sobota, 3 maja 2014

USA: WULKAN- Wzrasta poziom magmy pod Mount St. Helens.



Ostatnia erupcja zabiła prawie 60 osób
TERAZ WULKAN JEST CZYNNY , A WSZYSTKIE CZUJNIKI WYŁĄCZONE DLA OBSERWATORÓW CYWILNYCH.
 PO CO DENERWOWAĆ ZWYKŁYCH LUDZI 


KIEDY WSZYSCY SPOGLĄDAJĄ NA POCZYNANIA ROSJI I UKRAINY I ICH TEMAT STAJE SIĘ TABU TO TAK NA PRAWDĘ NALEŻY PRZYTOMNIE SPOJRZEĆ NA USA I ICH WSPANIAŁY WULKAN A WŁAŚCIWIE STRATOWULKAN GOTOWY DO SKARCENIA NIEGRZECZNEGO WŁADCY MIMINKÓW ŻYJĄCYCH PONOĆ W CZYSTEJ DEMOKRACJI POPATRZYMY I ZOBACZYMY CO ICH WYKOŃCZY SZYBCIEJ...?


W Mount St. Helens w amerykańskich Górach Kaskadowych w stanie Waszyngton stopniowo rośnie poziom magmy. Naukowcy informują, że wkrótce może wzrosnąć aktywność tego wulkanu, który 34 lata temu zabił prawie 60 osób i spowodował szkody szacowane na miliard dolarów.


Mierzący ponad 2,5 tys. metrów wulkan wybuchł 18 maja 1980 roku. Erupcję poprzedziła m.in. seria trzęsień ziemi, z którego najsilniejsze zaklasyfikowano jako 5,1 w skali Richtera, oraz potężne osuwisko (największe spośród zarejestrowanych w historii).

Skały, popiół, gazy i para zaczęły wysoko się unosić. Z czasem swoim zasięgiem osiągnęły również rozległe tereny, położone 400 kilometrów dalej. Miejscami zapanowała ciemność.
Katastrofalny bilans wybuchu

Z raportów utworzonych po erupcji wynika, że szkody materialne można było oszacować na ponad miliard dolarów. Niestety na tym nie skończył się tragiczny bilans. W wyniku erupcji zniszczone zostało również środowisko naturalne (m.in. ogromne połacie lasów i sieć rzeczna). Jednak co najważniejsze, wybuch zabił 57 osób.
Może dojść do erupcji, jednak nie jest ona pewna

Obecnie naukowcy zauważają pewne zmiany na wulkanie, które mogą świadczyć o nadchodzącej erupcji. - Magazyn magmy pod wulkanem Mount St. Helens od 2008 roku powoli podnosi się - poinformowali w oświadczeniu przedstawiciele USGS. - Jest bardzo prawdopodobne, że ciśnienie będzie ponownie rosnąć - wynika z raportu.

Naukowcy podkreślają przy tym, że należy spodziewać się wzmożonej aktywności wulkanu, jednak nie jest to jednoznaczne z tym, że Mount St. Helens wkrótce wybuchnie.
Trwają badania

Połączone siły naukowców z USGS i University of Washington (Pacific Northwest Seismic Network) dokładnie monitorują deformacje gruntu i aktywność sejsmiczną wokół wulkanu. Latem tego roku badacze zmierzą uwalniane z wulkanu gazy i pole grawitacyjne wokół niego. Wszystkie pomiary mają być później wykorzystane do tworzenia prognoz erupcji wulkanicznych.



Źródło: USGS, Reuters