środa, 30 listopada 2016

Viktor Orban jedzie do USA - ".. traktowano mnie tam jak czarną owcę..." - mówi Orban

Dlaczego Orban ?  
Ten artykuł ze strony
wpolityce.pl viktor-orban-pojedzie-do-waszyngtonu-otrzymal-zaproszenie-od-prezydenta-elekta-donalda-trumpa  zasługuje na większą uwagę  niż nam się wydaje. Dlaczego Orban - On jest jedynym politykiem poważnie myślącym w tym regionie europy. więc nikogo nie powinno to dziwić ,ze to właśnie on otrzymał zaproszenie , a  nie np. Duda czy też ktoś inny  z grupy wyszehradzkiej . Rozmowa z Trumpem , a po to został zaproszony Orban - będzie przebiegała na tyle poważnie na ile poważne są relacje krajów europy wschodniej z Rosją i  nie tylko. Orban jest człowiekiem silnie stąpającym po ziemi i wiedzącym czego chce czyli jest silnie zmotywowany politycznie i wie ,że Węgry są częścią europy tej europy położonej najbliżej Rosji. W polityce Trumpa nie będzie chodziło o inzolowanie Rosji od reszty świata, a Orban jest oczywiście dobrym przykładem trzeźwo myślącego polityka, premiera kraju który wie jak rozmawiać z Putinem i tylko on może sprawować rolę bezpiecznika w tej części świata .  Patrząc zaś na snobizm rządu polskiego i jego przedstawicieli ogarniętych chęcią wojny ...  nie przypuszczam , aby ktoś został zaproszony do USA na rozmowy w tej kwestii - .. o tym mozna rozmawiać tylko z poważnymi ludźmi. 
Ten wycinek z gazety najlepiej przemawia za tym Kto i Który z polityków ma na tyle silny kręgosłup , aby udźwignąć problem politycze  relacji europa- rosja.  Orban tego dokonał 

Premier Węgier Viktor Orban powiedział, że prezydent elekt Stanów Zjednoczonych Donald Trump w rozmowie telefonicznej zaprosił go z wizytą do Waszyngtonu - poinformował w piątek dziennik „Vilaggazdasag” w piątkowym wydaniu.


"Trump zaprosił mnie do Waszyngtonu. Powiedziałem mu, że dawno już tam nie byłem, bo traktowano mnie tam jak czarną owcę. Zaśmiał się i odparł, że jego też tak traktowano"

— powiedział węgierski premier w rozmowie z wydawaną w Budapeszcie gazetą.

Wypowiedział się też na temat stylu prezydentury Trumpa, który dotychczas nie sprawował wybieralnego urzędu i nie ma doświadczenia politycznego.


Będzie prezydentem, który nie jest uwiązany ideologicznie i którego o wiele bardziej interesuje sukces, skuteczność i rezultaty niż polityczne teorie

— ocenił.

Orban był jedynym szefem rządu państwa UE, który entuzjastycznie przyjął zwycięstwo Trumpa w wyborach prezydenckich 8 listopada - pisze dpa. Agencja przypomina, że Unia Europejska i obecna administracja USA zarzucają Orbanowi autorytarny styl sprawowania władzy, a węgierski polityk posługuje się antyimigracyjną retoryką podobną do tej, jaką w kampanii wyborczej stosował Trump.

Dpa podkreśla, że urzędujący prezydent USA Barack Obama, który w styczniu złoży urząd sprawowany od 2009 roku, nigdy nie odbył dwustronnego spotkania z Orbanem, sprawującym władzę od 2010 roku.