań politycznych, ekonomicznych i militarnych Rosja planuje w przyszłym roku zmusić Łukaszenkę do przyjęcia na stałe dużych rosyjskich kontyngentów. Mogą one, z perspektywy rosyjskiej polityki obronnej i przekazu propagandowego, stanowić odpowiedź na pojawiające się w 2017 roku siły NATO oraz amerykańską brygadę zmechanizowaną która będzie stacjonować w Polsce. Z pewnością obecność rosyjskich żołnierzy, lub taka możliwość, ma stanowić dodatkowe wzmocnienie dla sojuszu Kremla z Mińskiem. W ostatnich latach Łukaszenko próbował się nieco dystansować od Rosji i jej konfliktu z Ukrainą, ale możliwości w tym zakresie zdają się być coraz bardziej ograniczone. Wskazują na to również ostatnie deklaracje prezydenta Aleksandra Łukaszenki, który podkreślił w publicznym wystąpieniu – „Dzisiaj światem wstrząsa terroryzm i konflikty zbrojne. Wielokrotnie dyskutowałem te kwestie z rosyjskim prezydentem i podzielamy wspólne poglądy w tej kwestii. W głównych kwestiach nie istnieją miedzy naszymi krajami rozbieżności w polityce międzynarodowej”.

niedziela, 20 listopada 2016

... a jednak Ziemia jest PŁASKA ?

Płaska Ziemia -
 Największa Tajemnica Świata! 
(Dave Murphy) Flat Earth

[.. kto posiada dowody - ten zna prawdę
kto zna prawdę - ten rządzi ]



 Salomon 1:5
Słońce wschodzi i słońce zachodzi, i śpieszy do swego miejsca, gdzie znowu wschodzi.

Jest to następna wersja przedstawienia teorii mówiącej nam ,że Ziemia jest płaska. Teoria jest podparta jakby się wydawało twardymi dowodami, ale czy na pewno ? Większości są to poszlaki ..  na takie jest stać ludzi głoszących mówiąc ściślej herezję przystrojoną w domysły. 
Następny dogmat wiary ,który w oparciu o biblię powiada "błogosławiony ten , który nie widział , a uwierzył ... itd" Czy o to chodzi? Czy ktoś szuka wiernych wyznawców , kultu płaskiej Ziemi . Czy ktoś chce zbudować nowy powiedzmy kościół z taką podwaliną.  Wszystko jest możliwe, a w dzisiejszych czasach już nic nie jest mnie wstanie zadziwić .?

Z drugiej zaś strony .. powiedzmy ,że  jest prawda choć połowicznie tzn. Ziemia nie jest aż tak płaska jak kartka papieru lecz jest spłaszczona??  To pytanie brzmi następująco " do czego komuś jest potrzebny plan dezinformacji ludzi " Po co komuś utrzymywanie rzeszy istnień w takim paradoksie ? I to właśnie jest największa tajemnica - większa od tej o płaskiej Ziemi

Według naukowca ludzkość ma już na Ziemi nie wiele czasu.




Stephen Hawking, wybitny fizyk i kosmolog ma niepokojące przepowiednie dla rodzaju ludzkiego. Według naukowca ludzkość ma już na Ziemi nie wiele czasu. Jest jednak jeden sposób na przetrwanie człowieka. Co trzeba zrobić?



Stephen Hawking t wybitny autorytet w dziedzinie astrofizyki. Słynie ze swoich książek, które przybliżyły zwykłym ludziom zawiłe teorie dotyczące praw kosmosu. Naukowiec przewidział, że za około tysiąca lat ludzkość na Ziemi wyginie. Wszystko za sprawą wojny nuklearnej i globalnego ocieplenia. Zagrożeniem dla ludzkości może być również sztuczna inteligencja, która za pare lat może przerosnąć możliwości ludzkiego mózgu. 14 listopada stowarzyszenie Oxford Union, zorganizowało konferencję, na której Hawking zdradził jak uratować gatunek ludzki.




- Żeby ludzkość miała przyszłość, musimy uciekać w Kosmos. Nie sądzę, żebyśmy byli w stanie przeżyć kolejne tysiąc lat, jeśli nie uciekniemy z naszej kruchej planety - wyznał naukowiec. - W związku z tym zachęcam, żeby zacząć interesować się Kosmosem - dodał Hawking. - Pamiętajmy: patrzmy w górę w gwiazdy, a nie pod nogi - zakończył swoje wystąpienie. Czas chyba przygotowywać się do życia na innej planecie...

[..] na takie przemyślenia nie trzeba czekać 1000 lat .? Wystarczy popatrzeć co się dzieje na świecie żeby dojść samemu do takich konkluzji . W/w przemyślenia są trafne lecz nie należy czekać aż tyle czasu - wystarczy jedna nie przemyślana decyzja i mamy armagedon z dnia na dzień. Być może w takich okolicznościach nikt i nic nie będzie w stanie przetrwać , a już na pewno  nie ucieknie w kosmos. Chyba, że nie mówi nam się prawdy , a słowa Howkingsa są tylko niepisaną zachętą do lobbowania kosmosu za wszelka cenę i  w oparciu o powyższe fakty poszukuje się chętnych do ekspansji w przestrzeń. W takim przypadku, aby poszukać ludzi  do porzucenia Ziemi nie jest łatwe - fakt chętni się znajdą, ale nie wiadomo czy będą  spełniali kryteria tzw. wybrańców - chęci to nie wszystko... Cały czas zastanawiam się - co się stało z tymi wszystkimi amerykańskimi promami kosmicznymi .. ??. Czyżby zostały uziemione sprawne pojazdy . Na pewno nam się nie mówi wszystkiego  ,  na decydujące zdanie i ujawnienie faktów  jeszcze poczekamy. 

 Pierwszym nestorem lotów w kosmos był Hitler - tak właśnie on. Posiadał znakomitego naukowca von Brauna , który po zakończeniu wojny osiadł USA i tam pracował w NASA jako projektant rakiet , ale też jako projektant pojazdów międzyplanetarnych. To było w latach 50, 60 , gdzie zostały zaprojektowane pierwsze osobowe nośniki do eksploracji kosmosu. Problem jaki się pojawił to paliwo ???  Nie jest problemem polecieć w jedną stronę , ale też i wrócić - tak było wtedy.  Na dzień dzisiejszy mamy o wiele większe pole manewru i stąd też przytoczyłem zapytanie - gdzie sie podziały sprawne promy ? Jest gorącu wokół Marsa - co jakis czas podawane są do publicznej wiadomości zdjęcia z sond kosmicznych z Marsa i fajnie, ale do tego czasu mogła juz powstać jakaś baza na tej planecie , ale my tego nie wiemy tylko możemy domniemywać .


sobota, 12 listopada 2016

SPRÓBUJCIE OCENIĆ WYPOWIEDŹ ŻĄDNEGO KRWI EUROPY PUTINA ... ? zobaczycie sami KTO jest tak na prawdę zawistnym oszołomem tego świata .. WARTO POSŁUCHAĆ

Opublikowany 23.09.2016


Fareed Zakaria, jako prowadzący program w CNN, często dodaje czegoś od siebie do cytatów Putina, albo celowo je skraca. Stawia również Rosję celowo w złym świetle. Krótko mówiąc - To taki Tomasz Lis czytający tweety z fejkowych kont, albo dziennikarz TVNu, który robi wywiad z pewnym panem w muszce i potem tak przycina materiał, że Pan z którym dziennikarz robił wywiad jest stawiany w złym świetle.



Putin  jest wytrawnym politykiem będącym nie pomyśli rządnym władzy hegemonom zza oceanu o czym mówi i zwraca uwagę sam Putin .  Niektórzy dławią się własnym gównem jak kawałkiem wybornego ciasta ...   Może Trump coś zmieni  albo dopełni dzieła zniszczenia  czego jego poprzednik w osobie Obamy nie sfinalizował .

2016-2017 będzie kluczowym rokiem w/g Żyrinowskiego - W Europie wybuchnie wojna ?

Posted by edgier25 w dniu 29 Wrzesień 2015

Władimir Żyrinowski udzielił wywiadu Fakt24.pl.
Usłyszeliśmy od niego przerażające słowa.
Nakreślone przez niego scenariusze zdarzeń w Europie muszą budzić grozę zwłaszcza wśród Polaków. 
Ten wiceprzewodniczący rosyjskiej Dumy pozwolił sobie na niedopuszczalne groźby. Mówił, że w sytuacji wybuchu wojny (która rzekomo jest nieunikniona i ma wybuchnąć już w czerwcu) połowa Polski będzie spalona, a Polacy zostaną rozstrzelani.

Słowa bulwersują tym bardziej, że Żyrinowskiego toleruje Kreml i za podobne dywagacje włos mu z głowy nie spadnie
Fakt24.pl: W naszym kraju istnieje przekonanie, że nie lubi pan Polski i Polaków. Skąd, pańskim zdaniem, wzięło się takie przeświadczenie?
– W Rosji nie ma antypolskich nastrojów, choć w całej swojej historii Polska zawsze trzymała się wrogów Rosji: Szwecji, Niemiec, Francji i Litwy. Nigdy nie byliście po stronie Rosji. Zawsze znajdowaliście się wśród tych, którzy z nami walczyli. Oddaliśmy wam wschodnie ziemie Niemiec, teren Polski się powiększył. Gdybyśmy byli w dobrych relacjach, oddalibyśmy wam również cały zachód Ukrainy. Zazwyczaj sąsiedzi żyją za sobą źle, ale przecież mamy sporo wspólnego – słowiańskie korzenie – ale Polska z jakiegoś powodu woli być na usługach USA.

Fakt24.pl: A gdyby nasze stosunki były lepsze?
– Gdybyście byli kiedyś ze Związkiem Radzieckim, a teraz z nową Rosją, wasza sytuacja wyglądałaby o wiele lepiej. W najbliższym czasie rozpęta się konflikt lokalny pomiędzy Rosją a Niemcami. Gdzie? Znów na terenie Polski! Niemcom będzie szkoda swojej ziemi, swoich miast i ludzi, Rosjanom swoich terenów, więc walki odbędą się na polskiej ziemi. Znów Polaków rozstrzelają, a połowę Polski spalą. Po co wam to wszystko? Po co wam tarcza antyrakietowa? Czy nie rozumiecie, że w pierwszej kolejności wszystko zostanie zniszczone w tych okolicach? Po co pomagacie Ukraińcom? Oni rżnęli Polaków! Biliście naszych kibiców, turystów. Robicie wszystko, by tylko zaszkodzić Rosji, to wy siejecie antyrosyjskie nastroje w całej Europie, w NATO. A Rosja nic do was nie ma.

Fakt24.pl: Pana zdaniem wszystkie problemy Rosji na arenie międzynarodowej wynikają z antyrosyjskich nastrojów Polaków. Europa zatem jest bez winy?
– Europa od dawna ze wszystkim się pogodziła, to Polacy wciąż nie mogą się uspokoić. Polska znów i znów rozpoczyna tę dyskusję, prowokuje, podburza NATO. Jest wam na rękę, by UE oraz NATO miały złe stosunki z Moskwą, ale czy nie widzicie tego, że oni nie chcą! Z Europą już koniec, czy wiecie, że Stany Zjednoczone chcą przygotować rynek zbytu dla swojej produkcji? UE to ich konkurent, a strefa Schengen została stworzona, by emigranci zalali całą Europę. Nawet wasz papież, Jan Paweł II, również występował przeciwko nam. On został celowo wybrany na papieża, by szerzyć antyrosyjskie nastroje na świecie. Tak samo Donald Tusk, który nieprzypadkowo jest przewodniczącym Rady Europejskiej! To wszystko ma jeden cel – by wykorzystać polską nienawiść i skierować całą Europę przeciwko nam.

Fakt24.pl: Wspomniał pan o problemie emigracji. Czy istnieje jakieś rozwiązanie?
– Nie ma żadnego rozwiązania. Musicie wszędzie powiesić tabliczki „Witajcie”. Polska, Austria, Węgry, Niemcy – wszędzie. Musicie przyjąć ich, oddać swoje hotele, ośrodki wypoczynkowe, akademiki, schroniska – wszystko. I oni będą mieszkać. Kiedyś Europa długo wykorzystywała Azję i Afrykę budując tam swoje kolonie, a teraz nastał czas zapłaty. Teraz oni będą eksploatować waszą ziemię.

Fakt24.pl: A jak Rosja radzi sobie z emigrantami?
– Przyjęliśmy Ukraińców: mieszkają, mają pracę. Innych nie przyjmujemy, tylko ich. Tych osiedlimy tylu, ile będzie trzeba. Lepiej byłoby od razu całą Ukrainę przyłączyć, póki jeszcze kraj nie jest ruiną, ale pewnie tak też się niedługo stanie.
Fakt24.pl: Powiedział pan, że Polsce opłacałaby się współpraca z Rosją. Jak?
– Przecież proponuje wam: bierzcie zachodnią Ukrainę teraz, póki nie jest za późno. To wasza ziemia, to Polska. A wy z nimi romansujecie. To oni zabijali Polaków, to oni mówią na was Lachy, a wy ich wspieracie razem z reżimem faszystowskim, który oni szerzą. Dla Ukrainy najgorszy wróg to Rosja i Polska, a wy traktujecie ich jak braci.

Fakt24.pl: W jaki sposób proponuje pan zająć tereny zachodniej Ukrainy? Pana zdaniem powinniśmy wypowiedzieć wojnę czy zrobić z Ukrainą to, co Rosja zrobiła z Krymem?
– Oczywiście, to wasze tereny, czemu mielibyście z nich rezygnować? Po prostu wprowadźcie wojsko i Kijów nie powie ani słowa, oni z Donbasem sobie nie mogą dać rady. Łukaszenka mógłby też wam pomóc. Niech wasi żołnierze założą ukraińskie umundurowanie, wkroczą na Ukrainę, przecież tamci nawet się nie zorientują. Oni na Donbas nie mają sił, co dopiera mówić o zachodnich ziemiach. Powieście swoją flagę na Lwowem, Łuckiem, Iwano-Frankiwskiem, Tarnopolem, Równiem. Nikt nawet nie będzie się sprzeciwiał, mieszkańcy się uradują i przyjmą was jak swoich. Rosja potrzebowałaby tylko korytarza, bezpośredniego połączenia pomiędzy Białorusią a Kaliningradem. To jakieś 80 km, więc powinniście nam ten teren oddać.

Fakt24.pl: Sytuacja na Ukrainie pozostaje wciąż trudna, czy może stać się przyczyną rozpoczęcia III wojny światowej?
– Nie. Oni się umówili, tam na górze, w Nowym Jorku, zaznaczam, że ja w tym nie uczestniczyłem. III wojny światowej nie będzie, ale tzw. konflikt lokalny się szykuje. Niemcy napadną na Rosję, wszystko, jasna rzecz,będzie rozgrywało się na terenie Polski. Niemcy dostaną swoją ziemię – zachodnią Polskę, no a resztę będziemy zmuszeni zabrać wraz z krajami bałtyckimi oraz Ukrainą. Państwa europejskie wciąż będą borykać się zproblemem emigrantów. Taka szykuje się przyszłość na kolejne kilka lat. I dla Polski w tej przyszłości nie ma miejsca.

Fakt24.pl: Kiedy pana zdaniem rozpocznie się wojna pomiędzy Rosją a Niemcami?
– Latem następnego roku.

Fakt24.pl: Skąd taka pewność?
– Zostało już podpisane porozumienie, zgodnie z którym wojna rozpocznie się w czerwcu 2016 roku. Gdyby coś uległo zmianie, termin będzie wydłużony do czerwca 2017, ale to z pewnością stanie się w ciągu kilku najbliższych lat.

Fakt24.pl: Skąd ma pan takie doniesienia?
– Jeśli źródło się podaje, to ono znika. Co myślicie, że teraz nie wiadomo komu powiem skąd biorę taką informację i napiszecie o tym sensacyjną wiadomość? Czy uważacie, że jestem jakimś durniem, by chwalić się moimi źródłami?

Za onet.pl

Z popiołów będziemy budować nowy świat a w nim będzie tylko jedno supermocarstwo i to będzie globalny rząd,


Żeby nie słyszeć bębnów wojny trzeba być głuchym
New York-USA. Doniosłe wyznanie Henry Kissingera , byłego, za prezydentury Nixona, Sekretarza Stanu USA, pokazuje to co się obecnie w świecie dzieje a zwłaszcza na Bliskim Wschodzie.mosad(4) (1)


Wypowiedział je w swoim luksusowym domu na Manhattanie najstarszy działacz państwowy, który ukończy w maju tego roku 89 lat, patrząc daleko w przyszłość i analizując bieżącą sytuację w świecie na forum geopolityki i gospodarki.
„Stany Zjednoczone minimalizują Chiny i Rosję a ostatnim gwoździem do ich trumny będzie Iran, który oczywiście, jest głównym celem Izraela. My pozwoliliśmy Chinom zwiększyć ich potęgę militarną, daliśmy czas Rosji żeby wylizała się z sowietyzacji, daliśmy im poczucie wyższości, oczywiście fałszywe, ale to wszystko razem szybko ich doprowadzi do zguby.
My tak jak wyśmienity strzelec, nie musimy wybierać broni tak jak czynią to nowicjusze i kiedy oni podejmą próbę to my zrobimy „pif-paf”.
Nadchodząca wojna będzie na tyle poważna, że tylko jedno supermocarstwo będzie mogło wygrać i to będziemy my. . Oto dlaczego Unia Europejska tak się spieszyła żeby stworzyć swoje supermocarstwo, ponieważ oni wiedzą co nadchodzi a aby przetrwać, Europa będzie musiała być jedną całością spójnego państwa. Ta niezwłoczność mówi mi, że oni dobrze wiedzą czego można od nas oczekiwać. Och, jak bardzo marzyłem o tyn zachwycającym momencie. Kontrolując ropę naftową, kontroluje się narody, kontrolując żywność, kontroluje się ludy.”
Pan Kissinger dodał następnie: „Jeśli jesteś zwykłym człowiekiem to możesz przygotować się do wojny, wyjechać na wieś, ale powinieneś wziąć broń ze sobą ponieważ wszędzie będą wędrować hordy głodujących. Chociaż elita będzie miała własne schrony i bunkry dla specjalistów to powinna ona być na tyle ostrożna w czasie wojny jak zwykli obywatele ponieważ ich schronienia także będą zagrożone”.
Po kilku minutach milczenia żeby zebrać myśli, pan Kissinger ciągnął:
„Mówiliśmy naszym wojskowym, że będziemy musieli zająć dla siebie siedem bliskowschodnich krajów ze względu na ich zasoby bogactw naturalnych i oni praktycznie wykonali to zadanie. Wiecie jaką mam opinię o naszych wojskowych ale powinienem powiedzieć, że tym razem wypełniali rozkazy zbyt gorliwie. To jest zaledwie ostatni krok ponieważ Iran naprawdę zakłóca równowagę. Jak długo Chiny i Rosja będą stać i patrzeć jak Ameryka je wypiera? Wielki rosyjski niedźwiedź i chiński smok będą zmuszone wybudzić się ze snu a w tym czasie Izrael będzie musiał walczyć ze wszystkich sił żeby zabić jak najwięcej Arabów, tylu ilu tylko będzie mógł. Mam nadzieję, że jeśli wszystko pójdzie dobrze to połowa Bliskiego Wschodu będzie należała do Izraela. Nasza młodzież szkoliła się przez ostatnie dziesięciolecie, lub coś koło tego, w grach komputerowych i to jest interesujące widzieć w nowych grach takich jak „Call of Duty” i „Warfare 3”, to, że one odzwierciedlają dokładnie to co nadchodzi w najbliższej przyszłości z jej inteligentnym programowaniem.
Nasza młodzież w USA i na Zachodzie jest gotowa, ponieważ została ona zaprogramowana żeby być dobrymi żołnierzami, mięsem armatnim, a kiedy dostaną oni rozkaz wyjścia na ulice i walki z tymi obłąkanymi Chińczykami i Rosjanami to oni będą wykonywać rozkazy.
Z popiołów będziemy budować nowy świat a w nim będzie tylko jedno supermocarstwo i to będzie globalny rząd, który wygrywa zawsze. Nie zapominajcie, że Stany Zjednoczone mają najlepszą broń, której nie ma żaden inny naród i my pokażemy światu tę broń kiedy nadejdzie odpowiedni czas.”
Po zakończeniu wywiadu naszego reportera wyprowadził z pokoju ochroniarz Kissingera.



Źródło: www.rusinform.ru/index.php?newsid=30
Za: http://3rm.info/19778-golos-iz-ada-genri-kissindzher-o-gryadushhej-vojne.html

Przywódca duchowy Iranu ostrzega przed końcem świata


BIORĄC POD UWAGĘ POWAGĘ SYTUACJI ORAZ
STATUS OSOBY W KRAJU JAK I NA ŚWIECIE ….
TO NALEŻY ZADAĆ SOBIE PYTANIE ???? CZY FACET JEST NORMALNY NA UMYŚLE CZY TEŻ MY JAKO LUDZKOŚĆ MAMY PROBLEM , A DNI LUDZKOŚCI SĄ POLICZONE…..!!!!



Irański przywódca duchowy ajatollah Ali Chamenei po
raz pierwszy wezwał ludność kraju, aby
przygotowywała się do wojny i końca świata – donosi
serwis newsru.com.
Ali Chamenei ogłosił to w niedawnym orędziu do Irańczyków. Wezwał w nim wiernych, by oczekiwali na przybycie dwunastego, „ukrytego” imama Mahdiego. Wedle wierzeń szyitów, powinien on przyjść wraz z Sądem Ostatecznym, aby ocalić świat i zaprowadzić na nim islamski porządek.
Jak podkreślił, kwestia Mahdiego „ma pierwszorzędne znaczenie”. – Dziś obowiązkiem Irańczyków jest przygotowanie się na przybycie wielkiego wodza. Jeśli myślimy o sobie jako o wojownikach dwunastego imama, musimy być przygotowani do wojny – powiedział ajatollah.
– Pod kierunkiem Allaha i z jego niewidzialną pomocą sprawimy, że cywilizacja islamska będzie dominować na świecie. To jest nasz los – dodał.
Jak informowały niedawno irańskie media, władze rozpowszechniają wśród swoich żołnierzy broszurę „Ostatnie sześć miesięcy”, motywując ich, by przygotowywali się na konfrontację ze zbrojącym się w atomową siłę Zachodem.
WP.PL

translate google
Considering the seriousness SITUATION AND
STATUS person in the country and around the world ….
IT should ask yourself?? MAN DOES IS NORMAL IN MY MIND OR AS HUMANITY
We have a problem, and the days are numbered ….. HUMANITY!!
Iranian spiritual leader Ayatollah Ali Khamenei after
for the first time called on the population of the country to
preparing for war and the end of the world – reports
newsru.com service.
Ali Khamenei announced that in a recent address to the Iranians. He called on the faithful to await the arrival of the twelfth, „hidden” Imam Mahdi. According to Shiite belief, it should come with the Last Judgement, to save the world and lead to the Islamic order.
He emphasized that the issue of the Mahdi „is paramount.” – Today is the duty of Iranians to prepare for the arrival of a great leader. If we think of themselves as warriors of the twelfth imam, we must be prepared for war – said the ayatollah.
– Under the guidance of Allah and his invisible means make domestic Islamic civilization will dominate the world. This is our fate – he added.
As recently informed the Iranian media, the authorities circulated among his troops a booklet, „The last six months” by motivating them to prepare themselves for a confrontation with armed the atomic power of the West.

TRUMP JESZCZE NA DOBRE NIE JEST PREZYDENTEM .. A JUŻ WK..... NIEMCA ????


Juncker mocno beszta Trumpa: Uważa Belgię za miasto. Trzeba go nauczyć, czym jest Europa (tego człowieka to Juncker niech nawet nie stara się nawracać ..  jak widać Juncekerowi pop.....  się coś i myśli ,że to jakiś zaściankowy jegomość ,który będzie zwracał uwagę na takie szczegóły. Niemcowi wydaje się ,że po zbesztaniu  Polski i Węgier , a mówią ściślej Dudy, Szydło czy też Orbana za poprawną politykę względem swoich narodów . Prawdopodobnie Tramp odetnie się od Niemiec i Francji za przyjęcie muzołów na swoje tereny i nie zdziwiłbym się gdyby padły takie stwierdzenia :  ".. róbta co chceta  to nie moje małpy i nie mój cyrk "   i tego pewnie boją się Merkel, Holland i  jako przedstawiciel UE - Juncker.  Poczekamy zobaczymy ..???  Na pewno polityka światowa zmieni się  w znacznym stopniu. Przypuszczam też ,że nowe spojrzenie na NWO będzie miało szerszy oddźwięk . Z wyboru Trumpa na prezydenta należy się cieszyć , ale i też jest jedna wielka niewiadoma ?? Po pierwsze - szybko wprowadzi pokój na bliskim wschodzie przy udziale Rosji  i to byłaby  odpowiednia decyzja albo da zielone światło syjonistom na wprowadzenie  samowoli , gdzie jak wiemy żydki palą się do konfliktu z Iranem .  Dla USA każdy konflikt w tej części świata nie jest zagrożeniem ze względu na swoje położenie geograficzne i to należy pamiętać , a jest to kwestia najważniejsza bo jak się pali to ważne ,że jak najdalej od własnego domu ... to zrozumiałe . Co do Europy czyli dla nas to już  nie wygląda to tak lukratywnie . Wojna ,  która wylezie na bliskim wschodzie w bardzo szybkim tempie przeniesie się na nasze podwórko  , a o to już zadbali Merkel i Holland sprowadzając nam wroga dobrze przeszkolonego i  zaprawionego w bojach .  Teraz co najważniejsze ..  KTOŚ KTO POSADZIŁ TRUMPA NA FOTELU PREZYDENTA  USA , A KTOŚ TO ZROBIŁ -  NIE NALEŻY DO GRONA LUDZI WIDOCZNYCH NA CO DZIEŃ W POLITYCE !   Może Wy wierzycie w cuda , ale mnie to nie przekonuje ,że wybór tego człowieka nie jest przypadkowy..  ba bisnesmen wygrał wybory ? Dokładnie tak samo się stało przy wyborze Obamy, gdzie w historii USA nie było mowy , aby  murzyn zasiadał w białym domu , a jednak tak się stało . To za rządów Obamy muzułmańskiego prezydenta ameryki doszło do ekspansji arabskiej na europę - przypadek ???  NIe !  Tak miało być i jest to scenariusz opracowany już dawno , a sposób do jakiego doszło jest tylko jednym z wielu alternatywnych  do pogrążenia świata w chaosie . Mówimy tu cały czas o NWO.  Nie udało się wprowadzić totalitarnych rządów za Obamy- nie poszło tak jak chcieli z Ukrainą  to na początek. Następnie Orban i jego grupą Wyszehradzka z Polską , Czechami, Słowacją  itd  odcięły się od przyjmowania  niewiernych na swoje terytorium ...  czyli mówiąc pokrótce nie było jednomyślności  w procedurze . Do tego zastanawiające jest wyjście Brytyjczyków  z UE .. ? Nikt mi nie powie ,że rząd W.BR  posłuchał naród i zrobił tak jak ten sobie życzył - to nie, nie to jest wątek grubymi nićmi szyty i  w tym przypadku naród czyli mówiąc wprost angole posłużyli rządowi jako wymówkę , że "naród tak wybrał - BZDURA !"  Angole wiedzą coś czego nam się jeszcze nie śniło. Brat za oceanu pozostawiłby na pastwę losu swojego największego sprzymierzeńca.  Wydaje mi się ,że wybór Trumpa na prezia został już dawno przesądzony, a cała ta szopka z wyborami w stanach  to tylko zgranie pod publikę.
  - Teraz możemy oczekiwać na rozwiązanie tego problemy tak jak to wyżej opisane zostało lub też  bliski wschód pogrąży się wojnie  za sprawą Izraela , który może dostać zielone światło z Waszynktonu.  Jeżeli zaś wierzyć przepowiedniom  starym wieszczom - wojna ma wyjść z bliskiego wschodu , a mówiąc ściślej ze Syrii .. ???  I  jeżeli ma stamtąd  rozlać się na cały świat to wyjdzie  i nie ma siły na powstrzymanie tego  - za to sa odpowiedzialni ludzie , ludzie, którzy faktycznie i fizycznie rządzą światem .

- Ktoś może powiedzieć jakis tam idiota nasmarował to co wiedział to powiedział - fakt , tylko że każda zawarta tu wypowiedź jest wypowiedzią już powiedzianą prędzej , a to jak ja to ująłem jest tylko delikatną formą komentarza do całości wynikającą z obserwacji tego co się dzieje. Zawsze wychodzę z takiego założenia ,że jednak warto coś wiedzieć coś na wypadek czegoś - jednak warto ...  jest takie powiedzenie ".. żeby człowiek wiedział, że się przewróci .. to by usiadł "  i tak też właśnie myślę i dlatego też lubię poobserwować tła obrazów czyli ich głębie .. bo to widać na przedzie to jest to coś co nas interesuje w sposób bezpośredni i to sie rzuca w oczy . Uważam ,że każdy może tak spróbować i sam sie przekona ,że zobaczy wtedy więcej niż do tej pory widział .    ahd 

• Szef KE w ostrych słowach wypowiedział się o Donaldzie        Trumpie
• Szef KE stwierdził, że Trump "nie zna świata"
• Przypomniał też, że prezydent-elekt uważa Belgię za             miasto


Wybór Trumpa stanowi ryzyko naruszenia stosunków międzykontynentalnych zarówno jeśli chodzi o ich zasady jak i strukturę - powiedział przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, zwracając się do studentów w Luksemburgu.
- Będziemy musieli nauczyć prezydenta elekta, czym jest Europa i jak funkcjonuje - dodał Juncker, zaznaczając, że Amerykanie zwykle nie wykazują zainteresowania Europą. - Myślę, że stracimy dwa lata zanim pan Trump pozna świat, którego nie zna - powiedział także szef KE.

Ostrzegł również przed zgubnymi konsekwencjami wypowiedzi Trumpa na temat polityki bezpieczeństwa. Przypomniał słowa Trumpa, z których wynikało, że uważa on Belgię, gdzie mieszczą się siedziby UE i NATO, za miasto, a nie kraj.

czwartek, 10 listopada 2016

WYGRANA TRUMPA W USA ... PIS będzie musiał odebrać stanowisko Maciarewiczowi ?

Ameryka musi być z siebie dumna po wyborach w których wygrał Donald Trump. W USA są jeszcze ludzie myślący i patrzący perspektywicznie w czasach cholernie niebezpiecznych dla świata. Prawdopodobnie to pozwoliło na wygraną nowemu prezydentowi USA. Były prezydent muzułmanin szczycący się swoim sygnetem z nadrukiem "nie ma innego boga nad allaha "  musi szybko odejść i to jak najszybciej , a błąd ten musi zostać naprawiony i to  we wszystkich sektorach gospodarki Stanów Zjednoczonych .

Kto wie czy miliarder Soros, żyd nie będzie musiał ratować się ucieczką przed organami ścigania przed którymi i tak nie ucieknie. Człowiek ten wypełnił świat, a szczególnie Europę złem koniecznym  sponsorując rajdy muzułmańskie za jego pieniądze . Mamy nadzieję ,że ta rejterada bardzo, ale to bardzo szybko znajdzie swój finał.


soros

W Jordani po wyborach w USA kpią z nowego prezydenta, ale to tylko dlatego ,że boją sie o swoją przyszłość . Kpina jest następstwem wkurwienia bo nie poszło coś po myśli zainteresowanych polityką Stanów Zjednoczonych , a ta niestety nie będzie raczej przychylna doktrynie krajów takich  właśnie jak Jordania, Arabia Saudyjska itd. Ci ostatni jak wiemy zostali nie tak dawno napiętnowani zamachem na WTC z 2011 roku i raczej nie powinni się cieszyć z takiego obrotu sprawy. 
Na bliskim wschodzie tylko dwa kraje mogą sprawować pieczę nad bezpieczeństwem tego regionu i są to niewątpliwie Iran i Izrael o czym w rozmowie przed wyborem na prezydenta zapewniał Trump władze izraelskie . Iran zaś będzie przeciw wagą jako protegowany Rosji i inaczej być nie może ...  tam nie ma miejsca dla hegemoni tureckiej z Erdoganem na czele stąd też ważnym punktem polityki USA było wycofanie broni jądrowej z tego kraju. 

Polityka Francji i Niemiec zostanie znacznie nadszarpnięta co przyniesie w jej skutkach zmiany na fotelach rządów tych państw i to też w szybkim tempie bo nie ma mowy o dalszych idiotycznych posunięciach Merkel i Hollanda w upokarzaniu tych narodów obcą wiarą i to wiarą narzucaną na siłę . Gwałty na kobietach na narodzie Niemiec i Francji nie pójdą w zapomnienie i ktoś też tam zostanie rozliczony i musi zostać rozliczony innej opcji nie ma . 


Znalezione obrazy dla zapytania merkel hollande

Dalsza polityka militarna USA z Rosją musi przynieść swój finał w doprowadzeniu do porządku na bliskim wschodzie  i podziałem stanowisk  w tej kwestii co może oznaczać ,że właśnie kraje zarządzane przez Emirów, królów padną po krótkich , ale krwawych przewrotach bo dla nich tam miejsca nie ma.  Zostanie wprowadzona pseudo demokracja bo jak zdajemy sobie sprawę innej nie ma i nie będzie . Demokracja to płaszcz ochronny dla kapitalizmu w szerokim jego pojęciu . Ktoś kto mylnie odbiera demokrację jak luz musi wiedzieć ,że w tych krajach jest największy zamordyzm i wyzysk i  tak będzie. 


Znalezione obrazy dla zapytania rosja usa

Wspomniałem o Maciarewiczu...  ten człowiek musi odejść z polityki i właściwie partii PISu , a jego osoba na stanowisku ministra obrony może znacznie zaszkodzić Polsce i wspomnianej wyżej partii  na arenie międzynarodowej bo tam na przyszłość nie ma miejsca dla kogoś kto macha pałą i odgraża się na prawo i lewo .  Nie ten czas i nie ci ludzie ..  tak są ludzie, którzy słuchają go jak babcie Rydzyka , ale w obu przypadkach zbawienia nie będzie .. ?   to tak pokrótce  co może się wydarzyć w najbliższym czasie widzianymi oczami osoby zainteresowanej  polityką . Ludzie mają dość Smoleńska jako tematu z pierwszej półki i co ważne.. ?  osoba piastująca nadrzędne stanowisko w rządzie , a nie byle jakie bo ministra obrony - para się dochodzeniem w powyższej sprawie - " ALBO JEDNO - ALBO DRUGIE  " . Polacy mają już na prawdę dość tej groteski jaką nas obdarza ten rząd  bez względu na to jakby nie wyglądała najprawdziwsza prawda.  Troszkę powagi dla ludzi ... Dalej podwyżki paliw - 4,70 za litr )95( bez jaj ..??? Podwyżki ubezpieczeń samochodowych o 100%  - NIE !  dla mnie to 4 lata rządów PIS i do widzenia  - tak się nie da żyć !  To człowiek jeździ bez kolizyjnie przez tyle lat - uzbierało mi się 268 zł za pół roku ubezpieczenia , a teraz dojebane mam 529 zł za pół roku - NIE !   4 LATA I DO WIDZENIA 

Co do grupy Wyszehradzkiej - powinna stale się umacniać i być przeciw wagą dla tego NATO zachodniej europy bo oni nam nie pomogą .  Polityka militarna to co innego od polityki gospodarczej  danego kraju . Tu chylę czoła dla Merkel bo jest  dobra w te klocki i dlatego kto po niej przyjdzie, obejmie stanowisko będzie dokładnie taka samą polityke uprawiał oczywiście gospodarczą dla Niemiec. Konfliktu z Rosją ani Niemcy ani Francuzi nie przewidują więc i my idźmy ta drogą- szukajmy rynki zbytu na wschodzie i kupujmy tanie paliwa , które są nam niezbędne do życia . 

 Może też scenariusz ten zmienić się o 180 stopni , a wtedy to co tu zostało opisane -  należy odwrócić  i spodziewać się rychłej wojny światowej  jak to różni wieszcze głoszą ,że rok 2016 ma być rokiem w miarę stabilnym tzw. rokiem przejściowym lecz nadchodzący nowy rok 2017 ma być rokiem przemian i rokiem konfliktów na niespotykaną skalę ....  zobaczymy ???  (ahd)

niedziela, 6 listopada 2016

CHCĄ Z NAS ZROBIĆ NIEWOLNIKÓW !!! - SPRAWDŹ JAK ...

Znalezione obrazy dla zapytania polska walcząca tapeta
JESTEM CIEKAW JAK TO SIE PRZEŁOŻY W REALU KIEDY PRZYJDZIE NAM WALCZYĆ O SWOJE PRAWA  DO GODNEJ PRACY I PŁACY WŁĄCZNIE Z WIDOCZNYM PONIŻEJ ZNIEWOLENIEM !

Koniec nadgodzin, 
będziemy harować za darmo

Bez pieniędzy za nadgodziny. Gdy firma nie będzie miała zamówień, pracownik będzie pracował krócej. Ale gdy zamówienia się posypią – będzie pracował dłużej, bez dodatkowego wynagrodzenia.W ten sposób politycy chcą zatrzymać lawinę zwolnień w polskich firmach. Tylko jakim kosztem?


Stało się. Sejm właśnie przyjął przepisy wprowadzające elastyczny czas pracy. To ma być lek na masowe zwalnianie pracowników z powodu kryzysu, który niszczy polskie firmy. Przepisy wejdą w życie już w wakacje. Tylko pytanie: czy ustawa, która ma pomóc pracownikom, przypadkiem im nie zaszkodzi?





Co się zmienia? To koniec tradycyjnego, ośmiogodzinnego dnia pracy. Pracodawca będzie mógł wprowadzić ruchomy czas pracy. Na przykład w poniedziałek pracownik zacznie pracę o godz. 8, we wtorek o 12, a w środę o godz. 15. O tym, na którą godzinę trzeba będzie przyjść do pracy danego dnia, pracodawca poinformuje tydzień wcześniej.

Firmy będą mogły żądać od pracowników, aby zostali w pracy dłużej, ponad ustawowe osiem godzin, i nie płacić im za to nadgodzin. W zamian pracownik odbierze wolne w innym terminie. Na rozliczenie tych wolnych dni pracodawca będzie miał aż rok.

Wprowadzenie elastycznego czasu pracy pracodawcy będą musieli uzgodnić ze związkami zawodowymi, a jeśli nie ma ich w firmie – z przedstawicielami pracowników. Jeśli się nie dogadają, to pracodawca wprowadzi go sam i będzie musiał poinformować o tym okręgową inspekcję pracy.

Minister pracy uspokaja: – Wydłużenie okresu rozliczeniowego może dojść tylko i wyłącznie za zgodą strony pracowniczej – mówi Władysław Kosiniak–Kamysz. I podkreśla, że ustawie antykryzysowej, w której obowiązywały podobne zapisy, udało się uratować pracę dla 100 tysięcy osób.

Związkowców to jednak nie przekonuje. – Przecież wiemy, jak to wygląda – mówi Piotr Duda szef "Solidarności". – Pracownicy są zastraszani, boją się. Nagle się okaże,że pracownik, który nie ma ochrony, będzie dyskutował z pracodawcą? Postawi się pracodawcy i nie wyrazi zgody na elastyczne rozliczanie pracy? – mówi. I dodaje: - Rząd i koalicja władzy przekroczyła wszelkie granice przyzwoitości. Nowe przepisy nie tylko zrobią z pracowników niewolników, ale przede wszystkim obniżają im i tak żenująco niskie dochody. Zwiększą też bezrobocie!

Związkowcy zapowiadają, że w całej Polsce zorganizują protesty przeciwko wprowadzonym zmianom.



Znalezione obrazy dla zapytania polska walcząca tapeta

NIE WIERZ ŻADNYM ZWIĄZKOM !  
TYLKO RUCH NARODOWY MOŻE NAS URATOWAĆ  OD TEGO OBŁĘDU 

http://www.fakt.pl/pieniadze/finanse/to-koniec-osmiogodzinnego-dnia-pracy/qgx9pgg