"Black Knight"

 CZARNY RYCERZ MA 13 000 LAT. 
Temat nie należy do nowości, ale fakt posiadania czegoś tak dziwnego nad naszymi głowami od tak dawna jest zastanawiające ? Dlaczego żadna agenda nie podaje danych technicznych tego urządzenia o ile to można w ten sposób nazwać. To,że został sprawdzony w detalach pewnie nie ulega wątpliwości. pewnie należy do tych zjawisk tabu do, którego my zwykłe szaraczki nie mamy dostępu. 

Pomimo, że są również dostępne zdjęcia "tego czegoś" w znacznie lepszej rozdzielczości to nadal nie wiadomo z czym mamy do czynienia.

Nie ma również sposobu oszacowania wielkości tego obiektu, zwanego satelitą "Black Knight", odkrytego ponoć w 1960 roku przez radzieckiego "Sputnika" .

Uważa się, że ten tajemniczy obiekt był (jest) pozaziemskiego pochodzenia.


LOKALIZACJA SATELITY


Inne dostępne dane mówią o jego masie ,że w przybliżeniu ma 15 ton. Jasne już było wtedy, że tajemniczy "Black Knight" nie może być ziemskiego pochodzenia, gdyż ani ZSRR ani USA w 1960 roku nie dysponowały tak zaawansowaną technologią aby wynieść na orbitę obiekt o takiej masie.
Dodatkowego smaczku nadaje fakt, że "Czarnego rycerza" zlokalizowano na orbicie okołobiegunowej, na której jak powszechnie wiadomo umieszcza się m.in. satelity szpiegowskie aby mieć powierzchnię całej planety jak na widelcu.


Sygnał radiowy, jaki wysyła ta sonda został też podobno odkodowany przez radioamatora nasłuchującego przestrzeni kosmicznej. Twierdzi on, że zarejestrował emisje, które wyglądały na przesyłanie koordynatów gwiezdnych jak twierdził sygnał był skierowany w stronę podwójnego systemu gwiezdnego Epsilon Boötis. To stąd właśnie wzięto szacunki, co do wieku urządzenia, ponieważ system ten, o ile był miejscem pochodzenia sondy, znajduje się około 13 tysięcy lat świetlnych od Ziemi.





Obiekt ten jest jak najbardziej realny i znajduje się na oficjalnych zdjęciach udostępnionych przez NASA, każdy może sprawdzić, co tam widzi. Obiekt znajdował się na polarnej orbicie ( idealnej do mapowania powierzchni Ziemi) i zmierzał w przeciwną stronę niż większość ziemskich satelitów, czyli z zachodu na wschód.