TURBINY WIATROWE (Cicha ŚMIERĆ)



Cicha ŚMIERĆ – Wiatraki powolnie ZABIJAJĄ ludzi !


Niniejszy artykuł przedstawia negatywne skutki dla ludzkiego zdrowia spowodowane zamieszkiwaniem w sąsiedztwie elektrowni wiatrowych.
Artykuł powstał na podstawie większego raportu opracowanego przez polskich naukowców na podstawie artykułów naukowych, prac doktorskich oraz raportów ekspertów z Francji, USA, Szwecji, Holandii, Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii, Portugalii


Raport (załączony na końcu artykułu) opracował zespół autorów (Wrocław, luty 2010 roku):
prof. dr hab. n. med. Maria Podolak-Dawidziak, członek Komitetu Patofizjologii PAN
prof. dr hab. inż. Adam Janiak, członek Polskiej Akademii Nauk
dr inż. Mateusz Gorczyca,
dr inż. Andrzej Kozik,
mgr inż. Rafał Januszkiewicz,
mgr inż. Bartosz Tomeczko



1. Oddziaływanie turbin wiatrowych na organizmy żywe,

Wyniki międzynarodowych badań wskazują, że długotrwałe oddziaływanie na organizmy ludzkie dźwięków niskich częstotliwości, w tym infradźwięków, prowadzą do bardzo poważnej choroby – choroby wibroakustycznej (ang. Vibroacoustic Disease – VAD [2,3,4,5]).

Takie dźwięki są generowane przez przez turbiny wiatrowe. Z tego względu ten zespół chorobowy nazywany jest także Syndromem Turbiny Wiatrowej (ang. Wind Turbine Syndrom [6]).

Powyższe wnioski wynikają m.in z eksperymentalnych badań naukowych prof. med. M. Alves-Pereiry oraz N. Castello Branco przedstawionych artykule „In-Home Wind Turbine Noise is Conducive to Vibroacoustic Disease”[2].


Choroba rozwija się na skutek długotrwałego 1-4 lat wystawienia na oddziaływanie dźwięków niskiej częstotliwości Low Frequency Noise – < 500Hz w tym w szczególności infradźwięków < 20Hz, generowanych, m.in. przez turbiny wiatrowe.


Infradźwięki tworzone przez wiatraki prądotwóƒrcze są niesłyszalne i rozchodzą się w promieniu 10 kilometrƒów. Infradźwięki zabijają ludzi w tym szczegƒlnie dzieci, kobiety w ciąży i osoby starsze. Infradźwięki to CICHA ŚMIERĆ !!! Wiatraki prądotwóƒrcze wytwarzają infradźwięki, ktƒóre rozchodzą się w promieniunawet 10 kilometrƒów, dlatego nie wolno stawiać farm wiatrowych w pobliżu obszarƒów mieszkalnych. Ujemne skutki oddziaływania na organizm ludzki fal infradźwiękowych wytwarzane przez wiatraki prądotwóƒrcze potwierdza wiele międzynarodowych zespoły naukowcóƒw i są one następujące: mikropęknięcia w oskrzelach, zgrubienia serca, niszczenie obszaróƒw móƒzgu, napady padaczkowe, któƒre mogą prowadzić do ślepoty, zaburzenia róƒwnowagi, brak snu, bóƒle głowy, spadek wydajności pracy.


Fale infradźwiękowe mogą oddziaływać na cały organizm człowieka na wiele sposobóƒw. Przede wszystkim infradźwięki wywołują drgania rezonansowe ludzkich organƒów takich jak: przepona brzuszna, klatka piersiowa, przepona brzuszna, organy trawienne.

Chwilowe oddziaływanie fal powoduje trudności w oddychaniu, a dłuższe poddawanie się oddziaływaniu infradźwiękƒw powoduje zaburzenia układu trawiennego. Podobnie jak przy spożyciu większej ilości alkoholu infradźwięki powodują zachwiania rƒwnowagi, trudności w skupieniu się, zmniejszenia ostrości widzenia oraz zmniejszenie refleksu. Najbardziej zgubny wpływ fale te mają na dzieci, kobiety ciężarne i osoby starsze.
Co to są Infradźwięki?

Infradźwięki to fale dźwiękowe niesłyszalne dla ucha ludzkiego. Według prof. Ignacego Maleckiego i dr Ewy Kotarbińskiej, kierownika Pracowni Hałasu w Centralnym Instytucie Ochrony Pracy – PIB problem w tym, że bardzo groźny jest hałas, któƒrego wcale nie słychać.

Przede wszystkim trzeba zdawać sobie sprawę z samego istnienia tych dźwiękƒów, bo ich po prostu nie słyszy się – móƒwi prof. Adam Lipowczan, kierownik Zakładu Akustyki Technicznej, Techniki Laserowej i Radiometrii oraz przewodniczący Rady Naukowej Głóƒwnego Instytutu Gƒórnictwa. – Ciągle jeszcze nie dysponujemy skuteczną obroną przed infradźwiękami.

Jedyne, co możemy zrobić na pewno, to albo je wyeliminować, albo po prostu przenieść człowieka w inne miejsce. Ochrona przed infradźwiękami jest niemożliwa ze względu na znaczne długości fal infradźwiękowych, dla któƒrych betonowe ściany, przegrody, ekrany i pochłaniacze akustyczne są nieskuteczne. Fale infradźwiękowe są wzmacniane na skutek rezonansu pomieszczeń, elementƒów konstrukcyjnych budynkƒów lub całych obiektƒów.

Hałas niskoczęstotliwościowy – zawiera składowe słyszalne, czyli “buczenie” oraz infradźwięki, powodujące wyżej wymienione choroby. Jego źróƒdłem są m.in wiatraki prądotwóƒrcze.

Wiele osób myśli: “To nie wpływa na mnie osobiście. Ja mieszkam daleko od wiatrakóƒw prądotwóƒrczych”. Niestety – infradźwięki, poprzez bardzo długie fale, działają niebezpiecznie nawet powyżej 10 kilometróƒw.


Fazy rozwoju choroby wibroakustycznej u człowieka
Faza I -początkowe objawy (1-4 lata) [3, 4, 5]:

Główne objawy:
zaburzenia nastroju,
migreny,
depresja,
agresywność,
irytacja (zwłaszcza w kontakcie z codziennym hałasem),
nietolerancja na hałas,
zaburzenia równowagi (u ok. 57 % badanych),
uporczywe infekcje narządów oddechowych (gardła, oskrzeli), ust, bronchit, spowodowane uszkodzeniem oskrzeli i płuc.

Uszkodzenia pęcherzyków w oskrzelikach i płucach [5]
(SEM – elektronowy mikroskop skaningowy – powiększenie – x5000)
Przed ekspozycja na infradźwięki (po lewej), po 4000 godzin (po środku) oraz po 5000 godzin (po prawej).



[5]. Low Frequency Noise: A Major Risk Factor in Military Operations, Nuno A. A. CASTELO BRANCO, M.D., Proc. of RTO AVT Symposium on “Ageing Mechanisms and Control: Part A – Developments in Computational Aeroand Hydro-Acoustics”, Manchester, UK, 8-11 październik 2001.

Powiększenie miąższu płucnego
(SEM – elektronowy mikroskop skaningowy – powiększenie x5000)
Przed ekspozycja na infradźwięki (po lewej), po 4000 godzin (po środku) oraz po 5000 godzin (po prawej).


[5]. Low Frequency Noise: A Major Risk Factor in Military Operations, Nuno A. A. CASTELO BRANCO, M.D., Proc. of RTO AVT Symposium on “Ageing Mechanisms and Control: Part A – Developments in Computational Aeroand Hydro-Acoustics”, Manchester, UK, 8-11 październik 2001.

Faza II: 4-10 lat

Faza ta prowadzi do patologii całego organizmu, rozprzestrzeniając się na wiele organów, powodując:
osłabienie układu odpornościowego
osłabienie organizmu [5],
alergie [3],
patologie kardiologiczne (w tym gęstnienie osierdzia) [1, 5],
padaczkę (epilepsja) – 10 % populacji [5],
bóle kręgosłupa oraz w klatce piersiowej [3].
Faza III: ponad 10 lat

Następnie (ponad 10 lat) pojawiają się patologie neurologiczne, a także:
bóle głowy [3],
poważne bóle stawów [3],
intensywne bóle mięśni [3],
wrzody żołądka i dwunastnicy [3],
zespół jelita nadwrażliwego [3],
obniżenie ostrości wzroku [3],
krwawienia z błony śluzowej nosa, spojówek, narządów układu pokarmowego oraz hemoroidy [3].

Pojawiają się także (ponad 10 lat) patologie neuropsychiatryczne w tym:
zmniejszenie zdolności poznawczych [5],
znaczące obniżenie ilorazu inteligencji i pogorszenie pamięci [5],
pogłębione zaburzenia psychiczne [3],
zaburzenia neurologiczne charakterystyczne dla rozległego uszkodzenia mózgowia podobne do objawów choroby Parkinsona, stwardnienia rozsianego i AIDS) [3, 5].

Przyczyną tych wszystkich chorób są zmiany na poziomie molekularnym w komórkach wywoływane przez infradźwięki i dźwięki niskich częstotliwości (ILFN) [3]),

Choroba wibroakustyczna jest związana z nadzwyczajnym rozrostem macierzy zewnątrzkomórkowej (tj. substancji międzykomórkowej tkanki łącznej: kolagen i elastyna) przy jednoczesnym braku procesu zapalnego.

W VAD skutkiem przyrostu kolagenu i elastyny są zmiany strukturalne w organizmie. Jest to widoczne w naczyniach krwionośnych, sercu, tchawicy, płucach, oskrzelach i nerkach zarówno u osób z VAD jak i u zwierząt wyeksponowanych na infradźwięki.

VAD jest chorobą układu zamiany bodźców mechanicznych na aktywność chemiczną komórek (np. proces słyszenia, oddychania). Wewnątrz i zewnątrzkomórkowa komunikacja jest uzyskiwana poprzez przekazywanie sygnałów biochemicznych i mechaniczno-chemicznych. Kiedy składniki strukturalne komórki zostają zmienione, co jest obserwowane u osobników nastawionych na działanie infradźwięki, przekazywanie sygnałów mechanicznych jest w najlepszym przypadku upośledzone.

Popularne metody diagnozowania, takie jak EKG i EEG oraz analizy krwi służą wykrywaniu niepoprawnego działania procesów sygnalizacji biochemicznej. U osób z VAD testy te zwykle nie wykazują odchyleń od normy. Jednakże, gdy wykonane zostaną badania echokardiografii, rezonansu magnetycznego mózgu lub badania histologiczne, za pomocą których zmiany strukturalne mogą zostać zidentyfikowane, wówczas każda z metod ujawnia znaczące zmiany u osób z VAD oraz u zwierząt wyeksponowanych na działanie infradźwięki.

Efekty zależne od konkretnych częstotliwości infradźwięków nie zostały dotąd ustalone. Brak jest nadal badań epidemiologicznych na dużą skalę (wymagałoby to poświęcenia zdrowia i życia ludzi!).


Minimalna odległość zabudowań ludzkich od pojedynczej turbiny wiatrowej

Minimalna odległość zabudowań ludzkich i zwierzęcych od pojedynczej turbiny wiatrowej powinna wynosić co najmniej (w przypadku farm wiatrowych dużo dalej):
1500 m – w/g [1] French Academy of Medicine warns of wind turbine noise – raport (Francja) dr Chantal Gueniot Panorama du Medecin, 20 marca 2006 r.
1900 m - w/g [13] Effects of the wind profile at night on wind turbine sound (Holandia) G.P. VAN DEN BERG Journal of Sound and Vibration (2004) 277, str. 955–970
2000 m – w/g [9] Wind Turbines, Noise and Health – raport (Wielka Brytania) Amanda Harry, doktor nauk medycznych – laryngolog (M.B.Ch.B. P.G.Dip.E.N.T.)
2000 m – w/g [8] Noise Radiation from Wind Turbines Installed Near Homes: Effects on Health – raport (Wielka Brytania) Barbara J. Frey, BA, MA, Peter J. Hadden, BSc, FRICS – dla turbin o mocy do 2 MW, znacznie dalej dla większych mocy.
3200 m – w/g [6] Wind Turbine Syndrome: Noise, shadow flicker, and health – raport (USA) Nina Pierpont, doktor nauk medycznych .
dr inż. Manley, akustyk, podaje ponadto: “stwierdzono, że ludzie mieszkający nawet 8.2 km od farmy wiatrowej są zagrożeni, jeżeli są wyczuleni na dźwięki niskiej częstotliwości” – FEATURE: And the beat goes on… and on and on By KATHY WEBB, 18.02.2006.


Przykłady relacji osób mieszkających w pobliżu turbin wiatrowych:


“:Ciągłe migotanie, nawet przy zaciągniętych zasłonach, powoduje PIEKŁO. Hałas boli. Dniem i nocą staram się go zagłuszyć telewizorem. Nie potrafię przy nim czytać książki ani pisać listów.” (Odległość od farmy wiatrowej 1 mila = 1,6 km) Przykłady z [9] Wind Turbines, Noise and Health – raport (Wielka Brytania) Amanda Harry, doktor nauk medycznych – laryngolog (M.B.Ch.B. P.G.Dip.E.N.T.) Badani pochodzą z licznych miejsc Walii, Kornwalii i północnej Anglii

“W nocy przeszkadza hałas – gdy wiatr wieje w określonym kierunku, koliduje z cyklami snu, uniemożliwia wypoczynek. W ciągu dnia, utrudnia przebywanie na zewnątrz, choćby przez krótki okres czasu, z powodu olbrzymiego, grzmiącego dźwięku. Obie te rzeczy powodują bóle głowy, niepokój, drażliwość. (Odl. 1,6 km)

Irytujący hałas z farmy wiatrowej przy wietrze ze wschodu. Niemalże odczuwa się go tak samo silnie jak słyszy. Po dłuższym czasie doprowadza do szaleństwa, głównie ze względu na swój charakter, a nie głośność. Nie mogę otworzyć frontowych drzwi ani okien, gdy wiatr wieje ze wschodu i pracuje wszystkie 7 wiatraków.” (Odl. 650 m)

“Jakość życia diametralnie się zmieniła po wybudowaniu wiatraków. Nie mamy już wpływu na nasze życie, np. nie możemy pracować czy siedzieć w ogrodzie, a czasami nie możemy nawet wytrzymać w domu czy wyspać się nocy.” (Odl. 1,6 km)

“Nie mam wpływu na porę, o której będę mógł pracować lub siedzieć w moim własnym ogrodzie. Nie potrafię już przespać całej nocy. Gdy hałas jest duży budzę się z bólem głowy i mdłościami. Uczucie podobne do podróżowania samolotem – uszy wydają się opuchnięte od środka. Nie mogę pracować dłużej niż 2-3 godziny w ogrodzie, gdy wiatr wieje ze wschodu. Mimo, że nie widzimy farmy wiatrowej z naszej posiadłości, hałas jest straszliwy.” (Odl. 700 m)

“Nasze życie i dom zostały zniszczone, trzeba to zobaczyć, żeby uwierzyć. Staliśmy się wybuchowi, zanikła umiejętność koncentracji. Aby stłumić hałas zastawiliśmy ścianę wszystkim co znaleźliśmy: materacami, kołdrami, poduszkami grubymi na kilkanaście centymetrów, 3 warstwami tkaniny tłumiącej hałas, 3 warstwami falistego azbestu, kocami, zasłonami a nawet dywanem. Nie o taki pokój ochotniczo walczyłem.”(Odl. 700 m)

“Odcinam się od większości społeczeństwa mającej mylne wrażenie, że energia wiatrowa to dobra alternatywa. Zostałem zmuszony do sprzedaży domu i ziemi po znacznie zaniżonej cenie. Miał to być dom, w którym spędzę emeryturę. Odkąd się stamtąd wyprowadziłem, stan mojego zdrowia znacznie się poprawił.” (Odl. 1,6 km)

“Kiedy hałas pojawi się w twojej głowie, wydaje się pulsować z częstotliwością serca, co wyjątkowo drażni i uniemożliwia sen, często przez wiele nocy z rzędu. Nie powoduje tego poziom hałasu, tylko jego okresowy charakter. Kiedy już myślisz, że się skończyło, znowu się zaczyna.” (Odl. 800 m)

“Jak tylko farma wiatrowa zaczęła pracować doświadczyłem straszliwego, ciągłego hałasu, gdy wiatr wiał od wschodu. Hałas przenikał również do wnętrza domu. Wielokrotnie musiałem uciekać z ogrodu z powodu hałasu. To było jak chińska tortura wodna, ciągły pulsujący hałas. To prawie uczucie miażdżenia, równie silne jak hałas. Musiałem przenieść sypialnię do innego pokoju aby uciec od hałasu. Ten hałas odciska piętno, po całym dniu w ogrodzie hałas zostaje w tobie, a kiedy już zadomowi się w twojej głowie, nie możesz się go pozbyć. Niesamowite uczucie hałasu. To tortura.” (Odl. 1,6 km)

Rodzina mieszkająca w Deeping St Nicholas w Wielkiej Brytanii w odległości 907 m od najbliższej turbiny 16 mega watowej elektrowni stwierdzają, że hałas zmienił ich życie. W ciągu 6 miesięcy przespali ponad 60 nocy u swoich znajomych, natomiast będąc w domu potrafią przespać w nocy nie więcej niż 4 godziny. Lokalni agenci nieruchomości stwierdzili, że ich posiadłość jest nie do sprzedania na rynku. [Couple driven out of home by wind farm. Spalding Today (UK) 21 December 2006] Przykłady z [8] Noise Radiation from Wind Turbines Installed Near Homes: Effects on Health – raport (Wielka Brytania) Barbara J. Frey, BA, MA, Peter J. Hadden, BSc, FRICS (Fellow of Royal Institution of Chartered Surveyors – członek Królewskiego Stowarzyszenia Dyplomowanych Rzeczoznawców)

Rodzina z Te Apiti w Nowej Zelandii musiała opuścić swój dom (odl. 3000 m od turbin wiatrowych) z powodu hałasu i wibracji. Opisywali, że po uruchomieniu elektrowni wiatrowej ich życie zamieniło się w istne piekło z powodu hałasów o niskiej częstotliwości. [http://stuff.co.nz : Turitea man fears he’ll have to go. 10 November 2006]

Świadkowie mieszkający w pobliżu farmy wiatrowej Bears Down w Wielkiej Brytanii w odległości 700 m od najbliższej turbiny wiatrowej skarżą się na nieznośny hałas oraz pulsujące dźwięki. Inwestor zapewniał przed budową elektrowni okolicznych mieszkańców, że jest w 100% pewien, że problem hałasu nie wystąpi. [list do Western Morning News, 16 October 2001, Patrick and Phoebe Lockett]

W 1998 r. ogłoszony został „Darmstadt Manifesto on the Exploitation of Wind Energy in Germany”(http://www.cfact-europe.org/resolutions_4.html), pod którym podpisało się 100 profesorów z niemieckich wyższych uczelni. W manifeście napisano: „Coraz więcej ludzi opisuje swoje życie jako nieznośne, gdy są wyeksponowani na akustyczne i optyczne efekty wywoływane przez wiatraki. Istnieją raporty dotyczące ludzi zwalnianych z pracy z powodu choroby lub niezdolności do pracy, pojawia się coraz więcej skarg dotyczących występowania takich symptomów, jak nieregularność pulsu, stany lękowe, które są znanymi efektami oddziaływania na człowieka infradźwięków (dźwięków o częstotliwości poniżej progu słyszalności).”

“Ale najgorsze z tego wszystkiego jest bębnienie. Zdradziecka wibracja niskiej częstotliwości, bardziej przypomina odczucie niż dźwięk. Przenika przez podwójne okna i zatyczki do uszu, wydobywa się z gruntu lub podłogi domu i daje o sobie znać uczuciem falowania w kręgosłupie, uderzeń w pierś i pulsowania w uszach. Osoby narażone mówią, że doskwiera im szczególnie w nocy. Wybudza ze snu i nie pozwala zasnąć.”

Pracownicy Meridian Energy obiecali Wendy Brock, że wiatraki w Te Apiti, 2.5 km od jej domu w Ashhurst, na południu zatoki Hawke, nie będą głośniejsze niż fale rozbijające się o morski brzeg. ,,Tak mówili stojąc w holu mojego domu.” Jednakże podczas silnego wiatru wschodniego hałas emitowany przez obracające się śmigła wiatraków stojących za domem rodziny Brock przypomina raczej grzmiący podczas sztormu ocean. Niekiedy trwa to wiele dni z rzędu. A kiedy pogoda jest spokojniejsza pojawia się bębnienie, ,,przypominające łupanie dobiegające z samochodów nastolatków”.

,,Wydobywa się z podłogi naszego domu. Nie można tego powstrzymać” Leżąc w łóżku pani Brock odczuwa to jako mrowienie wzdłuż kręgosłupa. Zatykanie uszu nie przynosi ulgi. ,,Drażni cię to noc w noc. Wyobraź sobie, że po całym dniu pracy kładziesz się do łóżka tylko po to, żeby nie móc zasnąć z powodu basowego dudnienia wydobywającego się z podłogi. W dodatku nałożenie słuchawek nie uwalnia Cię od tego.”

,,Hałas budzi mojego starszego syna. Wstaje wtedy i chodzi z kąta w kąt.” Mówi o innej mieszkance Ashhurst, mieszkającej 3 km od wiatraków, która ,,czuje” dźwięki uderzające ją w klatkę piersiową. Kobieta ta była tak zadręczana przez te odczucia, że wystawiła swój dom na sprzedaż.

Harvey Jones, mieszkający w dolinie 3km od Te Apiti, mówi że hałas powodowany przez wiatr ze wschodu dosięga go przez 10% czasu. Wiatr wieje nad wzgórzem, ale hałas stacza się w dolinę. Brzmi jak przejeżdżający ciągle pociąg, tym głośniejszy im silniej wieje wiatr. Przy wietrze wschodnim słychać go nawet w Woodville, (6-7) km dalej.