niedziela, 16 sierpnia 2015

NASA ostrzega przed "Godzillą". uczeni są przerażeni skalą nadchodzącego zjawiska


Czym dokładnie jest "El Nino"?

Jego nazwa pochodzi z języka hiszpańskiego i oznacza tyle co "chłopiec". Wszystko zaczyna się u zachodnich wybrzeży Ameryki Południowej, gdzie przestają wiać wschodnie ciepłe wiatry, zwane pasatami. Powoduje to zahamowanie zjawiska "upwellingu", czyli pompowania się zimnych wód z dna oceanu ku górze. Zmienia to kierunek przepływu prądów morskich, które przemieszczają się z Oceanii ku Ameryce Południowej. 

Potem następuje efekt domina. Jedne masy powietrza wpływają na drugie, w związku z czym pogoda przez cały sezon zaczyna się zmieniać na całym świecie. Zimą "El Nino" najbardziej wpływa na Kanadę i południowo-wschodnią Azję, gdzie robi się nadzwyczaj ciepło. Zimno jest natomiast na południu Stanów Zjednoczonych, gdzie z kolei zwykle temperatury nawet o tej porze roku są dość wysokie. To zwykle 
kilkustopniowe różnice.

Do niedawna o nadchodzącej anomalii "El Nino" naukowcy wypowiadali się z rezerwą, ponieważ nie było do końca pewne, czy rzeczywiście wystąpi. Aktualnie jest to już oczywiste, a uczeni z NASA są przerażeni skalą nadchodzącego zjawiska. Najnowsze obserwacje sugerują bowiem, że o tym, co wydarzy się w światowej pogodzie w najbliższym czasie, możemy długo nie zapomnieć. 


"El Nino" ma bowiem potencjał, by okazać się najsilniejszym w historii. Przewidywania dotyczące anomalii, której szczyt nastąpi na przełomie 2015 i 2016 roku, brzmią coraz bardziej złowieszczo.




NASA zaskoczona pomiarami

Jak poinformowali w ostatnich dniach naukowcy z NASA, ich supernowoczesne teleskopy i komputerynie pozostawiają złudzeń. Późną jesienią lub wczesną wiosną rozpocznie się ekstremalnie silne "El Nino", co najmniej tak intensywne jak w roku 1997, kiedy informacje o skutkach zjawiska rozpoczynały codzienne serwisy informacyjne na całym świecie. - To może być "Godzilla El Nino" - komentuje obrazowo klimatolog Bill Patzert z NASA, odwołując się do postaci gigantycznego potwora z powojennych japońskich filmów science-fiction. 


Zdjęcia satelitarne nie pozostawiają złudzeń

- W chwili obecnej tegoroczne "El Nino" zapowiada się silniej niż to z 1997 roku. Obszary zaznaczone na czerwono i biało reprezentują najwyższe pułapy osiągane przez powierzchnię morza, co pokazuje, o jak silnym jego nagrzaniu mówimy - tłumaczy Patzert w odniesieniu do opublikowanego przez NASA zdjęcia satelitarnego porównującego zjawiska z 1997 oraz 2015 roku. Różnica jest zauważalna gołym okiem.


http://wiadomosci.wp.pl/gid,17777595,gpage,3,img,17777620,kat,355,title,NASA-ostrzega-przed-Godzilla-Czeka-nas-anomalna-zima,galeria.html